Nazywanie I wyrażanie uczuć w języku1 Założenia wstępne




Pobierz 69.58 Kb.
NazwaNazywanie I wyrażanie uczuć w języku1 Założenia wstępne
Data konwersji11.09.2012
Rozmiar69.58 Kb.
TypDokumentacja

Elżbieta Laskowska



Nazywanie i wyrażanie uczuć w języku1


1. Założenia wstępne

U podstaw moich rozważań leży przekonanie, że w języku i wypowiedzi można wyodrębnić trzy poziomy: ideacyjny, interakcyjny oraz metadyskursywny2.

Poziom ideacyjny (przedstawieniowy) obejmuje to, co nadawca mówi. Na poziomie interakcyjnym znajduje się odpowiedź na pytanie, po co nadawca mówi; istotny jest zatem tu cel wypowiedzi i sposoby realizowania tego celu: modalność, emotywność oraz funkcja działania; na poziomie interakcyjnym wypowiedź funkcjonuje jako akt mowy. Poziom metadyskursywny wyznacza to, w jaki sposób nadawca mówi.

Uczucia w języku można nazywać, np.

Anna cieszy się z przyjazdu Jana.

Bardzo martwiła się o przyszłość syna.

Radość z otrzymanych prezentów była wielka.

Wszystkich ogarnął smutek.

Jackowi kamień spadł z serca.

Adam czuje miętę do Ewy.

Towarzyszyło jej poczucie osamotnienia.

Leksemy cieszyć się, martwić się, radość, smutek, frazeologizmy kamień spadł komuś z serca, czuć miętę, poczucie osamotnienia i wiele innych środków leksykalno-frazeologicznych nazywa uczucia w podobny sposób jak inne elementy rzeczywistości. Między Ania podaje rękę Janowi a Ania cieszy się z przyjazdu Jana jest ta różnica, że pierwsze zdanie przedstawia treść dającą się zweryfikować, drugie zaś - treść, której zweryfikować się nie da, ponieważ uczucia, o których mówimy, nie są bezpośrednio dostępne naszej obserwacji. To samo dotyczy wielu innych stanów i procesów, o których zaistnieniu wnioskujemy na podstawie symptomów o nich świadczących. Tak więc nazywanie jakiegoś zjawiska radością, gniewem, ulgą, martwieniem się itd. powstaje pod wpływem obserwacji symptomów nazwanych zjawisk3. Tak więc Anna cieszy się z przyjazdu Jana oznacza ‘Anna wobec przyjazdu Jana zachowuje się tak, jak zwykle zachowują się ludzie, kiedy się cieszą’. Można, rzecz jasna, doznawać uczuć i ich nie objawiać, można też zachowywać się w sposób świadczący o uczuciu bez jego doznawania. Są jednak pewne konwencjonalnie ugruntowane zachowania, w tym zachowania werbalne, które skłaniają obserwatora do orzekania, że obserwowana osoba doznaje takiego a nie innego uczucia. Można też nazywać uczucia własne. Jeśli nadawca wypowiedzi o swoich uczuciach mówi o nich jako o przeszłych (a nie doznawanych tu i teraz), to też mamy do czynienia z nazywaniem uczuć, a nie ich wyrażaniem, np. w zdaniu Bałam się o wynik egzaminu nadawczyni nazywa swoje uczucie, które miało miejsce w przeszłości. Inaczej jest w zdaniu: Strasznie się o boję o wynik egzaminu, wypowiadanym w momencie, kiedy nadawczyni wprawdzie nazywa uczucie, jednak podstawową funkcją wypowiedzi jest jego wyrażenie, stąd mamy tu do czynienia z wyrażaniem uczucia za pomocą jego nazywania.

A oto inne przykładowe sposoby wyrażania uczuć:


Jaki to wspaniały widok!

Niestety, Barbara wyjechała nad morze.

Na szczęście, Paweł pracuje w banku.

Po co tam chodziłaś?

Masz mnie za durnia?

Ten osioł znów się do mnie przyczepił.

A kogo to obchodzi?

Nazywać można uczucia własne i cudze, przeszłe, teraźniejsze i przyszłe,
wyrażać można uczucia tylko własne tu i teraz.
Oto kilka przykładów ilustrujących różnicę między nazywaniem uczuć a ich wyrażaniem:

Nazywanie

Wyrażanie





Wyrażanie bez nazywania

Wyrażanie przez nazywanie

Nazywanie

Wyrażanie

Wyrażanie uczucia z użyciem jego nazwy

Przykłady:

Jacek cieszy się z przyjazdu Basi.



