Co jest grzechem a co nie we współżyciu między małżonkami I powiedziałam że jeśli małżonkowie dążą do osiągnięcia orgazmu to musi być to pełen stosunek, bo seks musi być otwarty na nowe zycie a poza tym grzechem jest seks analny a oralny może wystąpić jako gra wstępna. I zaczęto mnie pytać że po to




Pobierz 0.56 Mb.
NazwaCo jest grzechem a co nie we współżyciu między małżonkami I powiedziałam że jeśli małżonkowie dążą do osiągnięcia orgazmu to musi być to pełen stosunek, bo seks musi być otwarty na nowe zycie a poza tym grzechem jest seks analny a oralny może wystąpić jako gra wstępna. I zaczęto mnie pytać że po to
strona2/27
Data konwersji09.09.2012
Rozmiar0.56 Mb.
TypDokumentacja
1   2   3   4   5   6   7   8   9   ...   27

Odpowiedz: Proszę wybaczyć. Ale odpowiadający nie może kompetentnie wypowiadać się na temat tego co Bóg czuje. na pewno takie narzekanie przed Bogiem nie jest grzechem... J.

Pytanie z dnia: 2007-11-29 19:14:22

Pytanie: SZCZESC BOZE.PROSZE KSIEDZA Z REGUŁY ODMAWIALAM WIECZOREM 3 DZIESIATKI ROZNACA A RANO CAŁY ROZANIEC I POWIEDZIALAM pANU BOGU ZETAK SIE BEDE MODLIC ALE GDY MAM MAŁO CZASU LUB WIECZOREM JESTEM ZMECZONA ZMAWIAM TYLKO MODLITWY WIECZORNE J.PACIERZ I NP.NIM KRES NADEJDZIE JASNOSCI...CZY JEST TO GRZECH ZANIEDBANIA ZE OPUSZCZAM ROZNANIEC IDA NA LATWIZNE I ZMAWIAJAC MNIEJ MODLITW

Odpowiedz: To, jak jakie modlitwy odmawiasz i jak długo się modlisz to sprawa między Bogiem a Tobą. Kościół przypomina o wadze modlitwy, ale jako bezwzględny obowiązek nakazuje jedynie niedzielną i świąteczną Mszę. Trudno uznawać za grzech to, że nie masz czasem siły na dłuższą modlitwę... J.

Pytanie z dnia: 2007-11-29 18:37:08

Pytanie: Witam. Czy ktos zetknal sie w Kosciele ze "swiadkiem chrztu". Mam sprzeczne informacje dotyczace tej sprawy. Chodzi o to, ze z instrukcji Komisji Episkopatu nie wynika, czy swiadkiem chrztu moze byc osoba zyjaca w zwiazku niesakramentalym. Moze ktos cos wie na ten temat wiecej? Pozdrawiam. Jacek

Odpowiedz: Świadkami chrztu w normalnej sytuacji są rodzice chrzestni. To oni w razie potrzeby są pytani, czy chrzest miał miejsce. Określenie "świadek chrztu" w przeciwstawieniu do "chrzestnego" pojawia się natomiast w kanonie 874 §2 KPK, gdzie jest mowa o tym, że chrześcijanin-niekatolik może być dopuszczony jako świadek chrztu (nie chrzestny) jedynie z chrzestnym-katolikiem. J.

Pytanie z dnia: 2007-11-29 18:16:57

Pytanie: 1.Co robił Bóg przed stworzeniem swiata? 2.Co się dzieje z duszami ludzi niewierzących w Boga np ateustamibo natrafiłem w bibli taki fragment,,BóG TAK UMIłOWAł śWIAT ZE KAżDY KTO W NIEGO WIERZY NIE ZGINIE ALE żYCIE WIECZNE BEDZIE MIAł''.Z tego wywnioskowałem że ateisci nie zyja po śmierci bo niewierza.Co o tym myśli odpowiadający?? Z góry dziękuję za odpowiedź Pozdrawiam

Odpowiedz: 1. Na to pytanie nie znamy odpowiedzi. 2. Śmierć w Biblii, zwłaszcza u świętego Jana, to pojęcie wieloznaczne. Używane bywa jako synonim tego, co nazywamy dokładniej śmiercią wieczną, czyli wiecznym potępieniem. Tak jest właśnie w tym wypadku. Człowiek, który wierzy w Jezusa nie będzie podlegał owej drugiej śmierci, śmierci wiecznej... J.

