Prawo Karne Sąd Najwyższy




Pobierz 285.99 Kb.
NazwaPrawo Karne Sąd Najwyższy
strona3/8
Data konwersji22.12.2012
Rozmiar285.99 Kb.
TypDokumentacja
1   2   3   4   5   6   7   8

38

Art. 913 k.c. w zw. z art. 72 § 1 k.p.c.

W sprawie z powództwa dożywotników o rozwiązanie umowy dożywocia po stronie pozwanych małżonków nie zachodzi współuczestnictwo konieczne.

Z uzasadnienia:

W przypadku współuczestnictwa materialnego przedmiot sporu stanowią prawa lub obowiązki, które dla współuczestników są wspólne lub oparte są na tej samej (jednej) podstawie faktycznej i prawnej (art. 72 § 1 pkt 1 k.p.c.), natomiast w przypadku współuczestnictwa formalnego przedmiot sporu stanowią roszczenia lub zobowiązania, które dla współuczestników formalnych są jednego rodzaju (nie są wspólne) i są oparte na jednakowej (nie na tej samej) podstawie faktycznej i prawnej (art. 72 § 1 pkt 2 k.p.c.). Powszechnie przyjmuje się, że pierwszy rodzaj współuczestnictwa materialnego, oparty na „wspólności praw lub obowiązków”, wynika przykładowo: z zobowiązań solidarnych, niepodzielnych, z odpowiedzialności in solidum, ze współwłasności, z małżeńskiej wspólności majątkowej, ze spółki cywilnej. Drugi rodzaj współuczestnictwa materialnego, a więc opartego wyłącznie „na tej samej podstawie faktycznej i prawnej”, występować będzie przy dochodzeniu świadczeń podzielnych. Do istnienia współuczestnictwa formalnego wystarczające jest występowanie podobnych okoliczności faktycznych i podobnych roszczeń. Istotne jest, aby zobowiązania (roszczenia) były jednego rodzaju (np. z tytułu zapłaty czynszu lokalu) i wynikały z jednakowej (nie tej samej) podstawy faktycznej i prawnej (np. kilku najemców zobowiązanych jest z umów zawartych z wynajmującym).

Nie powinno budzić zastrzeżeń stwierdzenie, że w przypadku powództwa wytoczonego przeciwko małżonkom o rozwiązanie umowy dożywocia przedmiot sporu stanowią obowiązki, które są dla nich wspólne. Okoliczność, że zachowanie jednego z małżonków zobowiązanych z umowy dożywocia stanowi „wypadek wyjątkowy” w rozumieniu art. 913 § 2 k.c., nie niweczy – „wspólności praw i obowiązków” małżonków zobowiązanych z umowy dożywocia. Nie można zatem dopatrywać się współuczestnictwa formalnego po stronie pozwanych małżonków z tego tylko powodu, że w procesie o rozwiązanie umowy dożywocia niekiedy – (...) „owa wyjątkowość może zachodzić po stronie tylko jednego z małżonków”. (...)

Odrzucić trzeba hipotezę, że małżonków pozwanych w procesie o rozwiązanie umowy dożywocia miałoby łączyć tylko współuczestnictwo formalne, przyjąć natomiast należy, że łączy ich współuczestnictwo materialne. Za zobowiązania wynikające z umowy dożywocia małżonkowie odpowiadają solidarnie.

Kwalifikowaną postacią współuczestnictwa materialnego jest współuczestnictwo konieczne. Jego istota polega na tym, że po stronie procesowej występuje kilka podmiotów razem, ponieważ im razem (tylko łącznie) przysługuje legitymacja procesowa (art. 72 § 2 k.p.c.). W charakterze danej strony procesowej musi więc występować więcej niż jeden podmiot, w przeciwnym razie powództwo zostanie oddalone z braku pełnej legitymacji procesowej, po uprzednim podjęciu przez sąd czynności, o których mowa w art. 195 k.p.c.

Współuczestnictwo konieczne wynikać może z istoty stosunku prawnego lub z przepisu ustawy. Współuczestnictwo konieczne z istoty stosunku prawnego po stronie pozwanej wynika między innymi z następujących powództw: osoby trzeciej o unieważnienie małżeństwa, które należy wytoczyć łącznie przeciwko obojgu małżonkom, przeciwko współwłaścicielom w procesie dotyczącym współwłasności, o uzgodnienie stanu prawnego ujawnionego w księdze wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym, które wytoczyć należy przeciwko wszystkim osobom wpisanym do księgi wieczystej oraz tym, których prawa nie zostały ujawnione, o ukształtowanie stosunku prawnego, które należy wytoczyć przeciwko wszystkim podmiotom przekształcanego stosunku prawnego, np. powództwo o uznanie umowy za bezskuteczną oparte na art. 59 k.c.