Jesteś! Wspaniale!


Cieszę się, że przyjechałaś.

Jacek martwi się z powodu choroby Basi.

To okropne, że chorujesz!

Martwi mnie twoja choroba.


2. Nazywanie uczuć w języku

Język dysponuje bogatym zasobem leksykalno-frazeologicznym odnoszącym się do uczuć. Jak pisze Krystyna Data4, większość badaczy– jak dotąd – poświęca uwagę nazywaniu uczuć. Do obszerniejszych prac omawiających analizowane tu zagadnienie należy książki Iwony Nowakowskiej – Kempnej5. W jednej z nich6 autorka przedstawia m. in. typologię nazw uczuć, dzieląc je na uczucia – afekty i uczucia – postawy. W obrębie tych dwóch grup można wyróżnić kilka innych. Każda nazwa uczucia odnosi się albo do uczucia pozytywnego, albo negatywnego7. Frazeologiczne nazwy uczuć opisała z kolei Anna Pajdzińska8.

Z punktu widzenia gramatyki komunikacyjnej nazywanie uczuć mieści się na poziomie ideacyjnym. Uczucia można nazywać na trzy sposoby. Oto one:

użycie leksemu lub frazeologizmu nazywającego uczucie:

użycie leksemu lub frazeologizmu z nazwą uczucia w strukturze semantycznej:

opis reakcji mogącej świadczyć o uczuciu

Przykłady:

Piotruś smuci się z powodu wyjazdu mamy


Piotruś patrzy na nią smutno.


Piotruś miał łzy w oczach.

Piotruś ma oczy pełne łez

Ewa doznaje uczucia radości na widok Jana.

Ewa patrzy na Jana z radosnym uśmiechem.

Ewa rzuca się Janowi na szyję.


Użycie leksemu lub frazeologizmu służy nazywaniu uczuć wprost. Od nazw uczuć można utworzyć derywaty. Są nimi często przymiotniki i przysłówki, które w sposób syntetyczny wprowadzają treści odnoszące się do uczuć. Wygląda to następująco:

Piotruś patrzy na nią smutno : ‘Piotruś patrzy na nią i równocześnie odczuwa smutek’

Ewa patrzy na Jana z radosnym uśmiechem: ‘Ewa patrzy na Jana, uśmiecha się i równocześnie odczuwa radość’.

Można też opisywać uczucia nie wprost. Służy temu opis zamierzonych lub niezamierzonych reakcji człowieka na jakiś bodziec. Reakcje te standardowo są symptomami uczuć. I tak na przykład płacz jest oznaką smutku, śmiech – radości, zmarszczenie brwi – niezadowolenia itd. Niektóre reakcje są tak charakterystyczne dla uczuć, że nazwy tychże reakcji stały się frazeologicznymi nazwami uczuć, np. machnąć na coś ręką w niektórych kontekstach oznacza nie nazwaną czynność, lecz uczucie lekceważenia. Zdarzają się nieraz mniej typowe opisy reakcji, mogących świadczyć o uczuciu. Oto przykład:

- Widzisz – rzekła siostra – jak to niedobrze unosić się! Przecież ty byłbyś zdolny w gniewie zabić człowieka...

- Oh, no!... Istotnie przez chwilkę zdawało mi się, żem zwariował!... Ale trzeba mieć szczęście... Odtrącony... odtrącony przez takiego gołąbka jak panna Magdalena... I jeszcze dla kogo?... Dla takiego hultaja jak pan Kazimierz. Kobiety stanowczo mają nienormalne mózgi...

- Pannie Solskiej upadł na ziemię ołówek. Podniosła go i rzekła:

- Czy wiesz nowinę?... Hela Norska wychodzi za młodego Korkowicza.

(Bolesław Prus, Emancypantki)


Ada Solska jest zakochana w Kazimierzu Norskim, czego domyśla się czytelnik, a czego równocześnie nie domyśla się Stefan, brat Ady. Zachowanie Ady, opisane przez narratora, świadczy o zmieszaniu bohaterki oraz chęci ukrycia tego zmieszania.


