Nieseksualnych powodów, dla których ludzie uprawiają seks




Pobierz 1.32 Mb.
NazwaNieseksualnych powodów, dla których ludzie uprawiają seks
strona2/17
Data konwersji13.09.2012
Rozmiar1.32 Mb.
TypDokumentacja
1   2   3   4   5   6   7   8   9   ...   17
W JAKI SPOSÓB SEKS TRACI MOC DOSTARCZANIA PRZYJEMNOŚCI

Efektem istnienia potrzeby nieseksualnej jest powstanie konfliktu wyni­kającego z próby zaspokojenia każdej z obu nie związanych ze sobą potrzeb: seksualnej i nieseksualnej. Konflikt ten staje na przeszkodzie naturalnej reakcji na impulsy erotyczne, powodując psychiczne rozdwo-

14 17 NIESEKSUALNYCH POWODÓW, DLA KTÓRYCH LUDZIE UPRAWIAJĄ SEKS

jenie między obu potrzebami. W efekcie żadna z nich nie zostaje zaspo­kojona, a stosunek kończy się frustracją. Poniższe przykłady ilustrują, jak to się dzieje:

John jest spragniony uczucia. Jedyną sytuacją, w jakiej może go w łóż­ku doświadczyć, jest gra wstępna. Dlatego zawsze próbuje przedłużyć jej trwanie. Jego ciało i psyche są rozdarte między pragnieniem czułości a chęcią kontynuowania stosunku. Jeśli idzie dalej, nie zostają zaspoko­jone jego potrzeby uczuciowe, jeśli zatrzymuje się na etapie wstępnym, podniecenie pcha go do przodu. W żadnym przypadku nie jest w pełni usatysfakcjonowany swoim działaniem. Po zbliżeniu czuje, że czegoś w nim zabrakło.

Ukryty partner Johna —jego potrzeba czułości — pozbawił go przy­jemności i satysfakcji, jaką chciał osiągnąć dzięki miłości fizycznej. Po­nieważ zdawał sobie sprawę tylko ze swych potrzeb seksualnych, winą za brak zaspokojenia obarczał seks.

Pani W. jest wściekła na swojego męża za to, że bez skrępowania obraża ją w towarzystwie. Często ma ochotę go uderzyć, ale nigdy tego nie robi. Zamiast tego rewanżuje się romansem. Złość pani W. znajduje ujście w agresywności w łóżku (ku zadowoleniu kochanka), jednak nie­zależnie od tego, jak byłaby drapieżna, nie znajduje satysfakcji.

Ma ona przed sobą wybór: walić ze złości pięściami i wykrzyczeć poczucie krzywdy lub odpowiedzieć na namiętne dotknięcie kochanka. Mając tak potężnych partnerów walczących o erotyczną satysfakcję, mu­si się czuć rozczarowana efektami swoich poczynań.

KILKA PRZEMYŚLEŃ

Twierdzenie, że stłumione potrzeby seksualne mogą być motorem pew­nych nieseksualnych zachowań, takich jak na przykład nadmierne jedze­nie czy działalność artystyczna, jest już uznanym powszechnie dogmatem współczesnej psychologii. Dotąd nie rozważaliśmy jednak odwrotnej możliwości: że stłumione potrzeby nieseksualne mogą mieć wpływ na zachowania natury erotycznej. Nadszedł czas, by pójść krok dalej w sto­sunku do tez postawionych przez Freuda. Musimy pogodzić się z faktem, że wiele naszych zachowań seksualnych jest motywowanych nieseksu-alnymi potrzebami, które dochodzą do głosu i które chcemy zaspokoić


15

CO TO JEST SEKS NIESEKSUALNY

podczas zbliżenia fizycznego. Ta teza pociąga za sobą pewne podstawo­we pytania.

Jakie stłumione potrzeby mogą znaleźć swój wyraz łóżku?

Dlaczego się ujawniają właśnie w naszym życiu seksualnym?

