Halina rosa, alicja b. Strzelczyk, danuta jutrzenka-supryn, jan perkowski




Pobierz 125.96 Kb.
NazwaHalina rosa, alicja b. Strzelczyk, danuta jutrzenka-supryn, jan perkowski
strona1/3
Data konwersji08.12.2012
Rozmiar125.96 Kb.
TypCharakterystyka
  1   2   3
HALINA ROSA, ALICJA B. STRZELCZYK, DANUTA JUTRZENKA-SUPRYN, JAN PERKOWSKI


Zastosowanie techniki radiacyjnej do masowej dezynfekcji zbiorów bibliotecznych i archiwaliów


Wstęp


Czynniki biologiczne stanowią jedno z najpoważniejszych zagrożeń dla zbiorów bibliotecznych i archiwalnych. Nagromadzone przez wieki, pochodzące z różnych źródeł książki, dokumenty, mapy, fotografie, niemal w całości złożone z materiałów organicznych stanowią analogię do magazy­nów żywności dla drobnoustrojów, owadów i gryzoni.1 Zniszczenia powo­dowane przez rozwijające się w różnych warunkach otoczenia bakterie, promieniowce i grzyby, a także owady i gryzonie przez wieki były jednym z elementów selekcji zbiorów, które dotrwały do naszych czasów.2 Środki ochrony zbiorów podejmowane przez służby biblioteczne nie zawsze są wystarczające dla zapewnienia pełnego bezpieczeństwa. Przykładem szkód, jakie mogą spowodować drobnoustroje, może być wymieniona przez A. Strzelczyk3 i B. Zyskę4 Biblioteka Akademii Medycznej w Krakowie, w której doszło do zakażenia mikrobiologicznego ponad 100000 książek. Olbrzymie potrzeby w zakresie dezynfekcji zbiorów rozpatrywanej w skali masowej pojawiły się szczególnie podczas oceny zniszczeń spowodowanych w 1997 roku przez falę powodziową.

Problem dezynfekcji zbiorów bibliotecznych powinien być rozpatrywany bardzo szeroko. Należy mieć świadomość, że dezynfekcja samych zbiorów musi być połączona z dezynfekcją magazynów i usunięciem z nich wszyst­kich potencjalnych źródeł zakażeń. Należy także położyć szczególny nacisk na cały zespół działań profilaktycznych, mających na celu stałą kontrolę warunków przechowywania zabytkowych zbiorów.


1 T.A. Parker, Study on Integrated Pest Management for Libraries & Archives, Paris 1980.

2 A.B. Strzelczyk, Środki i metody zwalczania grzybów i owadów na zabytkach z papieru i skóry, Referat na konferencji „Konserwacja zbiorów bibliotecznych". Warszawa 1992; A.B. Strzel­czyk, Charakterystyka zaplamień zwanych foxing na papierach zabytkowych, [w:] Naukowe pod­stawy ochrony i konserwacji dziel sztuki oraz zabytków kultury materialnej, UMK, Toruń 1992.

3 A.B. Strzelczyk, Ekspertyza dotycząca stanu zachowania i stopnia zakażenia przez grzyby i owady zbiorów Biblioteki Akademii Medycznej w Krakowie z siedzibą w Prokocimiu, Toruń 1984.

4 B. Zyska, Ochrona zbiorów bibliotecznych przed zniszczeniem, t. 3. Działania profilaktyczne vi bibliotece, Katowice 1994.


Należy mieć

świadomość,

że dezynfekcja

samych zbiorów

musi być połączona

z dezynfekcją

magazynów

i usunięciem z nich

wszystkich

potencjalnych

źródeł zakażeń.


Należy także

położyć szczególny

nacisk na cały

zespół działań

profilaktycznych,

mających na celu

stałą kontrolę

warunków

przechowywania

zabytkowych

zbiorów.