3. Wyrażanie uczuć

3.1. Uwagi ogólne

W aktach wartościująco-emotywnych nadawca wyraża:

- przekonania wartościujące,

- emocje.

Każdy człowiek ma jakiś system przekonań. Część tego systemu pokrywa się z przekonaniami wszystkich ludzi, część – z przekonaniami ludzi żyjących w tym samym kręgu kulturowym. Wśród przekonań ważny typ stanowią przekonania wartościujące. Dotyczą one:

- istnienia pewnych typów wartości,

- istnienia skali dobry - zły w obrębie tych typów,

- istnienia obiektów dobrych i złych pod względem różnych typów wartości.

I tak na przykład można przyjąć, że istnieją następujące typy wartości: pragmatyczne, ekonomiczne, hedonistyczne, witalne, społeczne, odczuć, perfekcjonistyczne, estetyczne, poznawcze, etyczne, sakralne9. Obiektem wartościowania może być wszystko: przedmioty materialne, w tym wytwory ludzkie, zdarzenia, samo istnienie czegoś, wygląd, umiejętności, zachowania, postawy ludzkie itd. Wartościując obiekty, używamy skali dobry – zły z uwzględnieniem któregoś z kryteriów. Równocześnie człowiek przeżywa świat emocjonalnie. Doświadczenie uczy, że przeżywanie to ma związek z wartościowaniem.

Zastanówmy się nad relacją między wyrażaniem emocji a wartościowaniem. Porównajmy:

Janek mówi słusznie.

Janek mówi rewelacyjnie.

Każdy, kto zna język polski, wie, że oba słowa: słusznie i rewelacyjnie są nacechowane wartościująco. A jaka jest między nimi różnica? Można ją określić trojako:

  1. słusznie jest nacechowane wartościująco, ale nie jest nacechowane emocjonalnie; rewelacyjnie jest nacechowane i wartościująco, i emocjonalnie,

  2. oba słowa są nacechowane emocjonalnie, przy czym słusznie ma niższy stopień nacechowania, a rewelacyjnie – wyższy;

  3. słusznie stanowi odniesienie do normy (słuszności), a rewelacyjnie wyraża emocje.

W dalszym ciągu przyjmę drugie i trzecie rozwiązanie (ponieważ nie wykluczają się one), co będzie za sobą pociągało konieczność założenia, że istnieją jakieś normy, które stanowią punkt odniesienia do wartościowania. Przyjmuję istnienie takich norm. Są to m.in. normy: pożytku, skuteczności, sprawności, porządku, prawa, obyczaju, piękna, prawdy, mądrości, dobra moralnego itd. Wyszczególnienie wszystkich wykraczałoby poza ramy tego artykułu. Oprócz tego w wypowiedziach mogą być wyrażone oceny nie odwołujące się do żadnej z norm, a jedynie wyrażające odczucia. Nie wyklucza to możliwości połączenia w jednej wypowiedzi, a nawet w jednym środku językowym zarówno odniesienia do normy, jak i wyrażenia uczucia. Na przykład:

Ja jej nie lubię, ale jako aktorka to ona jest świetna.

Nadawca wyraża tu:

  1. brak sympatii do aktorki jako typu osoby (ja jej nie lubię),

  2. wartościowanie umiejętności aktorki pod względem normy sprawności (jest świetna),

  3. uczucie uznania dla tych sprawności (jest świetna).

Zakładam, że wartościowanie jest równocześnie wyrażaniem emocji, zaś wyrażanie emocji jest zarazem wartościowaniem, przy czym w wypowiedziach wartościująco-emotywnych można przywoływać normę aksjologiczną lub nie; w tym drugim wypadku mamy do czynienia z wartościami odczuć.


3.2. Wyrażanie czystych emocji

Wyrażanie uczuć to jedna z funkcji interakcyjnych wypowiedzi. Język dysponuje środkami, które są wyspecjalizowane w tej funkcji. Oto te środki:

-leksemy, np. niestety, ojej, ach, nareszcie;

-frazemy10, np. dobre sobie, niech to szlag trafi;

-środki słowotwórcze, np. kawka, piśmidło, mamuśka, prezydencik;

-środki fleksyjne, np. doktory, profesory;

-środki składniowo-leksykalne, np. X, bo inaczej Y, myślałem/am, że (padnę);

-środki składniowo-prozodyczne, np. Dlaczego X?, Po co Y?, Jaki X Gdzie X?