W naszym życiu musimy tłumić wiele potrzeb. Rozważmy tylko nie­które problemy współczesności: poczucie bezradności na świecie, który z powodu ciągłych wojen i skażenia odpadami radioaktywnymi stale znajduje się na krawędzi zagłady; samotność i alienacja, naciski na jedno­stkę, by przystosowała się do społeczeństwa, konieczność tłumienia zło­ści, walka o ekonomiczne przetrwanie, zmieniające się role seksualne.

Wobec wielu zjawisk teraźniejszości czujemy się bezradni. Gdzie za­tem możemy ujawnić nasze potrzeby, takie jak poczucie bezpieczeństwa i świadomość, że jesteśmy kompetentni i kierujemy własnym życiem; jak zaspokoić pragnienie kontaktu z drugim człowiekiem i bycia kimś wyjąt­kowym i uprzywilejowanym?

Odpowiemy następnym pytaniem: gdzie, jeśli nie w sypialni, znajdzie­my lepsze miejsce, aby wyrazić te potrzeby i szukać ich zaspokojenia? Sypialnia jest naszą ostatnią twierdzą, terenem całkowitej prywatności, który może być odcięty od reszty świata. Będąc sami z naszym partne­rem, możemy szukać uspokojenia i bezpieczeństwa, odnaleźć utraconą gdzie indziej pewność siebie i poczucie własnej wartości. Łóżko jest jedynym miejscem, w którym możemy swobodnie rozładowywać lub kamuflować swoją złość, potwierdzać swą kobiecość lub męskość, wy­równywać rachunki, leczyć rany. Możemy dać wyraz naszemu buntowi przeciw normom społecznym. Możemy zaprzeczać naszemu człowie­czeństwu lub je potwierdzać. Nietrudno też posłużyć się seksem, by zdominować lub podporządkować się, by wyróżniać lub poniżać, by uciec przed samotnością albo uniknąć emocjonalnej bliskości. Sypialnia jest na to idealnym miejscem. Kusząca jest łatwość, z jaką możemy tam odreagować nasze niepowodzenia.

Czy powinniśmy się zatem dziwić gorącym protestom, jakie rozgorza­ły, gdy Masters i Johnson oraz inni naukowcy wprowadzili laboratoria do sypialni? Ludzie pragną chronić swoje najgłębsze sekrety. Jednak powoli, mimo sprzeciwów, zebrano pewne wyniki. Maszyny i substytuty zrobiły swoje i zostaliśmy oświeceni. Naukowcy zbadali nasze metody, wykreśli­li częstotliwości, zapisali reakcje fizyczne — wewnętrzne i zewnętrzne.

16 17 NIESEKSUALNYCH POWODÓW, DLA KTÓRYCH LUDZIE UPRAWIAJĄ SEKS

Wszystko zostało dokładnie przebadane. Wszystko prócz motywów. Nikt nie zatroszczył się o to, by na samym wstępie zapytać, dlaczego ludzie uprawiają seks.

Być może kwestia ta pozostała nie zbadana na skutek założenia, że współżyjemy seksualnie, bo sprawia nam to przyjemność. Z doświadcze­nia wiemy jednak, że są ludzie, którzy kontynuują uprawianie seksu, choć wcale ich to nie bawi, inni natomiast nie mają wiele kontaktów fizycz­nych, mimo że dają im one zadowolenie. Z pewnością działają tu inne pobudki, z których osoby te nie zdają sobie sprawy. Te ukryte impulsy i potrzeby pobierają od nas swój haracz w postaci erotycznej przyjemno­ści. Alpinista popisuje się seksualną brawurą, nieśmiała urzędniczka prze­istacza się w demoniczną władczynię alkowy, samotny nieszczęśnik woli pójść do łóżka z kimkolwiek, niż spędzić kolejny wieczór bez towarzy­stwa — oni wszyscy płacą cenę: utratę radości z seksu.

Jeśli nieświadome i ukryte motywy drążą nasze życie seksualne, nie­wielkie mamy szansę na zadowolenie. Jeżeli naszą obsesją jest troska, by zadowolić partnera, jeżeli zastanawiamy się nad grzesznością czy zez­wierzęceniem naszego zachowania albo uważamy, że postępujemy nie­godnie, niewiele miejsca zostawiamy na to, by pojawiły się naturalne odczucia związane z seksem.