Współuczestnictwo konieczne z mocy przepisu ustawy wynika między innymi z następujących powództw: osoby trzeciej o zwolnienie zajętego przedmiotu od egzekucji, gdy dłużnik zaprzecza prawu powoda (art. 841 § 2 k.p.c.), o rozwiązanie spółki cywilnej przez sąd (art. 874 k.c.), o świadczenie niepodzielne (art. 381 § 2 k.c.), prokuratora przeciwko wszystkim osobom będącym stronami stosunku prawnego, którego dotyczy powództwo (art. 57 k.p.c.), prokuratora o unieważnienie małżeństwa, które wytacza przeciwko obu małżonkom (art. 448 k.p.c.), a także z powództwa, o którym mowa w art. 454 k.p.c.

W ustawie brak przepisu, który wskazywałby na współuczestnictwo konieczne pozwanych małżonków w procesie o rozwiązanie umowy dożywocia. Pozostaje zatem pytanie, czy istota stosunku prawnego (umowy dożywocia), z którego wynika roszczenie będące przedmiotem procesu, wskazuje na konieczność łącznego występowania po stronie pozwanej małżonków zobowiązanych z tej umowy.

W orzecznictwie kwestia charakteru współuczestnictwa na tle spraw o rozwiązanie umowy dożywocia rozpatrywana była dotychczas w ograniczonym zakresie. (...)

Istotne, jeśli nie przesądzające dla rozstrzygnięcia przedstawionego zagadnienia prawnego jest jednolite i już utrwalone orzecznictwo na tle rozwiązania umów o przekazanie gospodarstwa rolnego (art. 89 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, tekst jedn. Dz. U. z 1998 r., Nr 7, poz. 25 z późn. zm., dalej jako: „ustawa o ubezp. społ. rol.”.).

Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 14 października 1992 r., III CZP 98/92 (OSNCP 1993, nr 3, poz. 35), wyraził pogląd, zgodnie z którym rozwiązanie umowy o przekazanie gospodarstwa rolnego jest możliwe w stosunku do jednego tylko z małżonków będących nabywcami. W innej uchwale z dnia 29 września 1992 r., III CZP 98/92 (OSNCP 1993, nr 3, poz. 35), stwierdził, że na żądanie rolnika, który nieodpłatnie przekazał gospodarstwo rolne nabywcy, sąd może rozwiązać umowę o przekazaniu gospodarstwa w stosunku do tego spadkobiercy następcy, po którego stronie zachodzi jedna z przyczyn wskazanych w ustawie. W obu uchwałach dostrzec można wyraźny wpływ stanowiska wyrażonego w uchwale Pełnego Składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 28 września 1979 r., III CZP 15/79 (OSNCP 1980, nr 4, poz. 63), zgodnie z którym w sytuacji, gdy przedmiot darowizny wszedł do majątku objętego wspólnością ustawową, odwołanie darowizny z powodu niewdzięczności (art. 898 § 1 k.c.) może być dokonane w stosunku do jednego małżonka. Pogląd ten ukształtował orzecznictwo w zakresie objętym powołaną uchwałą.

Umowy dożywocia, darowizny oraz nieodpłatnego przekazania gospodarstwa rolnego na rzecz następcy wyróżnia wspólna cecha, jaką jest pozostawanie stron w stosunkach bliskości. Według przepisów ustawy o ubezp. społ. rol. zaprzestanie prowadzenia działalności rolniczej następuje, między innymi, w razie wyzbycia się własności gospodarstwa rolnego zarówno w wyniku umowy zawartej w celu wykonania umowy z następcą, jak też umowy darowizny lub umowy dożywocia. Strony w ramach przysługującej im swobody umów (art. 3531 k.c.) mogą dokonać wyboru rodzaju umowy prowadzącej do wyzbycia się przez rolnika własności i posiadania gospodarstwa. Naganne względem dożywotnika, rolnika lub darczyńcy zachowanie zobowiązanego z umowy dożywocia, obdarowanego, czy też następcy z umowy przekazania gospodarstwa rolnego – może uzasadniać zerwanie węzłów kontraktowych przez rozwiązanie umów albo odwołanie darowizny.