-środki prozodyczne, np. Idą! Żaden?!


-organizacja tekstu:

Miasteczko pełne jest zapachu wilgotnych sieci, sitowia i młodego wina. Nad domem krąży bocian i wieczornym klekotem przypomina mieszkańcom, że kształt gniazda, które uwił na dachu domu, zapożyczył od ciszy panującej w miasteczku.

(Roman Brandstaetter, Epigonizm, z tomu Bardzo krótkie opowieści)11.

Przytoczony tekst pozornie jest opisem, zawiera jednak metaforę, która konotuje pozytywne wartościowanie (a tym samym wyraża pozytywne emocje) wobec harmonii przyrody z życiem mieszkańców miasteczka.

Omówione środki językowe służą czystemu wyrażaniu emocji, tzn. nie pełnią one w wypowiedzi ani funkcji ideacyjnych, ani metadyskursywnych, ani też innych niż emotywna – funkcji interakcyjnych. I tak na przykład operatory niestety czy na szczęście nie pełnią funkcji przedstawieniowej, nie odnoszą się bowiem do żadnego elementu rzeczywistości pozajęzykowej. Podobnie jest z innymi wymienionymi środkami. O zdarzeniu wywołującym wyrażane emocje odbiorca dowiaduje się z kontekstu.


3.3. Nakładanie się poziomu interakcyjnego na poziom ideacyjny

3.3.1. Nacechowane nazwy obiektów

Język dysponuje środkami, które pełnią podwójną funkcję: ideacyjną oraz interakcyjną. Środkami tymi są nazwy różnego rodzaju obiektów, które: 1. odnoszą się do jakiegoś elementu rzeczywistości, 2. są nacechowane wartościująco (i zarazem emocjonalnie).

Jak już była o tym mowa, obiektem wartościowania i zarazem wyrażania emocji może być wszystko. Dlatego w dalszym ciągu omówię tylko przykładowe grupy środków leksykalno-frazeologicznych, które są nacechowanymi nazwami obiektów.

Język polski posiada dość duży zasób nacechowanych nazw ludzi. Oto kilka przykładów: bubek, palant, matoł, baran, noga stołowa, ósmy cud świata, bosy antek12. Większość nacechowanych nazw człowieka odnosi się do jego umiejętności intelektualnych i ma znak ujemny. Nazwy zwierząt odnoszące się do człowieka mają najczęściej konotacje negatywne, np. baran, osioł, krowa, świnia13.

Nacechowane bywają też nazwy obiektów nieosobowych, np. szmira, kicz, bzdura, bezsens. W niektórych kontekstach nacechowanie to mają określenia oznaczające zjawiska abstrakcyjne, nazwane za pomocą metafor, np. śmieć, bagno, ruina.

Nazwy czynności, stanów, procesów też bywają nacechowane elementem wartościująco-emotywny, np. szwendać się, knuć, bezcześcić, wyjść na czymś jak Zabłocki na mydle, kraść, oszukiwać.


3.3.2. Nazwy cech jako wyrażanie uczuć

Nazwy cech fizycznych, np. czerwony, jasny, okrągły, ostry, zimny – nawet jeśli odnoszą się do cech przedmiotów materialnych mogą konotować wartościowanie, np. czerwony sztandar, jasne niebo, okrągły stół, ostry kant stołu, zimny wiatr. Podobną funkcję mogą pełnić nazwy ilościowe. Element przedstawieniowy jest wyraźny w takich np. nazwach, jak bogaty (człowiek), soczysty (owoc), wolny (chód). Ponieważ jednak w powszechnym przekonaniu lepiej być bogatym niż biednym, soczyste jabłko jest smaczniejsze od niesoczystego, a wolny chód bywa kojarzony z małą sprawnością itd., nazwy cech odnoszące się do ilości też często mają konotację wartościującą. Oprócz tego system leksykalny dysponuje jednostkami, w których element oceniający dominuje nad elementem przedstawieniowym, np. ślamazarny, opieszały.

Jeśli nazwa cechy jest nazwą wartości, to często odnosi się do normy, np. mądry, piękny, porządny, kompetentny, uczciwy. Tego typu określenia służą umieszczeniu obiektu na skali jednego z typów wartości.

Inna grupa nazwy cech – wartości odnosi się do odczuć, np. wspaniały, cudowny, beznadziejny. Tu nie można wskazać normy. Ten typ nazw cech jest najbardziej zbliżony do czystego wyrażania emocji.