Pomimo iż omawiany problem znany jest już od lat, dotąd jeszcze trudno jest wskazać idealne rozwiązanie pod względem technologicznym, ekono­micznym i ekologicznym. Najbardziej rozpowszechnioną metodą walki z zagrożeniem zniszczeniami powodowanymi przez mikroorganizmy i owa­dy jest dezynfekcja gazowym tlenkiem etylu w komorach próżniowych. Po raz pierwszy gaz ten zastosowano w 1933 roku we Francji do dezynfekcji zabytkowych tkanin. W latach pięćdziesiątych pierwsze komory zainstalo­wano w Polsce.5 W latach sześćdziesiątych metoda ta stała się podstawową metodą dezynfekcji zbiorów muzealnych i bibliotecznych w Stanach Zje­dnoczonych. Lata osiemdziesiąte przyniosły pierwsze sygnały o zastrzeże­niach dotyczących zastosowania tego gazu z powodu jego szkodliwego dzia­łania na środowisko i organizm człowieka. Część komór próżniowych (komory produkowane w Niemczech i rozprowadzane przez firmę Arte Ufficio) wyposażono w dodatkowe urządzenia do utylizacji szkodliwego gazu lub też w pojemniki, w których gaz ten mógł się gromadzić.6 Zwią­zane jest to jednak ze znacznym podniesieniem kosztów dezynfekcji. Nie­wątpliwą zaletą tlenku etylenu jest jego wysoka skuteczność. Gaz ten do­brze penetruje w głąb materiałów porowatych: książek, dokumentów, jednak z drugiej strony dobra penetracja może być powodem jego zalegania w porach dezynfekowanych materiałów, pomimo wielokrotnego płukania powietrzem.

W związku z koniecznością poszukiwania alternatywnych metod masowej dezynfekcji zwrócono uwagę na zastosowanie w tym celu promieniowania jonizującego.

Promieniowanie jonizujące — zastosowanie i mechanizm działania

Doniesienia o bakteriobójczym działaniu promieniowania jonizującego pojawiły się już w latach dwudziestych, a sygnalizowano je nawet jeszcze w XIX wieku. Przeprowadzono wiele badań mających na celu ustalenie parametrów procesu sterylizacji radiacyjnej, ocenę radioodporności mi­kroorganizmów poddanych działaniu promieniowania oraz określanie wpływu promieniowania na sterylizowane materiały. Badano także możli­wości synergicznego zastosowania promieniowania jonizującego w połącze-


5 M. Husarska, I. Sadurska, Konserwacja zbiorów archiwalnych i bibliotecznych, Warszawa 1968.

6 WESA GmbH, Angebot fur einen EO-Sterilisator żur Sterilisation von Archivgütern, Aachen, Oberferstbach, 1944, za: B. Zyska, Ochrona zbiorów bibliotecznych przed zniszcze­niem, Katowice 1994; Prospekt Arte-Ufficio, Spółka z o.o., Warszawa.


niu z innymi czynnikami, takimi jak podwyższona temperatura czy też łączne zastosowanie go z innymi środkami sterylizującymi.7

Obecnie promieniowanie jonizujące wykorzystywane jest z powodzeniem do sterylizacji utensyliów lekarskich i chirurgicznych, leków i kosmetyków. W medycynie stosuje się je także do sterylizacji przeszczepów kostnych i tkankowych. W przemyśle spożywczym do sterylizacji produktów żyw­nościowych.8 W przemyśle skórzanym do konserwacji skór surowych.9 Pod­jęto także wiele prób mających na celu określenie przydatności promie­niowania jonizującego w przemyśle włókienniczym i skórzanym do modyfikacji wyrobów, czy to poprzez wywołanie pewnych zmian w budo­wie chemicznej włóknotwórczych polimerów10, czy też poprzez wywołanie polimeryzacji monomerów wprowadzonych w strukturę wewnętrzną skó­ry11. W przemyśle celulozowym badano możliwość zastosowania promie­niowania gamma do usprawnienia niektórych procesów technologicznych, takich jak wstępna hydroliza masy przed procesem roztwarzania12.

Oceniając przydatność promieniowania radiacyjnego w procesie steryliza­cji, wielu autorów podkreśla kilka istotnych zalet tej metody. Najważniej­sze z nich to:

• łatwość stosowania, m.in. nie są wymagane specjalne warunki tempera­tury, wilgotności i ciśnienia,

• wysoka przenikliwość promieniowania. Jest ono zdolne do penetracji bez względu na fizyczną i chemiczną naturę materiałów wchodzących w skład obiektu. Zjawisko to umożliwia sterylizację obiektów w całej objętości bez konieczności wyjmowania — często osłabionych i zni­szczonych — zabytków z opakowań transportowych,


7 D.G. Bailey, M. J. Haas, Electron beam irradiation of fresh hides salted hides and leather. Microbial control and effect on physical properties, Jalca, vol. 83, 1988, s. 29-30; J.W. Dorpema, Review and State of the Art Radiation Sterylization of Medical Devices, „Radiat. Phys. Chem." 1990, nr 35, s. 357.