Pytanie z dnia: 2007-11-29 17:21:02

Pytanie: Czy posiadając tylko telefon komórkowy można skorzystać z telefonu zaufania? Kiedyś próbowałam i uslyszałam komunikat , ze numer jest niedostępny... Pozdrawiam

Odpowiedz: Chyba zależy o który telefon zaufania chodzi. Ten, który tu najczęściej podajemy, katowicki (032-2530-500) jest dostępny także z telefonu komórkowego. Tyle że jest to numer płatny, jak za każde normalne połączenie.... J.

Pytanie z dnia: 2007-11-29 12:49:53

Pytanie: Czy zniszczenie Jerozolimy i wszystko, co jest zapowiedziane w Łk 21, 20-28 już się spełniło? Jesli tak, to kiedy?

Odpowiedz: Wszystko, co tam jest zapowiedziane, jeszcze nie. Bo końca świata jeszcze nie było, a zdaje się jest tam też taka zapowiedź. Ale do zburzenia Jerozolimy już doszło. W 70 roku naszej ery, gdy wojska rzymskie tłumiąc powstanie w końcu zdobyły także będącą w rękach powstańców Jerozolimę. Także świątynia jerozolimska została wtedy zburzona. Zobacz TUTAJ J.

Pytanie z dnia: 2007-11-28 19:51:01

Pytanie: Skąd się wzięło słowo chrześcijanin? Dziękuję za możliwość zadawania Państwu pytań?

Odpowiedz: Nazwa "chrześcijanin" pochodzi od tytułu "Chrystus". Chrześcijanin - można tak przetłumaczyć - to Chrystusowy... J.

Pytanie z dnia: 2007-11-28 19:16:59

Pytanie: Mam następujące pytanie: Czy gdziekolwiek w Biblii, czy też gdzie indziej, jest napisane, co czeka po śmierci ludzi, którzy nie wierzą w Boga, ale starają się pomagać bliźnim, czynić dobro i kierować nakazami sumienia? Czy jestem skazany na piekło?

Odpowiedz: Biblia przekazuje nam prawdę, że zbawienie jest Bożym darem dla tych, którzy wierzą w Jezusa Chrystusa. Sąd jednak zawsze zostawia się Bogu. On wie, na ile czyjaś niewiara jest zawiniona. I z jakiego powodu ktoś mając szansę uwierzyć, wiarę odrzucił. Zobacz TUTAJ J.

Pytanie z dnia: 2007-11-28 18:25:58

Pytanie: Czy będąc nosicielem wirusa HBS mogę wyjechac na misje do krajów tropikalnych?

Odpowiedz: Trudno tu o jakieś zasady. Ale pewnie trzeba decyzję skonsultować z lekarzem i tymi, którzy ewentualnie chcieliby Cię na misje posłać... Zasadniczo do takiej pracy trzeba być zdrowym. J.

Pytanie z dnia: 2007-11-28 17:22:44

Pytanie: jestem katolikiem mieszkam z luteranem ktory jest po rozwodzie chcemy sie pobrac w kosciele katolickim. pytalam wielu ksiezy wczesniej moeili mi nie ma problemu teraz te problemy sie zaczely. nie rozumie tego. zaczelam byc z nim po jego rozwodzie. rozwod byl z winy jego bylej zony ktora znalazla sobie innego mezczyzne. czuje sie fatalnie kocham go pragniemy slubu. czy cos da sie zrobic? ksiadz powiedzial mi ze nie powinnam chodzic do spowiedzi i przyjmowac komuni dopoki sie nie pobierzemy bo zyje w grzechu co ja takiego zrobilam? ja tylko kocham.czy mozemy cos zrobic? monika

Odpowiedz: Jeśli pierwsze małżeństwo twojego wybranka było ważnie zawarte, to nic nie da się zrobić. Małżeństwo z woli Boga jest związkiem nierozerwalnym. Dlaczego nie możesz uzyskać rozgrzeszenia? Bo trwasz w grzechu cudzołóstwa. Ty to nazywasz miłością, ale ta miłość ma pewna ważną skazę: kochasz żonatego... J.

Pytanie z dnia: 2007-11-28 17:04:10

Pytanie: Na jednym z prawosławnych serwisów internetowych przeczytałam iż w Biblii nic nie ma na temat czyśćca i dlatego prawosławie nie uznaje jego istnienia oraz to że nauka o czyśćcu pojawiła się na zachodzie dopiero w średniowieczu i to wyłącznie pod wpływem określonej scholastycznej interpretacji. Czy to prawda?

