Tradycja, religia, człowiek tradycje I symbole Świąt Bożego Narodzenia




Pobierz 76.41 Kb.
NazwaTradycja, religia, człowiek tradycje I symbole Świąt Bożego Narodzenia
strona1/2
Data konwersji05.01.2013
Rozmiar76.41 Kb.
TypDokumentacja
  1   2
TRADYCJA, RELIGIA, CZŁOWIEK


Tradycje i symbole Świąt Bożego Narodzenia


Wieczerza wigilijna

Słowo "wigilia" pochodzi od łacińskiego słowa "vigiliare" i oznacza nocne czuwanie. W Kościele katolickim określa się tak dni poprzedzające ważniejsze święta. Najbardziej jednak słowo to kojarzymy z dniem przed Bożym Narodzeniem. Wigilia przyjęła się w Polsce w XVIII w.

Wieczerza wigilijna jest najbardziej uroczystym i wzruszającym wieczorem roku, czasem wzajemnego zbliżenia, miłości, zadumy i ocalenia od zapomnienia starych zwyczajów.

Wigilie rozpoczynamy wraz z ukazaniem się pierwszej gwiazdy. Jest ona symbolem gwiazdy betlejemskiej prowadzącej pasterzy do Betlejem. Po modlitwie wszyscy dzielą się opłatkiem i składają sobie życzenia, po czym zasiadają do wieczerzy. Przy wigilijnym stole, według dawnej polskiej tradycji, powinno się zostawić wolne miejsce dla niespodziewanych gości.

Potrawy wigilijne

W Polsce wieczerza wigilijna składa się z dwunastu postnych dani.

Dawniej do przygotowania potraw na wieczerze używano płodów pól, lasów, sadów i stawów - to miało uchronić w przyszłości od klęsk głodu.

Najpopularniejsze potrawy wigilijne w dawnych czasach to: zupa migdałowa, karp na szaro, szczupak z szafranem, groch z kapustą, kluski z makiem i miodem, kutia.

W niektórych rejonach Polski wierzono też, że aby nie zaznać głodu w przyszłości, nie należy zjadać potraw wigilijnych do końca. Pozostawione po wieczerzy resztki potraw zbierano starannie i zanoszono zwierzętom.

Wszystkim daniom wigilijnym przypisywano symboliczne znaczenie, np. chleb-dobrobyt i początek nowego życia, ryba przypominała o chrzcie, zmartwychwstaniu oraz nieśmiertelności, groch-chronił przed chorobami, mak był symbolem płodności, jabłko miało chronić przed bólem gardła, a orzech przed bólem zębów.

Dzisiaj podaje się zupę grzybową, barszcz z uszkami, kapustę z grzybami, karpia, śledzie, struclę z makiem, kompot z suszonych owoców. Tradycja mówi,

że każdej potrawy trzeba koniecznie spróbować, bo to zapewni mu szczęście na cały rok.

Tradycja dzielenia się opłatkiem

Dzielenie się opłatkiem to dla nas, Polaków, jedna z najważniejszych tradycji świąt Bożego Narodzenia. Obyczaj ten w Polsce jest znany od początków XIX wieku.

Opłatek to rodzaj ciasta przaśnego, wypiekanego z mąki pszennej i wody.

W dawnych czasach wypiekano kolorowe opłatki, którymi gospodarz dzielił się ze zwierzętami w noc wigilijna. Miało to zapewnić zwierzętom "dobre chowanie" i chronić je od chorób i uroków.

W pierwszej połowie XIX wieku pojawiły się znane tylko w Polsce ozdoby wykonane z opłatka. Zawieszano je pod sufitem, nad wigilijnym stołem. Miały one nie tylko chronić ludzi i ich dobytek od wszelkiego zła, lecz również zapewnić szczęście i dobrobyt w nadchodzącym roku.

Dzisiaj dzieląc się opłatkiem ofiarujemy drugiej osobie naszą wdzięczność i przebaczenie.

Śpiewanie kolęd

Kolęda - pieśń religijna tematyce związanej z narodzeniem Chrystusa, śpiewana w okresie świąt Bożego Narodzenia.

W dawnych czasach kolęda była pieśnią ludową związaną z obrzędami Nowego Roku i z obyczajem składania życzeń pomyślności w gospodarstwie i w domu, za co należały się podarki. Później miejsce tych pieśni zajęły inne, związane tematycznie z Bożym Narodzeniem. Przywędrowały one do Polski z franciszkanami i śpiewane były w języku łacińskim.

Najstarsze polskie kolędy pochodzą z XV wieku. Należą do nich między innymi: W żłobie leży - Piotra Skargi, Bóg się rodzi - Franciszka Karpińskiego.

Dziś tradycją jest śpiewanie kolęd przy choince, po uroczystej wieczerzy wigilijnej.