8 W. Pękała, Wpływ promieniowania gamma Co60 na opakowania z tworzyw sztucznych prze­znaczonych do sterylizacji radiacyjnej materiałów opatrunkowych, [w:] Materiały z konferencji ni. Pouźiti Plastic v Medicine, Brno 1976, s. 2-3; H. Żegota, Radiacyjna dezynfekcja, [w:] Technika radiacyjna i izotopowa w konserwacji zabytków. Ogólnopolskie Sympozjum, Łódź 1966, s. 15.

9 K. Pietrucha, W. Pękała, Konserwacja skór świńskich metodą radiacyjną, Prace IPS, XX, 1976; W. Pękała, K. Pietrucha, Technologia urządzenia do napromieniowania i ekonomika pro­cesu radiacyjnej konserwacji skór surowych, Prace IPS, XX, 1976.

10 W. Pękała, T. Spodniewicz-Iżycka, Technika izotopowa i radiacyjna w przemyśle włókienni­czym, Warszawa 1983.

11 K. Pietrucha, W. Pękała, Radiacionnaja priwiwka winylowych mnomerow na kozę. Ałetilme-takrylat w emulsji, [w:] Radiacionno-chimiczeskaja modifikacija polimiernych materiałów, War­szawa 1978, tom. II, s. 656-660; F. Scholnick, E.H. Harris, P.R. Buechler, Radiation cured for leather. I. Topcoats for side leather., Jalca, vol. 77, 1982, s. 93-100.

12 T. Kwiatkowski, W. Surewicz, Próby wykorzystania promieniowania gamma dla usprawnie­nia niektórych procesów technologicznych przemysłu celulozowego, „Przegląd Papierniczy" 1974, nr 6, s. 209-216.


• wyeliminowanie środków chemicznych i konieczności ich utylizacji po procesie,

• możliwość zastosowania metody do różnych materiałów,

• brak promieniotwórczości wtórnej13.

W latach trzydziestych źródłem promieniowania jonizującego było pro­mieniowanie rentgenowskie oraz strumienie szybkich elektronów. W latach pięćdziesiątych, oprócz źródeł elektrycznych, zaczęto stosować źródła radioizotopowe: cezowe, kobaltowe i strontowe. Obecnie największe zasto­sowanie ma izotop Co60, gdyż produkty rozszczepienia uranu w paliwie jądrowym (cez i stront) muszą podlegać odpowiednim przygotowaniom, co wiąże się z podwyższeniem kosztów. Izotop Co60 wytwarzany jest w reakcji jądrowej:


Co59 + n —Co60+ 7


w reaktorze o silnym strumieniu. Okres połowicznego rozpadu tego izo­topu wynosi około 5 lat.14

Promieniowanie gamma, którego źródłem są wymienione izotopy, jest promieniowaniem jonizującym zdolnym do wywoływania jonizacji w na­promieniowanej substancji, czyli do odłączenia od atomu elektronu. Składa się ze strumienia kwantów promieniowania elektromagnetycznego o dłu-gos'ci fali od 0,025 do 0,0001 nm, wysyłanych przez wzbudzone jądra ato­mów promieniotwórczych.15 Kwant promieniowania gamma przenikając przez ośrodek materialny traci swą energię w wyniku takich zjawisk, jak: efekt fotoelektryczny, rozproszenie kamptonowskie lub tworzenie par. W pierwszym przypadku kwant promieniowania o dostatecznie wysokiej energii pada na elektron orbitalny atomu i wybija go, przekazując mu całą swą energię. Zjawisko rozproszenia kamptonowskiego występuje wówczas, gdy kwant energii wybija elektron orbitalny niecałkowicie przekazując mu swą energię. W rezultacie tego zjawiska powstają kwanty promieniowania rozproszonego i elektrony o energii kinetycznej od O do maksimum. Z two­rzeniem par mamy do czynienia wówczas, gdy tor kwantu promieniowania gamma o energii większej niż 1,022 MeV przebiega w pobliżu jądra atomu. Następuje wtedy materializacja kwantu w silnym polu elektrostatycznym — powstaje para elektronów: negaton i pozyton.