W cytowanej uchwale Pełnego Składu Izby Cywilnej, Sąd Najwyższy podkreślił, że rażąca niewdzięczność tylko jednego z małżonków uzasadnia odwołanie darowizny tylko względem niego, nie uzasadnia natomiast odwołania także względem drugiego małżonka, co do którego brak podstaw do odwołania. Nie sposób bowiem przyjąć, aby ustrój wspólności majątkowej zmieniał w tym zakresie ustawowe uregulowanie umowy darowizny, m.in. co do dopuszczalności odwołania darowizny względem osoby, która okazała się wobec darczyńcy rażąco niewdzięczna. Każde odmienne stanowisko prowadziłoby do wyników trudnych do przyjęcia nie tylko z punktu widzenia ochrony praw osób zainteresowanych, ale i z punktu widzenia moralnego. Tak więc akceptacja poglądu, w myśl którego dopiero rażąca niewdzięczność obojga małżonków upoważniałaby darczyńcę do odwołania darowizny, prowadziłaby w istocie rzeczy do pozbawienia darczyńcy ustawowo zastrzeżonego prawa do skorzystania z takiej możliwości, gdy spotyka się on z rażąco niewłaściwym postępowaniem osoby, na rzecz której dokonał szczodrobliwości, i zmuszałaby go do dalszego znoszenia takiego uciążliwego dla niego postępowania jednego z obdarowanych małżonków. I odwrotnie, przyjęcie poglądu, że skutki rażącej niewdzięczności jednego z małżonków ponosiłby bez uzasadnionej przyczyny drugi małżonek, gdyby darowizna musiała być odwołana także względem niego, jedynie z uwagi na pozostawanie obojga małżonków w ustroju wspólności ustawowej, nie znajduje żadnego uzasadnienia w obowiązującym stanie prawnym. W szczególności z ustawowo uregulowanych skutków wspólności majątkowej (art. 35 i nast. k.r.o.) nie wynika dopuszczalność odwołania darowizny tylko względem obojga małżonków, mimo że rażąco niewdzięczny okazał się tylko jeden z nich. W tym więc przypadku darczyńca jest uprawniony do odwołania darowizny – zgodnie z art. 898 § 1 k.c. – tylko względem osoby rażąco niewdzięcznej.

W konsekwencji Sąd Najwyższy przyjął w omawianej uchwale, że następstwem skutecznego odwołania darowizny jest ustanie co do przedmiotu darowizny wspólności ustawowej. Przedmiot darowizny zostaje wyłączony z ustawowej wspólności i staje się mieniem wspólnym obojga małżonków w ułamkowych częściach równych, a to stosownie do art. 42 i 43 § 1 k.r.o., z tym że dzieje się to tylko co do określonego składnika majątku wspólnego. Za takim rozwiązaniem przemawia także wzgląd na ochronę prawa darczyńcy do odwołania darowizny, tylko bowiem taka wykładnia umożliwia mu realizację tego prawa i przewidzianych w art. 898 § 2 k.c. roszczeń związanych ze zwrotem przedmiotu odwołanej darowizny.

Skoro więc w utrwalonym orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się możliwość odwołania darowizny w stosunku do jednego z małżonków pozostających we wspólnocie małżeńskiej, a także dopuszcza się rozwiązanie umowy przekazania gospodarstwa rolnego w stosunku do jednego z małżonków będących nabywcami, to nie należy wykluczać możliwości rozwiązania w stosunku do jednego z małżonków także umowy dożywocia. (...)

O ile można doszukiwać się różnicy między pozycją procesową małżonków, którzy pozwani zostali jako obdarowani (pierwsza sytuacja) oraz pozycją procesową pozwanych małżonków – zobowiązanych z umowy dożywocia lub z umowy przekazania gospodarstwa rolnego (druga sytuacja), albowiem w pierwszej sytuacji przedmiotem procesu jest roszczenie o zobowiązanie pozwanych małżonków (małżonka) do złożenia oświadczenia woli (art. 64 k.c.), natomiast w drugiej sytuacji jest to roszczenie o rozwiązanie umowy, o tyle brak argumentów do różnicowania pozycji małżonków (pozwanych) w sprawach o rozwiązanie umowy dożywocia oraz w sprawach o rozwiązanie umowy przekazania gospodarstwa rolnego. Przepisy rozdziału 7 ustawy o ubezp. społ. rol. – jak trafnie zauważył Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały z dnia 25 marca 1992 r., III CZP 19/92 (OSNCP 1992, nr 9, poz. 163) – od 1 stycznia 1991 r. zbliżone są w swej funkcji do umów dożywocia, uregulowanych w art. 908 i nast. k.c. Niezrozumiałe i nie do zaakceptowania byłoby orzecznictwo, które w sprawach o rozwiązanie umowy przekazania gospodarstwa rolnego dopuszczałoby możliwość rozwiązania takiej umowy w stosunku do jednego z małżonków, natomiast w sprawach o rozwiązanie umowy dożywocia możliwość taką wykluczałoby.