Odpowiedz: Warto w takich razach dowiedzieć sie też, dlaczego katolicy uczą tak a nie inaczej. Sprawdzenie jest dość proste. Istnieje coś takiego, jak katechizm Kościoła katolickiego. Także w internecie. Tam wyjaśniono także to, na jakich biblijnych podstawach opiera się nauka o czyśćcu (KKK 1030-1032 - TUTAJ) Warto przypomnieć, ze prawda o czyśćcu jest związana z modlitwą za zmarłych. Która to praktyka nie jest prawosławnym obca... J.

Pytanie z dnia: 2007-11-28 14:43:06

Pytanie: Witam! 1. Mam problem z oceną pewnej sytuacji: u mnie w domu od dłuższego czasu w piwnicy leżała stara, troche skorodowana figurka Pana Jezusa (Krzyża już nie miała - kiedyś widocznie odczepił się). Leżała niestety w bardzo mało dostojnym miejscu a mianowicie na półce w spiżarni obok różnych przetworów. Przez długi czas nic nią nie robiłem, ostatnio dopiero zabrałem ją statmtąd ale nie wiedząc co konkretnie zrobić (mógłbym zakopać ale chyba wypadałoby ją włożyć do jakiegoś pudełeczka a do starego kartonu po butach który był z brzegu chyba nie bardzo można) zaniosłem tylko do pokoju i położyłem na stole. Potem mój tata ją gdzieś przeniósł i nie wiem gdzie teraz jest. Czy ten długi okres bierności był grzechem ciężkim? Jeśli tak to jak to określić na spowiedzi? Co mam teraz z tą figurką zrobić? 2. Jak byłem mały, jeszcze przed I Komunią Św. raz w pokoju stał kieliszek wódki, a ja wtedy jadłem jakieś tam chrupki i kilka z nich (może ze 3-4) sobie zamoczyłem w wódce i nie pamiętam żebym sie z tego potem spowiadał. Czy mam do tego wracać? 3. Trenuje karate. Kiedyś w wakacje sobie z bratem trenowałem (walczyliśmy) a że dopiero zaczynałem walczyć to źle oceniłem bezpieczeństwo a mianowicie używałem kopnięcia z obrotu w głowę. Teraz wiem że to bardzo niebezpieczne. Bratu nic się nie stało (troche sie przez to w warge ugryzł i mu leciutko krwawiła) ale mam świadomość że to niosło za sobą zagrożenie. Czy mam do tego wracać? W tym czasie zdaje się zę spowiadałem się z grzechu który możnaby właściwie tak samo nazwać ale nie pomyślałem akurat o tej sytuacji. Z góry dziękuję za pomoc Pozdrawiam

Odpowiedz: 1. Trudno uznać fakt, że zniszczony krzyż leżał na półce obok przetworów z czyjś grzech. A skoro nie wiesz gdzie teraz jest to i tak nic nie zrobisz... 2. Ustal to ze spowiednikiem 3. Skoro nie miałeś intencji skrzywdzenia kogokolwiek a tylko ćwiczyliście, to nie ma powodu do mówienia o poważnym złu. Brak roztropności w takim wypadku trudno uznać za grzech ciężki... J.