W napromienianych materiałach mamy zawsze do czynienia ze zjawiskiem pierwotnego oddziaływania promieniowania gamma, w wyniku którego


13 J. Ciabach, op. cit., s. 80; R. Ramiere, Konserwacja dzieł sztuki promieniowaniem gamma we Francji, [w:] Technika radiacyjna i izotopowa w konserwacji zabytków. Ogólnopolskie Sympo­zjum, Łódź 1966, s. 68; J.P. Zagórski, Sterylizacja radiacyjna, Warszawa 1981, s. 98-100; W. Pękała, J. Perkowski, Technika radiacyjna, „Biuletyn Informacyjny Konserwatorów Dzieł Sztuki" 1993, nr 3,4, s. 4.

14 J.P. Zagórski, op. cit., s. 19.

15 S. Magas, Technika izotopowa, Poznań 1994, s. 30; T. Kwiatkowski, Wpływ promieniowania jonizującego na drewno i jego składniki, „Przegląd Papierniczy" 1970, s. 11.


część zaabsorbowanej energii jonizuje część atomów, a kwant gamma ulega osłabieniu. W ten sposób powstaje promieniowanie jonizujące wtórne, zdolne do wywołania dalszej radiacji. Zarówno promieniowanie pierwotne, jak i wtórne wytwarza wolne rodniki.16

Promieniowanie gamma przenika właściwie przez każdą materię. Zatrzy­mywane jest jedynie przez grubą płytę ołowianą lub warstwę betonu. Roz­chodzenie się promieniowania gamma w danym ośrodku zależy od jego grubości i gęstości. Istotną cechą promieniowania jest rozkład mocy dawki w przestrzeni. Wielkość ta wyrażana jest jednostką dawki pochłoniętej wydatkowanej w jednostce czasu (np. Gy/s). W miarę oddalania od źródła wielkość ta maleje.17

Ważnym pojęciem fizycznym stosowanym w technice radiacyjnej jest rów­nież określenie dawki pochłoniętej. Jest nią ilość energii, która została zaabsorbowana przez jednostkę masy lub objętości materii. Jednostką dawki pochłoniętej jest rad lub też obecnie częściej używany grej (Gy):


l Gy = l J/kg = 100 radów


Wpływ promieniowania jonizującego na drobnoustroje i owady


Promieniowanie gamma wpływa na procesy życiowe organizmów żywych, powodując wiele zmian chemicznych w ich strukturze komórkowej. Odpowiednio wysoka dawka może doprowadzić do całkowitego zatrzyma­nia czynności życiowych. Powszechnie wiadomo, że mikroorganizmy jako najprostsze formy żywe należą do najbardziej odpornych na promieniowa­nie jonizujące. Odporność ta jest jednak bardzo zróżnicowana i to nie tylko pomiędzy poszczególnymi gatunkami, ale nawet w obrębie szczepu tego samego gatunku.18 Najmniej wrażliwe na promieniowanie gamma są wirusy. Porównywalną odporność mają również bakterie tworzące formy przetrwalnikowe, a zwłaszcza ich przetrwalniki (np. Clostridium botulinum, Clostridium sporogenes i Bacillus subtilis}.19 Również pewne nieprzetrwalni-kowe bakterie (np. Streptococcus sp. i Corynebacterium sp.) odznaczają się dużą odpornością na promieniowanie jonizujące, a niektóre z nich są nawet bardziej odporne niż przetrwalniki.


16 T. Kwiatkowski, op. cit., s. 11.

17 J. Urban, P. Justa, Conservation by Gamma Radiation in the Museum of Central Bohemia in Rozwky, „Museum" 1986, 151, s. 166.

18 K. Pietrucha, Wpływ promieniowania jonizującego na skóry surowe i kolagen. Cz. I. Radia­cyjna konserwacja skór surowych, „Przegląd Skórzany" 1975, nr 4, s. 108; H. Żegota, op. cit., s. 21.

19 E.A. Christensen, K. Schested, „Acta Path, et Microb. Scand." 1964, nr 62, s. 448 za: K. Pietrucha, op. cit.


Odmienna jest także wrażliwość na promieniowanie organizmów będących w różnych stadiach rozwojowych. Młoda kolonia i młoda grzybnia charak­teryzują się najmniejszą odpornością, trwalsze od nich są zarodniki ze zróż­nicowaniem na kiełkujące i nie, na korzyść tych drugich, a najbardziej odporne są przetrwalniki. Bakterie znoszą wyższe dawki promieniowania gamma niż grzyby niższe. Z reguły dawka ustalona do inaktywacji zakażeń bakteryjnych wystarcza do zatrzymania czynności życiowych grzybów.