Słowo kolęda ma jeszcze inne znaczenia:

chodzenie po kolędzie, kolędowanie - zwyczaj obchodzenia domów przez kolędników ze śpiewaniem kolęd i pastorałek z przedstawieniami o narodzeniu Pańskim.

duszpasterskie odwiedziny księży u parafian po świętach Bożego Narodzenia.

Strojenie choinki

Choinka to najczęściej dzisiaj spotykana, choć historycznie najmłodsza, ozdoba domów w czasie świat Bożego Narodzenia.

Zwyczaj ten jest pochodzenia niemieckiego a w Polsce przyjął się w XVIII wieku.

ubiera się w dniu poświęconym pierwszym rodzicom - Adamowi i Ewie. Nawiązuje ona do rajskiego drzewa i do drzewa życia.

Światełka na drzewku przypominają przyjście na świat Jezusa, ozdoby - dary

laski Bożej, łańcuch symbolizuje węża, kusiciela, jabłka - grzech.

Biały obrus

Biel obrusa wigilijnego stołu przypomina nieskazitelność ołtarza, czystość

intencji i dobra wolę zasiadających przy stole.

Prezenty

Zwyczaj wręczania prezentów pomaga nam rozumieć Jezusa jako dar Boga Ojca, przypomina o pierwszych pasterskich darach a także o wzajemnym obdarowywaniu się pierwszych chrześcijan.

Siano

Pod biały obrus na wigilijnym stole kładziemy garstkę siana. Symbolizuje ono żłóbek, w którym leżało Dzieciątko.

Dawniej ustawiani także w katach izby snopy zboża. Miało to zapewnić urodzaj i dobrobyt.


Polskie tradycje wigilijne


Nie ma chyba takiego drugiego kraju na świecie, gdzie by wigilię Bożego Narodzenia obchodzono tak uroczyście jak u nas. Polska Wigilia cechuje się ogromnym bogactwem świątecznych tradycji. Choć rodowód tych tradycji jest Chrześcijański to w wielu zachowały się ślady obrządków pogańskich. W końcowym efekcie wpływa to na malowniczą całość. Przykładem wpływów pogańskich może być zwyczaj nie jadania mięsa związany z prastarym wierzeniem, że człowiek i zwierze stanowi jedna rodzinę. A nawet panowało powszechne przekonanie, że zwierzęta w tę noc mówią ludzkim głosem.


Ozdabanie izby

W kątach izby przygotowanej do wspólnej wieczornej uczty ustawiano snopy nie młóconego zboża, aby w polu się darzyło.

Z tego zboża po wieczerzy panny i kawalerowie wróżyli sobie o przyszłości. Jeżeli wyciągnięte zboże było zielone, młodzi mogli spodziewać się zaręczyn w najbliższym karnawale, uwiędłe źdźbło oznaczało jeszcze czekanie. Ilość ziarno wytrząsane z kłosów również była przedmiotem wróżb. W Polsce południowej i zachodniej ściany izb strojono gałęziami drzew iglastych, nad stołem wieszano podłaźniki, czyli druciane koło lub tarcze ze słomy z przypiętymi świerkowymi gałązkami. Ozdabiano je jabłkami, krążkami opłatków, łańcuchami ze słomy. Pierwsze choinki przyszły do Polski z Niemiec dopiero w połowie XIX wieku, a na wsiach pojawiły się w okresie międzywojennym. Na stół kładziono biały obrus pod który wsuwano siano na pamiątkę stajenki w której narodził się Jezus. Przy stole zostawiano zawsze wolne miejsce i nakrycie.

Potrawy wigilijne

Były bardziej lub mniej wystawne, zależnie od stanu, stopnia zamożności lub regionu. Wigilie w chatach chłopskich były raczej skromne, np. we wsiach podkarpackich podawano śledzie solone z kartoflami, siemieniec (rzadka zupa z siemienia lnianego z pęczakiem, groch, gotowaną rzepę suszoną, kapustę z grzybami, fasolę maszczoną olejem i kluski z makiem. W Wielkopolsce jadano polewkę z maku z jagłami, fasolę, smażone suszone grzyby, kluski z miodem i makiem, zupę z konopi. W szlacheckich dworach wigilie były wystawniejsze. Dziewiętnastowieczny poeta, Alojzy Żółtowski tak je przedstawia;"Jadł polewkę migdałową

Na drugie zaś danie

Szedł szczupak w szafranie,

Dalej okoń, pączki tłusto,

Węgorz i liny z kapustą

Karp sadzony z rodzynkami,

Na koniec do chrzanu grzyby

I różne smażone ryby.