Pytanie z dnia: 2007-11-28 14:41:01

Pytanie: Witam! Czytam z zaiteresowaniem odpowiedzi na pojawiajace sie tu pytania, lecz czesto jestem zawiedziona, gdyz wiekszosc odpowiedzi (mi osobiscie) raczej nie wystarcza. Ale mam takie pytanie, ktore nurtuje mnie od pewnego czasu, odkad z pelna swiadomoscia zaczelam postrzegac swa wiare: Dlaczego Bog stworzyl czlowieka tak niedoskonalego? I nie chodzi mi tu o to, ze dlatego teraz cierpimy, bo pierwsi ludzie, bo wolna wola, bo mozemy wybierac i nasza wina, jak wybierzemy zlo. Nurtuje mnie to, dlaczego Pan Bog nie stworzyl nas troche bardzej pojemnych na Jego tajemnice, na tajemnice istnienia itd. Gdybysmy mogli to lepiej pojac, byloby nam i Jemu o wiele latwiej. I to nie chodzi tylko o ciekawosc, bo skoro Bog chce dla nas dobrze, to dlaczego nie pozwala nam pewnych rzeczy lepiej zrozumiec, a jak nie zrozumiec to chociaz latwiej przyjac? Zawsze slysze 'jest tak i tak i nie ma na to latwej odpowiedzi, to Boza tajemnica i nasze umysly nie moga jej pojac'. No wlasnie - dlaczego jestesmy tak stworzeni, ze nie mozemy tego pojac? Mozna rzec - jak bysmy rozumieli, to bysmy sie stali jak Bog i to byla by wiedza a nie wiara. Ale mi nie chodzi o dowody ze Bog naprawde isnieje, tylko o to, dlaczego nie zostalismy stworzeni tak, zeby nam bylo latwiej pewne rzeczy przyjmowac? I jesli pewni ludzie odbiora to jako 'to znaczy, ze poprostu nie chcialabys mniec watpiwosci w wierze' ja odpowiem - tak, mozna tak to ogolnie ujac. Serdecznie dziekuje za odpowiedz i pozdrawiam.

Odpowiedz: Skoro Bóg jest sprawiedliwy, to jednego możemy być pewni: dał nam tyle, ze wystarczy nam do zbawienia. Nie będzie czynił człowiekowi wyrzutów tam, gdzie człowiek nie był w stanie czegoś zrobić. Jak nie można mieć pretensji do kogoś kto złamał nogę, że nie zagrał w meczu. To, że komuś jest trudno uwierzyć, Bóg też weźmie pod uwagę... Czy naprawdę zostaliśmy stworzeni jako osoby "mało pojemne" na zrozumienie? Zdanie odpowiadającego jest takie, że w tym względzie zostaliśmy obdarowani w sposób zupełnie wystarczający. Nie rozumiemy do końca istoty Trójcy Świętej, ale do zbawienia to potrzebne nie jest. Paradoksem jest dla nas obecność Boga pod postacią chleba i wina, ale żeby w to wierzyć nie trzeba rozumieć. Zrozumieć możemy wiele. Zwłaszcza problemy moralne są dość łatwe do przyjęcia. Bo prawo moralne wpisane jest w naszą naturę.... Problem w tym, że czasem najzwyczajniej w świecie brak nam zaufana do Boga. Stąd potrzeba wyjaśnienia wszystkiego, nawet w najdrobniejszych szczegółach... Problem bardzo często tkwi w czymś zupełnie innym. W czym? Chyba w żądaniu, by nie było żadnych, nawet najmniejszych wątpliwości. A tak sie nie da. Choćby z tego powodu, że często ludzie szukają dziury w całym, czego jawnym przykładem są niektóre z zadawanych tu przez ludzi o skrupulatnym sumieniu pytań. Wątpliwości to często nie wytwór rozumu. To problem braku zaufania... Sytuację tę najlepiej chyba ilustruje porównanie wątpliwości w wierze do jazdy samochodem. Otóż nikt nie może nikomu dać gwarancji, że jadący z naprzeciwka samochód nie zjedzie nagle na lewą stronę. Nikt nie może obiecać, że nie ma na świecie ludzi przejeżdżających skrzyżowanie na czerwonym świetle. Kółko może się urwać, a kierownica zablokować. Top wszystko jest mało, niezwykle mało prawdopodobne, ale może sie zdarzyć. Jakoś niewielu jest chyba takich, którzy z tych powodów rezygnują z jazdy samochodem. Bo ryzyko w sumie nie jest wielkie. W sprawach wiary niektórzy chcieliby mieć pewność jeszcze większą. Tak naprawdę często tylko tak usprawiedliwiają swoją odmowę... J.

Pytanie z dnia: 2007-11-28 13:29:47

Pytanie: Szczęść Boże, Bardzo proszę o odpowiedź na następujące pytanie: pewien człowiek był księdzem zakonnym przez kilkanascie lat, nastepnie "wystąpił" z zakonu i ożenił się (ślub cywilny) na dodatek z osobą rozwiedzioną, mieli razem syna, teraz człowiek ten zmarł po ciężkiej chorobie-moje pytanie w związku z tym brzmi: czy możliwe jest ,że osoba ta mogła przyjąć sakramenty tzn,spowiedź, komunię św.i sakrament chorych i że te sakramenty są ważne, pomimo że tego kapłaństwa nic nie unieważniło? Ja jako "zwykły" katolik mam co do tego obiekcje, ale może faktycznie od strony przepisów kościelnych jest z tym inaczej? Chodzi mi właśnie o stronę tych przepisów koscielnych, bo od strony wiary ,Miłosierdzia Bożego to tylko Bóg wie co czeka tam tego człowieka po śmierci ,ufam ,że mu okaże miłosierdzie. Z góry dziękuję za odpowiedź.