Możliwość rozwiązania umowy dożywocia tylko w stosunku do jednego z małżonków prowadzi do wniosku, że w sprawie z powództwa dożywotników o rozwiązanie umowy dożywocia po stronie pozwanych małżonków nie zachodzi współuczestnictwo konieczne. Łączy ich tylko współuczestnictwo materialne oparte – jak wskazano na wstępie przedstawionego wywodu – na wspólnym zobowiązaniu solidarnym, a takie zobowiązanie nie stwarza współuczestnictwa koniecznego dłużników.

Uchwała SN z dnia 21 kwietna 2004 r., sygn. III CZP 15/04.

39

Art. 770 k.p.c.

Rozstrzygnięcie o kosztach niezbędnych do celowego przeprowadzenia egzekucji należy do sądu rozpoznającego skargę na postanowienie o ustaleniu kosztów egzekucji.

Z uzasadnienia:

1. Spośród zagadnień dotyczących kosztów egzekucji, przedstawione zagadnienie prawne dotyczy jedynie kwestii: kto, tj. wierzyciel, czy dłużnik ponosi koszty niecelowej egzekucji, w sytuacji, w której dłużnik spełnił świadczenie przed wystąpieniem wierzyciela z wnioskiem o wszczęcie egzekucji oraz jaki organ orzeka w tym przedmiocie. Nie odnosi się natomiast do ich wysokości i składników podanych przez Komornika w postanowieniu, czego nie kwestionuje ani wierzyciel, ani dłużnik.

2. W postępowaniu egzekucyjnym – w miejsce występującej w procesie reguły rozstrzygania o kosztach w zależności od wyniku sprawy (art. 98 i n. k.p.c.) – obowiązuje zasada zwrotu przez dłużnika wierzycielowi kosztów celowych, tj. niezbędnych do celowego przeprowadzenia egzekucji (art. 770 k.p.c.). Jednakże zachodzi różnica w postępowaniu egzekucyjnym przed komornikiem i przed sądem. Komornik obowiązany jest w postępowaniu egzekucyjnym stosować się do zasady wyrażonej w art. 770 zd. 1 k.p.c. i ocenić, czy określone koszty są niezbędne do celowego przeprowadzenia egzekucji. Sąd natomiast może w postępowaniu egzekucyjnym, w postępowaniu o nadanie klauzuli wykonalności, jak również w postępowaniu ze skargi na czynności komornika, stosować odpowiednio przepisy o kosztach procesu zamieszczone w art. 98 i n. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. Pogląd ten jest przyjęty i ugruntowany zarówno w piśmiennictwie, jak i w judykaturze.