Podobnie, kiedy nasze ciało i psychika pragnie ucieczki od samotności lub odreagowania doznanych krzywd, gdy szukamy potwierdzenia swej seksualnej witalności, pozbawiamy się możliwości przeżycia pełni eroty­cznej przyjemności. Seks zrodzony z takich motywów nie może po prostu prowadzić do całkowitej satysfakcji, gdyż zbyt wiele wysiłku i energii kosztują nas próby zaspokojenia potrzeb nieseksualnych (na pytanie, jak to się dzieje, odpowiemy w następnych rozdziałach).

Jak można temu zaradzić? Masters, Johnson, Lazarus oraz inni tera­peuci opracowali nowe sposoby intensyfikowania przyjemności seksual­nej. Metody ogniskowania odczuć, odwarunkowania i przewarunkowa-nia okazały się skuteczne w tysiącach przypadków. Jednak pozostało wiele osób, którym owe techniki nie pomagają. Są to ci, którzy wykorzy­stują seks dla zaspokojenia nieseksualnych potrzeb. Rozwiązaniem jest rozpoznanie, jakie potrzeby zakłócają ich pożycie seksualne. Powinny one zostać zaspokojone poza sypialnią.


17

CO TO JEST SEKS NIESEKSUALNY

Miłość fizyczna zostanie wówczas uwolniona od tych niepożądanych obciążeń i staniemy przed szansą na przeżycie prawdziwej erotycznej ekstazy.

W następnych rozdziałach omówimy niektóre z najczęściej pojawiają­cych się nieseksualnych potrzeb, które mają negatywny wpływ na poży­cie płciowe. Odpowiemy też na pytanie, w jaki sposób zakłócają one współżycie i jak temu zaradzić.



Po prostu nie mogę tego zrozumieć. Niezależnie od tego, z iloma kobietami idę do łóżka, wciąż się czuję samotny.

SEKS A OKAZYWANIE UCZUĆ

19


Rozdział

SEKS A OKAZYWANIE UCZUĆ

Potrzeba dotyku, przytulenia i pocieszenia przenika cały świat zwierzęcy. Człowiek nie jest tu wyjątkiem. Pragniemy, by okazywano nam uczucie. Lubimy być całowani i pieszczeni, potrzebujemy też okazywania czuło­ści innym. Jednak w Stanach Zjednoczonych nie jesteśmy przyzwyczaje­ni publicznie obejmować przyjaciół, przytulać się nawzajem i otwarcie wyrażać swoje uczucia. Nie mamy więc wiele okazji, by zaspokoić nasze emocjonalne potrzeby.

Jednak żadne normy społeczne nie pozbawią nas pragnienia dawania i przyjmowania oznak uczucia. Mogą nauczyć nas jedynie wypierania tych pragnień ze świadomości, pozostawiając w nas emocjonalne luki.

Podczas zbliżenia fizycznego wymieniamy wiele dotknięć, pocałun­ków, uścisków i łatwo zauważyć, jak ujawniamy i próbujemy uczynić zadość naszym potrzebom uczuciowym. Dzieje się tak zwłaszcza wtedy, kiedy partnerzy nie dość często obdarzają się pieszczotami poza sypial­nią. Uciekają się oni do seksu za każdym razem, gdy pragną zaznać przejawów uczucia. Ich pragnienia seksualne zostają podporządkowane potrzebom emocjonalnym.

Należy tu podkreślić, że mimo iż seks i uczucie to dwie różne potrzeby, nie są one sprzeczne. Dawanie wyrazu uczuciom w miłości fizycznej może być i jest czymś bardzo pożądanym. Jednak nie jest dobre ani zdrowe ograniczać okazywanie uczuć do seksu, i odwrotnie.

Problem jest znacznie większy, jeżeli seks staje się głównym środkiem wyrażania uczuć. Będzie on wówczas dostarczał mniej przyjemności,

gdyż chcąc zaspokoić potrzeby emocjonalne, z trudem będziemy się kon­centrować na odczuciach natury seksualnej. Poza tym naszej miłości fizycznej będzie towarzyszyło wrażenie, że czegoś w niej zabrakło. Nie zaspokoimy w ten sposób żadnej z potrzeb - ani emocjonalnej, ani seksu­alnej. Partnerom będzie się wydawać, że uczestniczyli raczej w przecią­ganiu liny niż we wspólnym, satysfakcjonującym przeżyciu erotycznym.