Odpowiedz: W niebezpieczeństwie śmierci wszystko wygląda inaczej. Kanon 976 Kodeksu Prawa Kanonicznego stanowi: "Każdy kapłan, chociaż nie ma upoważnienia do spowiadania, ważnie i godziwie rozgrzesza jakichkolwiek penitentów znajdujących się w niebezpieczeństwie śmierci z wszelkich cenzur i grzechów, nawet gdy jest obecny kapłan upoważniony". Kanon ten dotyczy wprost innego przypadku - czy owego rozgrzeszenia i zwolnienia z cenzur (kar) może dokonać kapłan, który porzucił kapłaństwo. Ale przy okazji jest to też stwierdzenie, że kapłan może coś takiego zrobić, ma taką władzę. Oczywiście w niebezpieczeństwie śmierci. Tak wiec ów ksiądz, który porzucił kapłaństwo, mógł być przez spowiednika zwolniony z kar kościelnych, w których ewentualnie ów umierający pozostawał. Nie ma też problemów natury już nie prawnej, ale - powiedzmy - duchowej. Do ważnego przyjęcia sakramentu pokuty potrzebny jest żal za grzechu. Jego szczerość mierzy się zasadniczo postanowienie poprawy. Na łożu śmierci raczej się nie planuje powrotu do cudzołóstwa... J.

Pytanie z dnia: 2007-11-28 11:12:19

Pytanie: Jestem w trudnej sytuacji. Studiuję i mieszkam z chłopakiem drugi rok. Na początku nie zdawałam sobie sprawy z powagi tego grzechu ale kiedy podczas spowiedzi nie dostałam rozgrzeszenia zrozumiałam jak ciężki jest ten grzech. Zbliżają się Swieta Bozego Narodzenia, bardzo chce przyjąć komunię świętą. Żałuje tego, ze zaczelismy mieszkac ze soba i chce to zmienic. Ale aktualnie nie moge, gdyz on nie ma gdzie mieszkac. Jesli on sie wyprowadzi z tego mieszkania ja bede musiala placic za nas obudwoje, a mnie na to nie stac. Planuje cos zmienic w drugim semestrze, pomoc mu i sobie szukac mieszkania. Wiem ze do Świat nie zdaze tego zrobic. Czy w takiej sytuacji mam szansę na rozgrzeszenie w czasie spowiedzi przedświątecznej?

Odpowiedz: Musisz sprawę przedstawić spowiednikowi. Odpowiadający w serwisie internetowym nie ma tu nic do decydowania. J.
1   2   3   4   5   6   7   8   9   ...   27

Powiązany:

Co jest grzechem a co nie we współżyciu między małżonkami I powiedziałam że jeśli małżonkowie dążą do osiągnięcia orgazmu to musi być to pełen stosunek, bo seks musi być otwarty na nowe zycie a poza tym grzechem jest seks analny a oralny może wystąpić jako gra wstępna. I zaczęto mnie pytać że po to  iconPodziału grzechów na lekkie I ciężkie? Przeczytałem całe ( może za mało uważnie) I nie znalazłem nic takiego. Dla mnie każdy niegodziwy występek jest grzechem I nie można się usprawiedliwiać tym, że ukradłem złotówkę milionerowi, a nie biednej staruszce np. Jeśli łamię przykazanie to grzeszę I muszę

Co jest grzechem a co nie we współżyciu między małżonkami I powiedziałam że jeśli małżonkowie dążą do osiągnięcia orgazmu to musi być to pełen stosunek, bo seks musi być otwarty na nowe zycie a poza tym grzechem jest seks analny a oralny może wystąpić jako gra wstępna. I zaczęto mnie pytać że po to  iconObóz jest podstawową rzeczą w prowadzeniu drużyny. Ale obóz musi być pełen pracowitości a nie szkołą bezcelowego leniuchowania ”