3. Wyrazem tego stanowiska jest m.in. uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego (zasada prawna) z dnia 27 listopada 1986 r., III CZP 40/86 (OSNCP 1987, nr 5–6, poz. 71), w której Sąd wyjaśnił, że dłużnik, przeciwko któremu wszczęta została egzekucja alimentów, mimo że dobrowolnie zaspokajał je w terminie i w wysokości określonej w tytule wykonawczym, może skutecznie – stosownie do okoliczności – w drodze skargi kwestionować czynność komornika w zakresie obciążenia go kosztami egzekucyjnymi (art. 767 i 770 k.p.c.). W uzasadnieniu tej uchwały Sąd Najwyższy podkreślił, że jakkolwiek komornik jest zobowiązany do ustalenia kosztów egzekucji, to jednak nie jest on uprawniony do oceny, czy istniały w ogóle podstawy do wszczęcia przeciwko dłużnikowi egzekucji, jeżeli wierzyciel łącznie z wnioskiem złożył tytuł wykonawczy uprawniający do wszczęcia przeciwko dłużnikowi egzekucji, a tym samym do oceny, czy istniały w ogóle podstawy do obciążenia go kosztami. Ocena zasadności obciążenia dłużnika kosztami zbędnej egzekucji należy w tym wypadku do sądu rozpoznającego skargę wniesioną przez dłużnika w trybie art. 767 k.p.c. Dłużnik bowiem, który wywiązuje się ze swoich obowiązków zgodnie z treścią tytułu wykonawczego, nie może być pozbawiony możliwości obrony swych praw w toku postępowania egzekucyjnego. Takie zasady rozstrzygania o kosztach postępowania wywołanym wniesieniem skargi na czynności komornika znalazły wyraz również w innych orzeczeniach Sądu Najwyższego. W uchwale z dnia 9 września 1987 r., III CRN 233/87 (OSNCP 1989, nr 10, poz. 161), Sąd ten przyjął, że wierzyciel, który bez potrzeby powoduje wszczęcie egzekucji w sytuacji, gdy dłużnik zgodnie z tytułem wykonawczym dobrowolnie świadczy alimenty w wymaganej wysokości i ustalonym terminie, sam powinien ponieść wywołane tym postępowaniem koszty egzekucyjne, przysługujące organowi egzekucyjnemu. Zwolnienie wierzycielki, jako dochodzącej roszczeń alimentacyjnych, od uiszczenia kosztów sądowych (art. 111 § 1 pkt 2 k.p.c.), które rozciąga się także na postępowanie egzekucyjne (art. 771 k.p.c.), w tym przypadku dotyczy tylko kosztów niezbędnych do celowego przeprowadzenia egzekucji (art. 770 k.p.c.). W uchwale z dnia 28 lutego 1995 r., III CZP 20/95 (OSNC 1995, nr 5, poz. 83; PS 1998, nr 6, s. 59), Sąd Najwyższy stwierdził, że w postępowaniu ze skargi wierzyciela na ustalenie przez komornika kosztów egzekucji sąd może badać, czy czynności egzekucyjne były celowo podejmowane. W uchwale z dnia 28 lutego 1998 r., III CZP 17/96 (Wokanda 1996, nr 4, poz. 10; Pal. 1998, nr 7–8, s. 240; Glosa 1996, nr 7, s. 30; Jurysta 1996, nr 4, s. 26; Prok. i Prawo 1996, dodatek „Orzecznictwo”, nr 7–8, poz. 41), Sąd Najwyższy przyjął, że w sprawie ze skargi na czynności komornika o kosztach postępowania orzeka sąd na podstawie art. 770 k.p.c., stosując odpowiednio (art. 13 § 2 k.p.c.) w niezbędnym zakresie przepisy o zwrocie kosztów procesu (art. 98–110 k.p.c.).

4. Koszty egzekucyjne ściąga się wraz z egzekwowanym roszczeniem. Prowadzenie odrębnej egzekucji w tym celu jest zbędne, gdyż egzekucja kosztów ma charakter adhezyjny (art. 824 § 1 pkt 3 k.p.c. i art. 1025 § 1 k.p.c.), chyba że chodzi o egzekucję prowadzoną przez sąd jako organ egzekucyjny albo gdy po wszczęciu egzekucji roszczenie wierzyciela uległo zaspokojeniu tak, że zostały nie zaspokojone tylko koszty, które postanowieniem ustalił sąd lub komornik. Postanowienie komornika o ustaleniu kosztów, po jego uprawomocnieniu się, podlega wykonaniu w drodze egzekucji, bez zaopatrywania go w klauzulę wykonalności (art. 762 § 4 k.p.c.).

Uchwała SN z dnia 28 kwietnia 2004 r., sygn. III CZP 16/04.
1   2   3   4   5   6   7   8

Powiązany:

Prawo Karne Sąd Najwyższy iconPrawo Karne Sąd Najwyższy

Prawo Karne Sąd Najwyższy iconPrawo Karne Sąd Najwyższy

Prawo Karne Sąd Najwyższy iconPrawo Karne Sąd Najwyższy

Prawo Karne Sąd Najwyższy iconPrawo Karne Sąd Najwyższy

Prawo Karne Sąd Najwyższy iconPrawo Karne Sąd Najwyższy

Prawo Karne Sąd Najwyższy iconPrawo Karne Sąd Najwyższy

Prawo Karne Sąd Najwyższy iconPrawo Karne Sąd Najwyższy

Prawo Karne Sąd Najwyższy iconPrawo Karne Sąd Najwyższy

Prawo Karne Sąd Najwyższy iconPrawo Karne Sąd Najwyższy

Prawo Karne Sąd Najwyższy iconPrawo Karne Sąd Najwyższy

Umieść przycisk na swojej stronie:
Rozprawki


Baza danych jest chroniona prawami autorskimi ©pldocs.org 2014
stosuje się do zarządzania
Rozprawki
Dom