Wykorzystywanie seksu jako głównego środka okazywania uczuć jest zadziwiająco częstym zjawiskiem w małżeństwie. W miarę upływu lat małżonkowie zaczynają uważać, że nie muszą już o siebie zabiegać. Zapominają o przekonywaniu partnera o swojej miłości poprzez czuły dotyk, pełne uczucia spojrzenia i pieszczoty. Zachowania te zostają zare­zerwowane dla terenu sypialni, gdzie sprowadzają się do dziesięciu minut gry wstępnej. Tak surowy post uczuciowy nie usatysfakcjonuje nikogo, może natomiast doprowadzić do zawiązania romansów lub prowadzenia nie wypowiedzianej wojny, tak jak to było w następujących przypadkach:

Pani D. została przysłana na terapię przez swego męża, który przyłapał ją z kimś, „kto ledwie może uchodzić za mężczyznę". Była religijną kobietą i nie bardzo wiedziała, dlaczego się wdała w romans. Będąc żoną księgowego, przywiązującego ogromną wagę do tężyzny fizycznej i samodyscypliny, pani D. próbowała sprostać jego wysokim wymaga­niom, ale nigdy jej się to nie udało na tyle, by zadowolić męża. W krótkim czasie zaczęła tęsknić za czułością i zrozumieniem.

Początkowo nie myślała o szukaniu uczucia w związku pozamałżeńskim. Swojego przyszłego kochanka spotkała w zatłoczonej restauracji, gdzie zaproponował, by dosiadła się do jego stolika. Opisała go jako „najbar­dziej miłego i delikatnego ze znanych jej mężczyzn, no może trochę ciepłe kluski". „Po prostu nie mogę tego zrozumieć — przyznała. Nie uważam nawet, że jest atrakcyjny, a jednak, zanim skończyliśmy jeść lunch, już chciałam z nim iść do łóżka".

Mówiąc o dwóch mężczyznach w swoim życiu, pani D. zdała sobie sprawę, że u źródła jej romansu leży potrzeba uczucia i zrozumienia. Z ulgą stwierdziła, że nie jest moralnie zepsuta, ale po prostu pragnie uczucia.

Pani D. nie była świadoma swojego prawdziwego problemu — wyko­rzystywała seks, by pozyskać przejawy uczucia. Jednak niezaspokojenie potrzeb emocjonalnych nie zawsze popycha małżonków do nawiązywa-

20 17 NIESEKSUALNYCH POWODÓW, DLA KTÓRYCH LUDZIE UPRAWIAJĄ SEKS

nia romansów. Może natomiast objawiać się kłótniami, które ciągną się latami. W takim przypadku partnerzy mogą zdawać sobie sprawę, że coś jest nie w porządku, jednak żadne z nich nie potrafi określić, w czym leży problem. Poniższy przykład pokazuje, że każde z małżonków ma część informacji, jednak nie potrafią wspólnie złożyć w całość tej układanki.

Państwo W. zgłosili się na terapię, ponieważ nieustannie toczyli ze sobą boje i każde z nich czuło się wykorzystywane i traktowane przez partnera jak jego własność. Kiedy przyszło mówić o seksie, zapadła martwa cisza. Dalsze pytania wykazały, że ich pożycie erotyczne pozo­stawia wiele do życzenia. Każdego z małżonków poprosiliśmy, by powie­działo drugiemu, co w ich współżyciu układa się nie tak, ale oboje odpo­wiadali niepewnie i wymijająco. W końcu nieoczekiwanie rozpętała się, zupełnie niezwykła ze względu na swoją metaforykę, konwersacja:

Pan W.: — Skąd mam wiedzieć, co w naszym współżyciu się nie układa?

Skąpisz tej swojej gołąbki, jakbyś się bała, że odfrunie, gdy tylko

podniesiesz spódnicę. Pani W.: — Ja skąpię? To ty jesteś sknera. Oszczędzasz pocałunki, jakbyś

myślał, że są ze złota. Wszystko, czego chcesz, to poćwiczyć twoje­go ptaszka. Pan W.: — Całować się? Dobre sobie. Przecież to tak jakbym całował zimną

rybę!