3.3.3. Nakładanie się emotywności na inne funkcje pozaprzedstawieniowe


Do funkcji pozaprzedstwieniowych zaliczamy funkcje interakcyjne oraz metadyskursywne. Do funkcji interakcyjnych należy funkcja emotywno-wartościująca, która była omówiona w punkcie 3.2. Teraz chciałabym się zająć pozostałymi funkcjami interakcyjnymi. Wśród nich mamy funkcję informacyjno-weryfikacyjną. Operatory pełniące tę funkcję mogą być nienacechowane lub nacechowane. I tak na przykład potwierdzenia A jak! Żebyś wiedział, Jasne! Ma się rozumieć! pełnią przede wszystkim funkcję informacyjno-weryfikacyjną, funkcją towarzyszącą jest tu funkcja emotywna, to znaczy, że nadawca wypowiedzi coś potwierdza i równocześnie wyraża emocje. Podobnie może być w przypadku

zaprzeczeń, np. Ależ skąd! Nie będziesz mi tu bajek opowiadać! Zwariowałaś?! Nacechowane emocjonalnie może być także wyrażenie pewności, przypuszczenia, niewiedzy itp. np. nie ma cienia wątpliwości, aż strach pomyśleć, że…, oby X, diabli wiedzą.

Nakłanianiu również może towarzyszyć wyrażanie emocji, np. no już! Hola, hola! Ani mi się waż! Co to to nie. Wyrażając emocje, nadawca wzmacnia nakłanianie. W podobny sposób – przez wyrażanie emocji - można też wzmocnić zobowiązanie, np. jak Boga (babcię) kocham! Mówię ci, słowo daję.

Emotywność może się wyrażać niekiedy w operatorach organizacji tekstu, np. nie dosyć, że X, to jeszcze Y, dużo by tu mówić, i już, i koniec.


4. Językowe wyrażanie uczuć w koncepcji gramatyki komunikacyjnej


W gramatyce komunikacyjnej przyjmuje się następujące kryteria opisu operatorów emotywnych:

- przyczyna stanu powodującego uczucie, tu są trzy możliwości: JA, TY, czynniki niezależne od JA i TY,

- korzystność lub niekorzystność tego stanu,

- korzystność / niekorzystność dla JA lub dla TY14,

- izomorficzność lub brak izomorficzności uczucia do stanu rzeczy.


Przykłady15:


pozytywne uczucie z powodu szczęścia JA, np. ale miałem farta, chwała Bogu, wreszcie spełniły się moje marzenia;

negatywne uczucie z powodu szczęścia JA, poczucie zawodu, niedosytu, np. tylko tyle?


pozytywne uczucie z powodu szczęścia TY, np. bardzo się cieszę, miło mi to słyszeć, miałeś farta;

negatywne uczucie z powodu szczęścia TY, zawiść, np. trafiło ci się jak ślepej kurze ziarno, głupi ma zawsze szczęście, dlaczego nie ja?

negatywne uczucie z powodu nieszczęścia JA skarżenie się, np. O Boże, o rety, rany Boskie (więcej funkcji), niech to szlag trafi, do diabła, krew mnie zalewa, to są szczyty (złość), co za los, co ja teraz zrobię, to jakiś koszmar, ręce opadają (smutek);

pozytywne uczucie z powodu nieszczęścia JA, samopocieszenie, np. niewielka strata, nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło, nie taki diabeł straszny, mówi się trudno i kocha się dalej, może to i lepiej;

negatywne uczucie z powodu nieszczęścia TY, współczucie, np. jest mi bardzo przykro, współczuję ci, nieszczęście ty moje, bardzo dobrze cię rozumiem;

pozytywne uczucie z powodu nieszczęścia TY, złośliwa satysfakcja, np. dobrze ci tak, pocieszenie, np. na pewno wszystko dobrze się ułoży, nie ma dramatu, to jeszcze nie koniec świata, nie martw się;


pozytywne uczucie z powodu pozytywnych działań JA dla JA, przechwałka, np. A co! A jak! Jestem wielki;


negatywne uczucie z powodu pozytywnych działań JA dla JA, skromność, np. każdy na moim miejscu postąpiłby tak samo, nie zasłużyłem na takie pochwały, przecież nie zrobiłem nic nadzwyczajnego, to był mój obowiązek;