Owady należące już do organizmów wyższych charakteryzują się większą wrażliwością na promieniowanie jonizujące niż mikroorganizmy. Jednak i w tej grupie można zaobserwować wzrost odporności w zależności od stopnia rozwoju. Najniższej dawki wymagają jaja, będące fazą rozwojową, w której następują szybkie podziały komórek, następnie larwy, poczwarki aż do najbardziej odpornej formy dorosłej.20 Podatność na promieniowanie tej grupy organizmów może być mierzona śmiertelnością lub bezpłodnoś­cią. Sterylność objawia się spadkiem rozwoju zarodków i wykluwania się larw oraz mniejszą liczbą składanych jaj. Napromieniowane larwy mogą być pozbawione możliwości przekształceń w formy imago. Do spowodo­wania sterylności owadów konieczne są niższe dawki promieniowania gamma niż potrzebne do spowodowania śmierci. Śmiertelność wywołana promieniowaniem gamma spowodowana jest zmianami somatycznymi, zaburzeniami chromosomalnymi i hormonalnymi.21


Mechanizmy zmian radiacyjnych zachodzących w mikroorganizmach w czasie ich napromieniowania nie są dobrze znane. Podczas badań poszu­kujących popromiennych uszkodzeń powstały spekulacyjne teorie, takie jak: teoria toksyn radiacyjnych, teoria uwalniania enzymów i najbardziej zasługująca na uwagę teoria tarczy. Teoria ta polega na założeniu, że w ogranizmach żywych istnieją tzw. tarcze — obszary o szczególnej wraż­liwości. Tarczą taką jest aparat genetyczny komórki — DNA. Proste zało­żenie, że jedno trafienie niszczy żywą komórkę umożliwiło matematyczną interpretację zjawisk popromiennych i wykreślanie liniowych zależności pomiędzy przeżywalnością bakterii a dawkami promieniowania. Teoria tar­czy jednak nie tłumaczy wielu zjawisk popromiennych i nie uwzględnia pośredniego oddziaływania produktów radiolizy wody na makrocząsteczkę DNA.22 Dotychczasowe badania wykazały, że promienioczułość organiz­mów zależy w dużym stopniu od wilgotności. Energia pochłonięta przez komórkę prowadzi do wzbudzenia atomów i cząsteczek i ich jonizacji. W komórce zawierającej 70-80% wody powstają rodniki jonowe H2O+


20 H. Zegota, op. cit., s. 23; A. Krajewski, Z badań nad zwalczaniem promieniami gamma owadów mszczących zabytki i muzealia. Cz. I, Odporność różnych stanów rozwojowych. „Ochrona Zabytków" 1996, nr 4, s. 403.

21 H. Zegota, op. cit., s. 20; A. Krajewski, op. cit., s. 403.

22 K. Pietrucha, op. cit., s. 108; H. Zegota, op. cit., s. 18


które reagując z innymi cząsteczkami wody powodują powstanie rodnika hydroksylowego:





Rodniki hydroksylowe mogą przemieszczać się w komórce i powodować uszkodzenia w odległości ponad 20 A° od miejsca powstania. To wspo­mniane już wcześniej wtórne promieniowanie jonizujące może być przy­czyną powstawania nawet 75% promiennych uszkodzeń.23


Wrażliwość mikroorganizmów wzrasta również w obecności tlenu. Warun­ki beztlenowe i obniżenie temperatury powodują wzrost odporności na promieniowanie.24 Wyższe temperatury — około 45°C — synergistycznie obniżają odporność wegetatywnych form drobnoustrojów na promienio­wanie.25 Stwierdzono również, że wiele substancji może spełniać funkcję ochronną. Należą do nich związki zawierające grupy SH, cyjanki, amino­kwasy, alkohole, cukry i inne.26