Jadłospis wigilijny ciągle ulegał modyfikacjom. Te mniej smaczne np. kisiel owsiany, siemieniec i olej konopny z czasem zniknęły. Produkty używane do przygotowania potraw wigilijnych posiadały swoją symbolikę i tak ziarna zbóż były symbolem obfitości nowego życia, orzechy - symbolem urodzaju i miłości, miód był darem ofiarnym, mak - symbol "tamtego" świata. W tradycji wigilijnej mówi się o mnogości spożywanych potraw, winno ich być 12. Oto przykładowe potrawy spotykane w różnych regonach Polski;

Zupy: barszcz z uszkami, z suszonych owoców, z ryb, polewka piwna, moczka (wykonana na wywarze z karpia, warzywa zmiksowane, ciemne piwo, bakalie, sok z cytryny, suszone śliwki, zagęszczona zasmażką, podawana na zimno) Ryby i śledzie przyrządzane na różne sposoby, makiełki, kutia, gołąbki z kaszą i tartymi ziemniakami, kapusta z grochem, kapusta z grzybami, pierogi z kapustą i grzybami, kompot najlepsze z suszonych owoców. Gdy już izba była przystrojona, a stół zastawiony jadłem, wypatrywano pierwszej gwiazdki.

Pierwsza gwiazdka

Ten znak niebios, który przed wiekami w noc narodzin Chrystusa pojawił się nad Betlejem, upoważniał człowieka do rozpoczęcia wieczerzy, którą rozpoczynano od dzielenia się opłatkiem.


(Tu wstaw rysunek 1 otoczony tekstem))

Rys. 1.


Opłatek

Cienko pieczony chleb. Mówiono że, kto opłatkiem z innymi w wigilię się przełamie, ten przez cały rok będzie mógł się dzielić chlebem. Nie wiadomo, jakimi kolejami losu został opłatek przeniesiony z Chrystusowej ostatniej wieczerzy do uroczystej kolacji poprzedzającej Dzień Narodzenia. Pozostał nadal gestem przypisanym niegdyś Bogu, a przekazany ludziom. Podczas dzielenia się opłatkiem składano sobie życzenia. Zawsze życzenia były dobre i odnosiły się do przyszłości. Każde słowo, a nawet myśl kierowana do innych posiada moc daru. Obyczaj nakazuje, że Wigilię powinno się spożywać w podniosłym nastroju.

Nastrój przy stole

Pełen powagi i doniosłości. Nikt nikogo nie częstuje potrawami, ale każdy powinien spróbować każdego dania. Toczące się rozmowy nie powinny wkraczać na frywolne tematy, ale mogą wiązać się z dziejami rodziny, wspomnieniami o tych którzy już odeszli. Czas po wieczerzy upływał na śpiewaniu kolęd.

Kolędy

Z ponad 200 polskich kolęd najczęściej śpiewano popularne do dziś "W żłobie leży" autorstwa Piotra Skargi, "Bóg się rodzi" pióra Franciszka Karpińskiego i nastrojową kołysankę "Lulajże Jezuniu".

W niektórych regionach Polski przed Pasterką od domu do domu chodzili kolędnicy. Na Pomorzu byli to przebierańcy zwani "gwiozdkami" i gwiżdżami, w Wielkopolsce "gwiazdorzy", na Śląsku "pastuszkowie".

Nie pozwólmy, aby te tradycje i obrzędy zupełnie zaginęły. Choć powrót do wielu z nich jest niemożliwy, zachowajmy przynajmniej te, które wzbogacają nasze przeżycia, spajają rodziny, zbliżają innych ludzi. Przetrwały przecież niejedną dziejową zawieruchę, niektóre wywodzą się z bardzo zamierzchłych czasów. Jaką muszą mieć moc, jeśli pielęgnowane przez naszych przodków zachowały się przez tyle wieków? I naszą powinnością jest przekazać je następnemu pokoleniu. Niech nasze dzieci wyniosą z rodzinnych domów wspomnienia tych Świąt - ich atmosferę, związane z nimi przeżycia, poczucie bliskości i bezpieczeństwa.


Liturgia okresu Nowego Testamentu i czasów apostolskich


Jezus chrystus i początek liturgii chrześćijanskiej


Chrzest

Według Tradycji chrzest był już zapowiadany i przygotowywany przez Stary Testament. Tę antycypację widziano w kilku obrazach biblijnych: unoszenia się Ducha Bożego nad wodami (zob. Rdz 1, 2), uratowania Noego z potopu (zob. Rdz 7, 6n), przejścia Izraelitów przez Morze Czerwone (zob. Wj 13, 17-15, 19). Starożytność pogańska znała także cały szereg rytów inicjacyjnych i oczyszczających, w których można by dostrzec dalekie analogie i podobieństwa do narodzin z wody i z Ducha (J 3, 5). Jednak pierwszy sakrament przede wszystkim nawiązuje do chrztu Jezusa w Jordanie (zob. Mt 3, 13-17), a swoją moc zbawczą czerpie ze śmierci i zmartwychwstania Chrystusa oraz zesłania Ducha Świętego. I to z polecenia zmartwychwstałego Pana Kościół udziela chrztu (zob. Mt 28, 18-20; Mk 16, 15-16).[1]