pozytywne uczucie z powodu pozytywnych działań JA dla TY, przechwałka, np. widzisz, ile mi zawdzięczasz, dzięki mnie, dla ciebie to zrobiłem;


negatywne uczucie z powodu pozytywnych działań JA dla TY, np. i tak mnie nie docenisz (zrozumiesz);


pozytywne uczucie z powodu pozytywnych działań JA dla JA, przechwałka, np. A co! A jak! Jestem wielki;


negatywne uczucie z powodu pozytywnych działań JA dla JA, skromność, np. każdy na moim miejscu postąpiłby tak samo, nie zasłużyłem na takie pochwały, przecież nie zrobiłem nic nadzwyczajnego, to był mój obowiązek;


pozytywne uczucie z powodu pozytywnych działań JA dla TY, przechwałka, np. widzisz, ile mi zawdzięczasz, dzięki mnie, dla ciebie to zrobiłem;


negatywne uczucie z powodu pozytywnych działań JA dla TY, np. i tak mnie nie docenisz (zrozumiesz);


pozytywne uczucie z powodu pozytywnych działań TY dla JA, podziękowanie, np. nawet nie wiesz, ile dla mnie zrobiłeś, jestem twoim dłużnikiem, jestem ci bardzo wdzięczny, nie wiem, co bym bez ciebie zrobił, chciałbym wyrazić swoją wdzięczność, bardzo mi pomogłeś;


negatywne uczucie z powodu pozytywnych działań TY dla JA, wybrzydzanie, np. wielkie mi rzeczy;


pozytywne uczucie z powodu pozytywnych działań TY dla TY, gratulacje, np. moje gratulacje, zawsze w ciebie wierzyłem, podziwiam cię, jesteś nadzwyczajny, serdecznie gratuluję;


negatywne uczucie z powodu pozytywnych działań TY dla TY, zazdrość, np. też mi sztuka;


negatywne uczucie z powodu negatywnych działań TY dla JA, wyrzuty, pretensje, np. masz pomysły, ale mnie wystawiłeś, Boga w sercu nie masz, mieliśmy umowę, jesteś niepoważny, ale jesteś! No, wiesz co...odbiło ci czy co, przyganiał kocioł garnkowi, zgłupiałeś? Jak mogłeś! Moi państwo... na jakim świecie ty żyjesz to wszystko przez ciebie;


pozytywne uczucie z powodu negatywnych działań TY dla JA, przebaczenie, np. przebaczam ci, nic nie szkodzi, nie ma sprawy, drobiazg, nie ma o czym mówić;

negatywne uczucie z powodu negatywnych działań TY dla TY, krytyka, np. bez pracy nie ma kołaczy, sam jesteś sobie winien, gdyby kózka nie skakała to by nóżki nie złamała;

pozytywne uczucie z powodu negatywnych działań TY dla TY, złośliwa satysfakcja, np. widziały gały co brały, pocieszenie, np. innym też się nie udało, każdemu się zdarza, następnym razem ci się uda, pierwsze koty za płoty, nic więcej nie mogłeś zrobić.



1 Jest to zmodyfikowana wersja artykułu: Elzbieta Laskowska, Uczucia w w języku. W: Annales Academiae Paedagogicae Cracoviensis, 19. Studia Lingustica II. Red. Leszek Bednarczuk, Edward Stachurski, Tadeusz Szymański. Kraków 2004, s.213-221.

2 Por. Aleksy Awdiejew, Gramatyka interakcji werbalnej. Kraków 2004, s. 9 i nn oraz inne prace tego autora, także we współautorstwie z Grażyną Habrajską.

3 Można rzecz jasna nazywać zjawiska, których symptomów nadawca nie widzi, czyli można w kwestii uczuć mylić się lub kłamać (podobnie jak we wszystkich innych kwestiach), ale tym zagadnieniem nie będę się zajmować.

4 Krystyna Data, W jaki sposób językoznawcy opisują emocje? W: Język a kultura, tom 14: Uczucia w języku i tekście. Red. Iwona Nowakowska – Kempna, Anna Dąbrowska, Janusz Anusiewicz. Wrocław 2000, s.245-252.

5 Iwona Nowakowska – Kempna, Konstrukcje zdaniowe z leksykalnymi wykładnikami predykatów uczuć. Katowice 1986; tejże Konceptualizacja uczuć w języku polskim. Warszawa 1995.