Co jest grzechem a co nie we współżyciu między małżonkami I powiedziałam że jeśli małżonkowie dążą do osiągnięcia orgazmu to musi być to pełen stosunek, bo seks musi być otwarty na nowe zycie a poza tym grzechem jest seks analny a oralny może wystąpić jako gra wstępna. I zaczęto mnie pytać że po to  iconJest takie powiedzenie: "Co leci do góry, musi spaść". Nie jest to prawdą. Jeśli się coś rzuci naprawdę mocno, może nie spaść. Jeśli coś poleci dość szybko

Co jest grzechem a co nie we współżyciu między małżonkami I powiedziałam że jeśli małżonkowie dążą do osiągnięcia orgazmu to musi być to pełen stosunek, bo seks musi być otwarty na nowe zycie a poza tym grzechem jest seks analny a oralny może wystąpić jako gra wstępna. I zaczęto mnie pytać że po to  iconProtokół musi być kompletny, dla każdej możliwej sytuacji musi być podany odpowiedni sposób postępowania

Co jest grzechem a co nie we współżyciu między małżonkami I powiedziałam że jeśli małżonkowie dążą do osiągnięcia orgazmu to musi być to pełen stosunek, bo seks musi być otwarty na nowe zycie a poza tym grzechem jest seks analny a oralny może wystąpić jako gra wstępna. I zaczęto mnie pytać że po to  iconProtokół musi być kompletny; dla każdej możliwej sytuacji musi być podany odpowiedni sposób postępowania

Co jest grzechem a co nie we współżyciu między małżonkami I powiedziałam że jeśli małżonkowie dążą do osiągnięcia orgazmu to musi być to pełen stosunek, bo seks musi być otwarty na nowe zycie a poza tym grzechem jest seks analny a oralny może wystąpić jako gra wstępna. I zaczęto mnie pytać że po to  iconOd pewnego czasu pojawiają się opinie o tym, że przy Żywieniu Optymalnym może wystąpić nadmiar witaminy A, która może być szkodliwa. Jak jest z witaminą A?

Co jest grzechem a co nie we współżyciu między małżonkami I powiedziałam że jeśli małżonkowie dążą do osiągnięcia orgazmu to musi być to pełen stosunek, bo seks musi być otwarty na nowe zycie a poza tym grzechem jest seks analny a oralny może wystąpić jako gra wstępna. I zaczęto mnie pytać że po to  iconJacek Piekara Świat jest pełen chętnych suk I. Miłość, seks, nienawiść

Co jest grzechem a co nie we współżyciu między małżonkami I powiedziałam że jeśli małżonkowie dążą do osiągnięcia orgazmu to musi być to pełen stosunek, bo seks musi być otwarty na nowe zycie a poza tym grzechem jest seks analny a oralny może wystąpić jako gra wstępna. I zaczęto mnie pytać że po to  iconKażde dziecko jest inne I każde potrzebuje innego podejścia. Każde jednak musi być zauważone, docenione. Każde dziecko musi osiągnąć nawet swój mały sukces, inaczej zniechęci się do szkoły I do nauki

Co jest grzechem a co nie we współżyciu między małżonkami I powiedziałam że jeśli małżonkowie dążą do osiągnięcia orgazmu to musi być to pełen stosunek, bo seks musi być otwarty na nowe zycie a poza tym grzechem jest seks analny a oralny może wystąpić jako gra wstępna. I zaczęto mnie pytać że po to  iconCzłowiek musi wejść w ten świat, poniekąd musi się w nim zanurzyć, ponieważ otrzymał od Boga polecenie, aby przez pracę studia, trud twórczy czynił sobie
«, a nie tylko więcej»miał«- ażeby poprzez wszystko, co»ma«, co»posiada«, umiał bardziej I pełniej być człowiekiem to znaczy, żeby...

Co jest grzechem a co nie we współżyciu między małżonkami I powiedziałam że jeśli małżonkowie dążą do osiągnięcia orgazmu to musi być to pełen stosunek, bo seks musi być otwarty na nowe zycie a poza tym grzechem jest seks analny a oralny może wystąpić jako gra wstępna. I zaczęto mnie pytać że po to  icon„ Muzyka jako wartość ” „Człowiek, który żyje poza obrębem muzyki, nie może czuć się w pełni szczęśliwy, jego życie jest uboższe, gdyż pozbawione jest pewnych istotnych treści”. (Dmitrij Szostakowicz)

Umieść przycisk na swojej stronie:
Rozprawki


Baza danych jest chroniona prawami autorskimi ©pldocs.org 2014
stosuje się do zarządzania
Rozprawki
Dom