Eucharystia

Źródeł Eucharystii należy szukać w Starym Testamencie. Wskazuje na to postępowanie samego Chrystusa w czasie ostatniej wieczerzy. Jego słowa i czyny miały wyraźne odniesienie do tego, co było istotne w dziejach Narodu Wybranego - Przymierza Boga ze Swoim ludem. Mszalna liturgia nawiązuje także do obchodów żydowskiej Paschy i powszechnie praktykowanych w Izraelu nabożeństw synagogalnych.[2]

Cztery opisy ustanowienia Eucharystii zawarte w Nowym Testamencie świadczą, iż dokonało się to podczas wieczerzy, która miała charakter uczty paschalnej (zob. Mt 26, 26-28; Mk 14, 22-24; Łk 22, 19-20; 1 Kor 11, 23-25). Chrystus nadał jej jednak nowy sens głównie przez dwie czynności (występujące także w tradycji żydowskiej). I tak: łamanie chleba mające miejsce na początku uczty - dzięki słowom Pana - stanowiło pierwszą konsekrację chleba; zaś z obrzędem błogosławieństwa kielicha związał Chrystus przemianę wina w Jego Krew Nowego i wiecznego Przymierza.[3] Ustanawiając Eucharystię Chrystus polecił jednocześnie Apostołom: To czyńcie na moją pamiątkę (Łk 22, 19; 1 Kor 11, 24 -25). Wypełniając ten nakaz uobecniali oni ofiarę Nowego Przymierza dziękując za dzieło odkupienia i rozdzielali wierzącym chleb eucharystyczny na znak komunii z Bogiem i między sobą.[4]

Modlitwa

Ewangelie wielokrotnie ukazują Pana modlącego się: rankiem (zob. Mk 1, 35) i w ciągu nocy (zob. Mk 14, 32-40; Łk 22, 39-46; Mt 26, 36-46), w samotności (zob. Łk 6, 12; 9, 18) i wśród tłumów (zob. J 11, 41-42), przy czynieniu znaków (zob. Mk 6, 41; 8, 7) i w czasie posiłku (zob. Mk 14, 22-23). Jako członek Ludu Bożego znał On wszystkie formy modlitw charakterystyczne dla pobożności żydowskiej i wypełniał nakazy Prawa z nimi związane. Jezus ukazał jednak i inną modlitwę. To nowe jej rozumienie wynikało z przyjęcia - na o wiele szerszą niż do tej pory skalę - osobistej więzi między Bogiem a człowiekiem, zaistniałej dzięki wcieleniu. To Syn Człowieczy nauczył ludzi wołać do Boga Abba - Ojcze i "podyktował" uczniom najpiękniejszą modlitwę - Ojcze nasz, aby Kościołowi nigdy nie zabrakło "wzorca" gdy będzie się zwracał do Stwórcy (zob. Łk 11, 1-4; Mt 6, 9-15). Tak więc modlitwa izraelska, czy właściwie - modlitwa człowieka w ogóle, punkt szczytowy osiągnęła w modlitwie Chrystusa.[5]


Liturgia czasów apostolskich

Dzieje Apostolskie, opisując środowisko w jakim rozwijała się wspólnota jerozolimska, pozwalają równocześnie podpatrzyć nieco jej liturgię. Pierwsi chrześcijanie brali nadal udział w życiu religijnym swego narodu. Na spotkaniu z Pawłem w Jerozolimie starsi mówią: Widzisz bracie, ile tysięcy Żydów uwierzyło, a wszyscy trzymają się gorliwie prawa (Dz 21, 20-21). Oznacza to, że dzieci poddawano obrzezaniu, że przestrzegano przepisów dotyczących oczyszczenia, że zachowywano szabat. Wymowne jest, że chrześcijanie z Jerozolimy uczestniczyli w codziennych modlitwach w Świątyni (zob. Dz 2, 46) np.: Piotr i Jan wstępują tam na modlitwę poranną (zob. Dz 5, 21) i o godzinie dziewiątej, to znaczy o trzeciej po południu (zob. Dz 3, 1). Przy czym Dzieje notują, iż uczniowie udawali się do Świątyni wszyscy razem (zob. Dz 2, 46), a zatem stanowili odrębną grupę w łonie całego Izraela i - dodatkowo - mieli tego świadomość.[6]

Łamanie chleba - uczta Pańska i modlitwa

Chrześcijanie, nie separując się od ogółu społeczności żydowskiej, wiedli równocześnie własne, odrębne życie. Gromadzili się razem. Zebrania te odbywały się w prywatnych domach, tak jak to miało już miejsce w przypadku Wieczernika. Dzieje powiadają, że chrześcijanie łamali chleb po domach (Dz 2, 46).[7] Znane jest jedno z takich miejsc: dom Marii - matki Jana zwanego Markiem - gdzie zebrało się na modlitwę liczne zgromadzenie, w czasie gdy Piotr znajdował się w więzieniu (zob. Dz 12, 12). Podobnie - Paweł napominał braci w domu Lidii z Filippi (zob. Dz 16, 40) i sprawował Eucharystię w Troadzie na trzecim piętrze jakiegoś prywatnego domostwa (zob. Dz 20, 9). Górna sala, obszerniejsza i nie przeznaczona na mieszkanie, doskonale się nadawała na takie zgromadzenia. Rodziny pomagały w ten sposób Kościołowi oddając swoje domy do dyspozycji wspólnoty, stąd Paweł wspominał o Akwili i Pryscylli i o Kościele zbierającym się w ich domu (1 Kor 16, 19). [8]