6 Iwona Nowakowska – Kempna, Konstrukcje zdaniowe z leksykalnymi wykładnikami predykatów uczuć. Katowice 1986.

7 Dwa uczucia – zdaniem Nowakowskiej – Kempnej - nie mają znaku: ciekawość i zdziwienie, op. cit.

8 Anna Pajdzińska, Jak mówimy o uczuciach Poprzez analizę frazeologizmów do językowego obrazu świata. W: Językowy obraz świata. Red. Jerzy Bartmiński. Lublin 1999, s.83-101.

9 Zob. Elżbieta Laskowska, Wartościowanie w języku potocznym. Bydgoszcz 1992.

10 Frazemami nazywam jednostki ponadjednoelementowe o funkcji innej niż funkcja ideacyjna, a zatem pełniące funkcję interakcyjną i/lub metadyskursywną.

11 Renata Grzegorczykowa jako przykład wyrażania emocji tylko za pomocą organizacji tekstu podaje wiersz Leopolda Staffa Podwaliny:

Budowałem na skale

I zwaliło się.

Budowałem na piasku

I zwaliło się.

Teraz budując

Zacznę od dymu z komina.

Zob. Renata Grzegorczykowa, Struktura semantyczna wyrażeń ekspresywnych. W: Z zagadnień słownictwa współczesnego języka polskiego. Wrocław 1978, s.117-123.

12 Bosy antek to znana w przedwojennej Bydgoszczy nazwy przybysza z dawnego zaboru rosyjskiego, odnosi się do człowieka ubogiego, zarazem nieokrzesanego, a przede wszystkim obcego.

13 Zob. Ryszard Tokarski, Językowy obraz świata w metaforach potocznych. W: Językowy obraz świata. Red. Jerzy Bartmiński. Lublin 1999, s.66-81.

14 Aleksy Awdiejew przyjmuje oprócz tego jeszcze trzecią osobę, zob. Gramatyka interakcji werbalnej, op. cit.

15 Przykłady wybrane są z materiału zebranego przez pracowników Uniwersytetu Jagiellońskiego, Uniwersytetu Łódzkiego oraz Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego.

Dodaj dokument na swoim blogu lub stronie

Powiązany:

Nazywanie I wyrażanie uczuć w języku1 Założenia wstępne iconW moim przekonaniu wyrażanie nienazwanych uczuć jest celem poezji”

Nazywanie I wyrażanie uczuć w języku1 Założenia wstępne iconOpowiadania, zabawa z elementami pantomimy, zabawa rozwijająca motorykę dużą – ćwiczenie gimnastyczne, zabawa doskonaląca spostrzegawczość, zabawa doskonaląca wyrażanie własnych uczuć I odczuć, zadanie kształtujące percepcję wzrokową

Nazywanie I wyrażanie uczuć w języku1 Założenia wstępne iconWstępne założenia

Nazywanie I wyrażanie uczuć w języku1 Założenia wstępne iconRekolekcje parafialne koncepcja, załOŻenia wstępne I cele

Nazywanie I wyrażanie uczuć w języku1 Założenia wstępne iconSpecyfikacja bezpośrednich wykonawców warsztatów moduł tematyczny nr I – Wstępne założenia dotyczące psychoterapii

Nazywanie I wyrażanie uczuć w języku1 Założenia wstępne iconWstępne założenia misji gospodarczej producentów urządzeń I technologii dla sektora rolno-spożywczego (Rostów nad Donem-Stawropol, 18-23 marca 2012)

Nazywanie I wyrażanie uczuć w języku1 Założenia wstępne iconTest 14 wyrażanie przyszłOŚci

Nazywanie I wyrażanie uczuć w języku1 Założenia wstępne iconPrzemoc I agresja w szkole Wyrażanie złości jako profilaktyka agresji

Nazywanie I wyrażanie uczuć w języku1 Założenia wstępne iconOkazywanie uczuć

Nazywanie I wyrażanie uczuć w języku1 Założenia wstępne iconPytanie 59. założenia etyki starej a założenia etyki nowej

Umieść przycisk na swojej stronie:
Rozprawki


Baza danych jest chroniona prawami autorskimi ©pldocs.org 2014
stosuje się do zarządzania
Rozprawki
Dom