Pani W.: —A ja — jakbym odbywała z taką tarło! Pan W.: — Mnie nazywasz rybą?! Ha! Czasem mam ochotę rzucić się na

ciebie i okryć cię pocałunkami, ale musiałbym być głupi, by całować

kogoś, kto nie chce się ze mną kochać. Pani W.: — A ja musiałabym być nienormalna, żeby kochać się z kimś, kto

nie okazuje mi swojej miłości.

Państwo W. prowadzili między sobą wojnę, z której nie zdawali sobie sprawy. Żadne z nich nie starało się poznać i spełnić oczekiwania partne­ra. Kiedy ich walka wyszła na jaw, oboje zgodzili się na rozejm. On obiecał okazywać żonie uczucie także poza sypialnią, ona zaś nader ucieszyła się faktem, że będzie mogła realizować swą seksualność nieza­leżnie od potrzeb uczuciowych. Oboje nauczyli się, że seks nie jest substytutem miłości czy czułości, a wyrażanie uczuć nie może być ogra-


21

SEKS A OKAZYWANIE UCZUĆ

niczone do seksu. Kilka tygodni później nie mogli się nadziwić, jak dużo dotąd tracili.

Jeśli chcesz się dowiedzieć, czy wykorzystujesz seks w celu zaspoko­jenia potrzeb emocjonalnych, odpowiedz na proste pytanie: czy poza sypialnią czuję, że moje potrzeby uczuciowe są zaspokojone? Jeśli odpo­wiedz brzmi „nie", prawdopodobnie przeniesiesz te potrzeby na swoje życie seksualne. Jeśli okazywanie uczuć zawsze się kończy zbliżeniem fizycznym i jeśli poza sypialnią nie ma miejsca na czułość, to oczywiste, że seks jest wykorzystywany jako substytut wyrażania uczuć. W rezulta­cie nie możesz doświadczyć przyjemności seksualnej w pełni. Co więcej, czułość okazywana podczas zbliżeń fizycznych prawdopodobnie nie za­spokoi twoich potrzeb emocjonalnych. Jak można temu zaradzić?

  • Przedyskutuj z twoim partnerem wasze potrzeby uczuciowe. „Potrzebuję
    więcej miłości" —jest nieprecyzyjne. „Chcę być całowany i przytulany
    kilka razy dziennie" —jest już lepsze. Zdecydowanie najlepiej brzmi:
    „Świetnie by mi zrobił pocałunek lub dwa przed wyjściem do pracy.
    A gdybyś częściej uśmiechała się do mnie i dotykała mnie, czułbym się
    fantastycznie". Możesz spróbować narysować odpowiednie sceny, jeśli
    uważasz, że to pomoże.

  • Wygospodarujcie kwadrans przed snem na czułe rozmowy i pieszczoty.
    Niech w tym czasie nie wiąże się to z seksem. Wyeliminuje to konflikt
    między seksem a okazywaniem uczuć.

  • Wprowadźcie zwyczaj czułych pożegnań przed wyjściem do pracy i ta­
    kich samych powitań. Znajdźcie czas, by naprawdę się nacieszyć poran­
    nym pocałunkiem na „do widzenia". Zostanie wtedy coś, co będziecie
    mile wspominali i czego będziecie mogli oczekiwać po powrocie.

  • Nauczcie się łączyć komplement z czułym pocałunkiem lub dotknięciem.
    Słowa: „dziękuję za wspaniały lunch" zabrzmią lepiej, jeśli towarzyszyć
    im będzie pieszczota.

  • Okazujcie, że doceniacie to, co codziennie robicie jedno dla drugiego.

Niewystarczającemu okazywaniu uczuć zawsze towarzyszy brak wy­rażania uznania dla siebie nawzajem. Pary, w których małżonkowie doce­niają codzienne starania partnera, najczęściej okazują też sobie wiele czułości, a trudno wyobrazić sobie lepszy sposób mówienia „dziękuję".