Chrześcijanie gromadzili się często - Dzieje mówią o codziennych zebraniach obejmujących łamanie chleba, posiłek i modlitwy dziękczynne (zob. Dz 2, 46). Niektóre z nich miały miejsce w nocy, stąd Piotr mógł już po północy spotkać u Marii liczne zgromadzenie na modlitwie (zob. Dz 12, 12). Jedno wydaje się pewne: że zebrania odbywały się w nocy z soboty na niedziele o czym zaświadcza znowu Łukasz Ewangelista (zob. Dz 20, 7).[9] Chrześcijanie uczestniczyli więc we wspólnych modłach szabatu, po czym spotykali się we własnym gronie. Zdaje się, że to właśnie ten zwyczaj doprowadził do nazwania niedzieli dniem ósmym; ponieważ wyrażenie to - z którym spotykamy się już w Liście Pseudo-Barnaby - tłumaczy się rzeczywiście tylko przez odniesienie do siódmego dnia tygodnia żydowskiego. Nazwą bardziej obiegową była (Kyriake czyli Dzień Pański) odpowiadająca naszej niedzieli.[10] Nie jest jednak pewne, czy zgromadzenia chrześcijan miały zawsze miejsce w godzinach nocnych. Bardzo możliwe, że odbywały się też o innych porach. Dotyczy to zwłaszcza tych przypadków, gdy posiłkowi towarzyszyła Eucharystia, o czym świadczy Pierwszy List do Koryntian (zob. 11, 17-33).[11]

Na podstawie tego, co mówią Dzieje (zob. 2, 42) możliwe był - choć fragmentaryczne - zrekonstruowanie zgromadzeń pierwszych chrześcijan, na których po nauczaniu odbywało się łamanie chleba oraz odmawiano modlitwy. Owo łamanie chleba to archaiczne wyrażenie jakim Dzieje określają Eucharystię (2, 42; 20, 7). Przypomina ono gest Chrystusa dzielącego chleb po wypowiedzeniu nad nim słów konsekracji w trakcie uczty paschalnej. Błogosławieństwo chleba odpowiada błogosławieństwu przaśników przed wieczerzą; błogosławieństwo wina - spełnianiu kielicha, które następowało po posiłku.[12] Te dwa rytuały chrześcijanie zachowali, jednakże w oderwaniu od uczty paschalnej - jako spełniane albo po posiłku, albo bez żadnego posiłku towarzyszącego. Ten, kto przewodniczył Eucharystii, po złożeniu dziękczynienia błogosławił chleb i wino, wyciągając nad nimi ręce, i wymawiał słowa Pana z ostatniej wieczerzy.[13] Elementy te odpowiadają temu, z czym spotkać się można w żydowskich berakoth oraz w rękopisach z Qumran.[14]

Jak mówią Dzieje (por. 2, 42; 12, 5) po Eucharystii następowały modlitwy.[15] Były one odmawiane zwłaszcza przez Apostołów lub starszych, przewodniczących zgromadzeniu (zob. Dz 6, 4; 13, 3). Mogli jednak tę funkcję pełnić i ci, którzy otrzymali specjalną łaskę, jak na przykład prorocy ze wspólnoty w Antiochii (zob. Dz 13, 3), czy prorok Agabos (zob. Dz 11, 28). Kobiet, które nie były dopuszczane do nauczania mogły sprawować dziękczynienie; przy czym św. Paweł zaznacza, iż powinny mieć wówczas nakrytą głowę (zob.1 Kor 11, 7). To właśnie w czasie zgromadzenia chrześcijan miało zasadniczo miejsce wylanie Ducha Świętego (zob. Dz 4, 31) - jest więc ono Nową Świątynią, w której mieszka Bóg (zob. 1 P 2,5), przez co dawna świątynia stała się bezużyteczna, aczkolwiek z początku obie współistniały ze sobą.