W toku badań wykryto również, że duża odporność bakterii na promienio­wanie uwarunkowana jest istnieniem w żywych komórkach mechanizmów naprawy.27 Mechanizmy te umożliwiają usuwanie popromiennych uszko­dzeń DNA. W różnych szczepach są one rozbudowane w niejednolitym stopniu. Stąd też zaobserwowane różnice wrażliwości w obrębie szczepu tego samego gatunku. Generalnie za śmierć komórki odpowiedzialne jest podwójne, nie naprawione pęknięcie nici DNA. Uszkodzenie jednego łań­cucha jest łatwe do naprawy.28


Badania mikrobiologiczne mikroorganizmów po napromieniowaniu utrud­nia też fakt powstawania mutantów. Są one źródłem nowych szczepów z zasady posiadających wyższą odporność na promieniowanie w porówna­niu ze szczepem wyjściowym. Przypuszcza się, że bardzo odporna na pro­mieniowanie bakteria Micrococcus radiodurans jest właśnie mutantem po­promiennym.29


23 M. Kapiszewska, Charakterystyka utrwalania i naprawy popromiennych uszkodzeń poten­cjalnie letalnych w komórkach L 5178Y-S na poziomie komórkowym i cząsteczkowym. Rozprawa habilitacyjna nr 181, Uniwersytet Jagielloński, Kraków 1990.

24 S.A. Goldblith, General Principles of Radiosterilization. Radiosterilization of Medical Pro­ducts. Materiały z konferencji, 5-9.06.1967, s. 3, za: K. Pietrucha, op. cit., s. 108; H. Żegota, op. cit., s. 21.

25 H. Żegota, op. cit., s. 20.

26 K. Pietrucha, op. cit., s. 108.

27 B.M. Wilkins, Genetical Aspects of Radiosensivity: Mechanisms of Repair, Materiały z konfe­rencji 18-22.04.1966, Wiedeń, za: K. Pietrucha, op. cit., s. 108.

28 M, Kapiszewska, op. cit., s. 20.

29 K. Pietrucha, op. cit., s. 108.

  1   2   3

Dodaj dokument na swoim blogu lub stronie

Powiązany:

Halina rosa, alicja b. Strzelczyk, danuta jutrzenka-supryn, jan perkowski iconPoradnika " Przewodnik dla nauczycieli korelacje" Hanna Grządziel, Izydora Kos-Górczyńska, Alicja Stańczyk, Halina Szczur, koweziu warszawa 2011

Halina rosa, alicja b. Strzelczyk, danuta jutrzenka-supryn, jan perkowski iconJan Mertl, Alicja Paprocka

Halina rosa, alicja b. Strzelczyk, danuta jutrzenka-supryn, jan perkowski iconKlasa I gimnazjum religia red. Jan Szpet, Danuta Jackowiak

Halina rosa, alicja b. Strzelczyk, danuta jutrzenka-supryn, jan perkowski iconDystrybucja usług medycznych : zagadnienia ekonomiczne I etyczne / Paul Dolan, Jan Abel Olsen; tł. z ang. Alicja Sobczak. Warszawa : CeDeWu, 2008. 181 s

Halina rosa, alicja b. Strzelczyk, danuta jutrzenka-supryn, jan perkowski iconImię to wywodzi się od męskiego imienia Aleksy, stąd po włosku Alessia, a po polsku Alicja. Święta Alicja była dominikanką. Należała do zakonu pokutniczego

Halina rosa, alicja b. Strzelczyk, danuta jutrzenka-supryn, jan perkowski iconAlicja Pacewicz Alicja Pacewicz, Jak pomóc dziecku nie pić, Warszawa 1993, s. 9-15 Dlaczego dzieci sięgają czasem po alkohol?

Halina rosa, alicja b. Strzelczyk, danuta jutrzenka-supryn, jan perkowski iconProf dr hab. Dorota Żołądź-Strzelczyk Zakład Historii Wychowania

Halina rosa, alicja b. Strzelczyk, danuta jutrzenka-supryn, jan perkowski iconWydział Studiów Edukacyjnych Dziekanat Prof zw dr hab. Dorota Żołądź-Strzelczyk

Halina rosa, alicja b. Strzelczyk, danuta jutrzenka-supryn, jan perkowski iconAgnieszka Rosa Narrator

Halina rosa, alicja b. Strzelczyk, danuta jutrzenka-supryn, jan perkowski iconWprowadzenie Ryszard Rosa

Umieść przycisk na swojej stronie:
Rozprawki


Baza danych jest chroniona prawami autorskimi ©pldocs.org 2014
stosuje się do zarządzania
Rozprawki
Dom