22 17 NIESEKSUALNYCH POWODÓW, DLA KTÓRYCH LUDZIE UPRAWIAJĄ SEKS

Podejmijcie wspólny wysiłek, aby zaspokoić emocjonalne niedostatki poza sypialnią. Miłość fizyczna nadal będzie pełna uczucia, a nie zaspo­kojone potrzeby nie będą odbierać wam zadowolenia z seksu.

Rozdział III





Jak może pan mówić, że nie okazuję jej dosyć czułości poza sypialnią? Nie dalej jak w zaszłym tygodniu pocałowałem ją, gdy wygrała na loterii!

UNIKANIE INTYMNOŚCI POPRZEZ SEKS

W naszej kulturze zbliżenie fizyczne traktuje się jako akt bardzo intymny. Uważa się, że jeśli dwoje ludzi idzie ze sobą do łóżka, to są oni sobie bardzo bliscy. Jednak nie zawsze jest to prawda. Seks, oczywiście, pocią­ga za sobą bliskość fizyczną, ale może mieć niewiele wspólnego z blisko­ścią emocjonalną.

Ta ostatnia bowiem wiąże się z rozumieniem, jak druga osoba myśli i czuje. Rozwija się ona z czasem, wraz z dzieleniem się z partnerem najskrytszymi myślami, doświadczeniami, obawami, wraz z poznawa­niem jego uczuć i aspiracji. Dwoje ludzi może przejść wszystkie etapy fizycznej zażyłości, emocjonalnie nie zbliżając się do siebie ani o krok. W praktyce seks niejednokrotnie staje się narzędziem do uniknięcia uczu­ciowej bliskości. Odbywa się to zazwyczaj na jeden z trzech sposobów, które nazwaliśmy odpowiednio: „łatanie dziur", kłótnie dotyczące seksu, „budowanie klatek".

1   2   3   4   5   6   7   8   9   ...   17

Powiązany:

Nieseksualnych powodów, dla których ludzie uprawiają seks icon8 powodóW, dla których dzieci powinny ćwiczyć karate

Nieseksualnych powodów, dla których ludzie uprawiają seks iconOto 50 powodów, dla których fajnie jest być mężczyzną

Nieseksualnych powodów, dla których ludzie uprawiają seks icon47 powodów, dla których nasz Niebiański Ojciec nie ma względem siebie równych lub “Jednakowych”

Nieseksualnych powodów, dla których ludzie uprawiają seks icon? Pięć powodów, dla których warto czytać, oglądać I rysować komiksy (krótka rozprawa wbrew pozorom na temat)

Nieseksualnych powodów, dla których ludzie uprawiają seks iconMAŁopolski rok historii najnowszej „ Istnieją ludzie, których życie jest darem

Nieseksualnych powodów, dla których ludzie uprawiają seks iconCo jest grzechem a co nie we współżyciu między małżonkami I powiedziałam że jeśli małżonkowie dążą do osiągnięcia orgazmu to musi być to pełen stosunek, bo seks musi być otwarty na nowe zycie a poza tym grzechem jest seks analny a oralny może wystąpić jako gra wstępna. I zaczęto mnie pytać że po to

Nieseksualnych powodów, dla których ludzie uprawiają seks iconBiografia twórcy jest niejednokrotnie kluczem do interpretacji jego utworów. To przecież życie pisze najlepsze scenariusze to ludzie, których spotykamy

Nieseksualnych powodów, dla których ludzie uprawiają seks iconTym, którzy odbiegają od normy, może pomóc wychowanie specjalne oraz psychologia, tworząc specjalne środowiska, w których ludzie nietypowi mogą się uczyć”

Nieseksualnych powodów, dla których ludzie uprawiają seks iconLudzie tajgi, ludzie rena, ludzie

Nieseksualnych powodów, dla których ludzie uprawiają seks iconZa niezbedne dla roslin pierwiastki uwaza sie te bez ktorych roslina nie moze przejsc calego cyklu rozwojowego od kielkowania az do wydania nasion I ktorych nie

Umieść przycisk na swojej stronie:
Rozprawki


Baza danych jest chroniona prawami autorskimi ©pldocs.org 2014
stosuje się do zarządzania
Rozprawki
Dom