Chrzest

Na temat chrztu w Kościele czasów apostolskich posiadamy niewiele wiadomości. Niemniej porównanie obrzędu spotykanego w ówczesnych wspólnotach żydowskich - zwłaszcza tej z Qumran - z późniejszą inicjacją chrześcijańską ukazuje, że już w najdawniejszych czasach musiał istnieć jakiś porządek poprzedzającego ją przygotowania. Przyjmuje się istnienie dwóch etapów: w pierwszym - tego, który pragnie się nawrócić, przygotowuje się i uczy żyć po chrześcijańsku; następnie zaś - gdy poznał już wiarę i pokazał, że zdolny jest żyć jak chrześcijanin - dopuszcza się go do bezpośredniego przygotowania o charakterze liturgicznym.[16] Co wchodziło w zakres tych dwóch faz, można wywnioskować na podstawie dokumentów z tego czasu, zwłaszcza - Didachè. Katecheza dogmatyczna bywała różna, w zależności od tego, czy chodziło o pogan, czy o Żydów. W wypadku tych pierwszych powinna była przede wszystkim zawierać naukę o Bogu Stworzycielu i o Zmartwychwstaniu. Potem następowała katecheza moralna, na którą składały się przede wszystkim dwa przykazania miłości Boga i bliźniego (zob. Pwt 6, 5; Kpł 19, 18), tak zwana złota reguła, wykład o dwóch drogach, wreszcie - przepisy zawierające w szczególności prawa sformułowane przez Sobór Jerozolimski.[17] Takie zestawienie wywodzi się z judaizmu. Katecheza o dwóch drogach nosi zaś niezaprzeczalne znamiona podobieństwa do Reguły zrzeszenia w Qumran.[18] Cytowane słowa Chrystusa zbliżone były do Jego słów z Nowego Testamentu, ale ze znamiennymi odchyleniami - wchodzi tu więc w grę tradycja ustna niezależna od Ewangelii przechowywana w nauczaniu katechetycznym.

Drugi "zbiór" to obrzędy chrzcielne. Zarówno w przypadku katechumena, jak i innych osób towarzyszących ceremonii chrzest poprzedzony był postem. Wydaje się, że miał on znaczenie egzorcyzmów i rozpoczynało go wyrzeczenie się szatana i przyznanie się do Chrystusa. Sam rytuał wykazuje odległe powiązania z chrztem jordańskim, bezpośrednie - z chrztem Jana i jego znaczeniem eschatologicznym, oraz ostatecznie - z chrztem Chrystusa. Natomiast nie wydaje się, aby miał związek z żydowskim chrztem prozelitów. Odbywał się przez zanurzenie, zazwyczaj w wodzie źródlanej. Składało się nań zanurzenie potrójne, połączone z wezwaniem trzech Osób Boskich.[19]

Inicjacji chrześcijańskiej towarzyszyły liczne rytuały pomocnicze. Przede wszystkim - namaszczenie olejem świętym.[20] (Koptyjski tekst Didachè podaje nawet po Eucharystii modlitwę na konsekrację myronu.) Nakładanie ochrzczonemu białej szaty można, na podstawie licznych wzmianek, interpretować jako symbolikę zrzucenia starego człowieka, a przywdziania nowego we chrzcie. Obrzęd ten istnieje już u Pawła, ale jego źródło jest żydowskie - wspominają o nim często Ody Salomona, a Testament Lewiego mówi o powtórnym włożeniu szaty.[21] Po tym wszystkim następowała katecheza pochrzcielna, która

stała się punktem wyjścia do katechez mystagogicznych IV wieku. Ponieważ chrztu najchętniej udzielano w noc Wielkanocną, katecheza ta przybierała formę wielkanocnej homilii.[22] Znakomity tego przykład to Pierwszy List Piotra, który w swej początkowej części porównuje wyzwolenie chrześcijan przez chrzest z niewoli szatana z wyzwoleniem Żydów z niewoli egipskiej. Czuwanie chrzcielne kończyła celebracja Eucharystii.


Didachè - nauka dwunastu apostołów

Didachè czyli Nauka Dwunastu Apostołów[23] jest zbiorem nakazów moralnych, modlitw, przepisów liturgicznych i zarządzeń organizacyjnych pierwszych wspólnot chrześcijańskich; sporządzonym przez anonimowego autora - prawdopodobnie w Syrii zachodniej - w drugiej połowie I wieku. Składa się z 16 rozdziałów, które można podzielić na cztery części:

pouczenia moralne dla katechumenów (n.1-n.6),

przepisy liturgiczne i modlitwy (n.7-n.10),

zarządzenia organizacyjne pierwszych gmin (n.11-n.15),

zakończenie (n.16) jest wezwaniem do czujności w oczekiwaniu na powtórne przyjście Chrystusa.[24]

Chrzest

Wg Didachè chrzest - udzielany w Imię Trójcy - winien zasadniczo odbywać się przez trzykrotne zanurzenie w wodzie żywej, tj. w rzece lub strumieniu. W razie konieczności dopuszcza się jednak trzykrotne polanie wodą (zob. n. 7).

Eucharystia - Dzień Pański - niedziela

Eucharystia ma tu charakter prototypu Mszy świętej.[25] Udział w niej zarezerwowany jest tylko dla ochrzczonych, a przed jej rozpoczęciem wymagane jest wyznanie grzechów (spowiedź powszechna). Na określenie Eucharystii Didachè posługuje się terminami: pneumatike trofe kai potos - duchowy pokarm i napój (n. 10) oraz hysia (gr. ofiara). Cytuje także tekst proroka Malachiasza (Ml 1,11): Na każdym miejscu i w każdym czasie składać mi będą ofiarę czystą, ponieważ jestem Królem wielkim, mówi Pan, a imię moje budzi podziw między narodami (n.14). Wreszcie - poleca: W dniu Pana, w niedzielę, gromadźcie się razem, by łamać chleb i składać dziękczynienie (n. 14). Użyte tu określenie Kyriake - Dzień Pański jest najstarszą z nazw nadawanych niedzieli i początkowo oznaczało tylko chrześcijańską Wielkanoc. [26]

Modlitwa i post

W rozdziale ósmym Didachè podaje tekst modlitwy Ojcze nasz i nakaz jej odmawiania trzy razy dziennie. Zaś w rozdziałach dziewiątym i dziesiątym zawarty jest tekst modlitwy dziękczynnej po komunii świętej, śpiewany do dnia dzisiejszego w kościołach: Dziękujemy Ci, Ojcze nasz, za świętą winorośl Dawida, sługi Twego, którą nam poznać dałeś przez Jezusa, sługę Swego - Tobie chwała na wieki (n. 9); Dziękujemy Ci, Ojcze święty, za święte imię Twoje, któremu zgotowałeś mieszkanie w sercach naszych, i za wiedzę, i za wiarę, i za nieśmiertelność, którą nam poznać dałeś przez Jezusa, sługę Swego - Tobie chwała na wieki (n. 10).[27]

Nauka Dwunastu Apostołów wskazuje również na konieczność zachowywania przez chrześcijan postów (zob. n. 8). Miały one wypadać w środę i piątek, a więc przeciwnie do dni postu żydowskiego. Warto tu zwrócić uwagę, że te dwa dni - zwłaszcza środa - miały szczególne znaczenie w kalendarzu z Qumran. Możliwe więc, że występują tu pozostałości tegoż kalendarza.

Urzędy kościelne

W ujęciu Didachè Kościół przedstawiany jest jako zgromadzenie święte, lud nowy, zebrany ze wszystkich stron świata; nosi cechy jedności, powszechności i świętości. Tego też symbolem jest jeden chleb eucharystyczny: Jak ten chleb łamany, rozrzucony po górach, został w jedno zebrany, tak niech Kościół Twój aż po najdalsze krańce ziemi zbierze się w jednym królestwie Twoim, bo Twoja jest chwała i moc przez Jezusa Chrystusa na wieki! (n. 9). W Kościele tym istniała już jednak hierarchia.[28] Przełożeni gminy, określani jako episkopoi kai diakonoi (biskupi i diakoni), byli wybierani przez wspólnoty (zob. n. 15). Brak natomiast w dokumencie wypowiedzi o istnieniu prezbiterów i episkopatu monarchicznego. Sporo zaś miejsca poświęca się instytucji proroków i nauczycieli, którzy posiadali prawo do dziesięciny i mogli sprawować Eucharystię. Jeśli posiadali obyczaje Pana, ich autorytet był niekwestionowany, a wypowiedzi nie mogły być poddawane krytyce (zob. n. 11).

Wspólne sprawowanie obrzędów wyróżniało chrześcijan spośród pogan i stanowiło zarazem istotną treść ich życia religijnego już od najwcześniejszego okresu istnienia Kościoła. W IV wieku - w związku ze zmianą sytuacji politycznej - nastąpił szczególnie silny rozwój owej "płaszczyzny" aktywności Ludu Nowego Przymierza. Zaś z biegiem czasu początkowa spontaniczność i zmienność tych czynności została zastąpiona niezmienną obrzędowością, zwana rytem, a później także - liturgią. Poczynając od XVIII wieku owym ostatnim terminem zaczęto określać wszystkie działania kultyczne KościołaNatura Ludzka Pojęcie natury (physis) pojawiło się w myśli starogreckiej, gdzie było powiązane z ideą niezmiennych bytowych struktur. Struktury takie z kolei były wyjaśniane jako efekt stałości natur gatunkowych, które determinowały określony sposób zachowania się rzeczy i naturalny ich dynamizm.


Rys. 2 (Tu wstaw rysunek 2 otoczony tekstem)


Natura rozumiana w sensie właściwym oznacza pierwszą i wewnętrzną przyczynę działań. Natura, jako pierwszy czynnik działania, nie jest bezpośrednim źródłem ruchu, lecz właśnie najdalszym - pierwszym z "początku" - powodem zmiany. Ściślej mówiąc, natura ta jest tym czynnikiem poprzez, który działa konkretny osobnik. Właściwym autorem działania jest osobnik, który działa zgodnie ze swą gatunkową naturą, posługując się określonymi władzami. Natura stanowi więc dalsze źródło zmian, bezpośrednią ich przyczyną jest natomiast osobnik, a narzędziem zmian są władze.

Mówiąc o naturze ludzkiej, można mieć na uwadze dwa znaczenia: istota człowieka i działanie człowieka. Natura ludzka różni się jakościowo od natury zwierzęcej czy roślinnej. Konsekwencją tego jest odmienny sposób działania: człowiek działa w sposób rozumny i wolny, zwierzęta w swym dynamizmie są pozbawione świadomości i podlegają bez reszty biologicznym determinantom.

Stan pierwotnej niewinności był szczególnym darem Bożym, darem łaski. Uzdalniał on prarodziców do traktowania siebie jako osoby, które stanowią cel sam w sobie i zasługują na pełne poszanowanie swej wolności, swej osobowej suwerenności. Stan pierwotnej niewinności, a przez to i szczęścia rajskiego, został zniszczony przez grzech pierworodny.

Człowiek dopuszczając się zła, już na początku historii nadużył swojej wolności. uległ pokusie i popełnił zło. Stał się skłonny do zła i podatny na błędy.

Filozofowie i myśliciele w starożytności zajmowali się pojęciem natury ludzkiej. Pojmowali oni, że wszyscy ludzie mają jednakową w zasadzie strukturę psychofizyczną, wspólną całemu gatunkowi ludzkiemu i wyznaczającą zespół stałych dążeń, motywów i celów postępowania, upodobań i wartościowań.

W IV wieku przed Chrystusem najwybitniejszy po Platonie myśliciel starożytności zdefiniował człowieka jako zwierzę polityczne. Zrywając z Platońskim dualizmem w ramach swej metafizyki dokonywał on, jak się zdawało, całkowitego przesunięcia spojrzenia człowieka na świat oraz na siebie jako jego cząstkę. Faktycznie jednak cień i wpływ Platona pozostał i trwał istotnie w jego systemie - konkretna i najważniejsza była wciąż natura ludzka opisywana jako byt teologiczny. Dlatego też można mówić o starożytnej i średniowiecznej (albowiem średniowiecze kultywowało i kontynuowało myśl starożytną) tradycji antropologicznej jako o pewnym monolicie. Nie chodzi zresztą tylko o teologiczność natury ludzkiej - lecz również o to jakie są to cele, oraz gdzie człowiek ma je znajdować. Odpowiedź na te pytania implikowała jasno zawsze jakiś etyczny realizm i obiektywizm. Filozof polityczny zawsze wykraczał poza wspomniany Arystotelesowski appetitas societatis ku celom ukonstytuowanym na firmamencie sfery nad księżyca lub bardziej jeszcze tajemniczym świecie Idei. Nominalizm i humanizm w etyce jest pomysłem późnym co i historycznie zaskakującym (jeżeli nie liczyć bogatego ruchu sofistycznego).

Artykuł niniejszy jest poświęcony związkom pomiędzy trzema ideami: Natury Ludzkiej, Państwowości, Moralności u dwóch myślicieli XVII wieku: Tomasza Hobbesa i Benedykta Spinozy. Poprzez ukazanie recepcji i polemiki ze wspomnianą już tradycją starożytną pragnę pokazać ich kluczowy oraz niekiedy antynomiczny charakter.

  1   2

Dodaj dokument na swoim blogu lub stronie

Powiązany:

Tradycja, religia, człowiek tradycje I symbole Świąt Bożego Narodzenia iconTematy róŻne tradycje I symbole Świąt Bożego Narodzenia

Tradycja, religia, człowiek tradycje I symbole Świąt Bożego Narodzenia iconTradycja śWIĄt bożego narodzenia na świecie

Tradycja, religia, człowiek tradycje I symbole Świąt Bożego Narodzenia iconProjekt edukacyjny „Tradycje świąt Bożego Narodzenia

Tradycja, religia, człowiek tradycje I symbole Świąt Bożego Narodzenia iconTemat: Tradycje Świąt Bożego Narodzenia w Polsce I wybranych

Tradycja, religia, człowiek tradycje I symbole Świąt Bożego Narodzenia iconTemat kompleksowy : "Tradycja Bożego Narodzenia"

Tradycja, religia, człowiek tradycje I symbole Świąt Bożego Narodzenia iconPodsumowanie projektu edukacyjnego dla klas II – Tradycje Bożego Narodzenia w naszych rodzinach

Tradycja, religia, człowiek tradycje I symbole Świąt Bożego Narodzenia iconChrzest uroczysty udzielany jest w każdą I niedzielę miesiąca, II dzień Świąt Bożego Narodzenia I Świąt Wielkanocnych na mszy świętej o godz. 12

Tradycja, religia, człowiek tradycje I symbole Świąt Bożego Narodzenia iconObchodów Świat Bożego Narodzenia

Tradycja, religia, człowiek tradycje I symbole Świąt Bożego Narodzenia iconOkres przygotowania do Świąt Bożego Narodzenia

Tradycja, religia, człowiek tradycje I symbole Świąt Bożego Narodzenia iconŚwiąt Bożego Narodzenia I uzupełniają tabelkę

Umieść przycisk na swojej stronie:
Rozprawki


Baza danych jest chroniona prawami autorskimi ©pldocs.org 2014
stosuje się do zarządzania
Rozprawki
Dom