Droga Krzyżowa dla młodzieży




Pobierz 51.92 Kb.
NazwaDroga Krzyżowa dla młodzieży
Data konwersji10.10.2012
Rozmiar51.92 Kb.
TypDokumentacja
Droga Krzyżowa dla młodzieży


Wcześniej należy przygotować: lampiony 16 szt., Krzyż, który należy wyeksponować w centralnym miejscu np. przed ołtarzem, drugi Krzyż , który niesiony będzie podczas rozważań Męki Pańskiej, klęcznik na którym młodzież będzie adorowała, radiomagnetofon z nagraniem muzyki najlepiej z filmu „Pasja” (albo muzyki kontemplacyjnej), nagłośnienie przynajmniej 2 mikrofony.

W Drogę Krzyżową z udziałem młodzieży dobrze jest, aby włączyć maksymalną liczbę uczniów, pozwoli im to na świadomy udział w cierpieniu Jezusa Chrystusa z odniesieniem do życia własnego.

W Kościele powinien panować półmrok. Pierwsze miejsca w ławkach zajmuje młodzież, mają przy sobie lampiony, które po rozważaniu stacji Męki Pańskiej – zapalone, niosą przed Krzyż i adorują Go, do chwili aż po rozważaniu kolejnej stacji podejdzie następna osoba.

Następna grupa młodzieży, przechodzi od stacji do stacji, np. 14-tu chłopców, zmieniając się kolejno po każdej stacji, niosą Krzyż, obok którego niesione są dwa zapalone lampiony.

Najważniejsze zadanie – czytanie rozważań przydzielamy takim, którzy potrafią z odpowiednim akcentem wyćwiczyć czytanie, które jest dialogiem odbywającym się pomiędzy Ojcem a dzieckiem.

Wstęp i zakończenie, oraz zapowiedź kolejnych stacji może czytać katecheta lub wytypowany uczeń (ta grupa powinna być niewidoczna, może znajdować się na chórze).

Od momentu rozpoczęcia drogi krzyżowej odtwarzamy muzykę, którą podczas rozważań odpowiednio wyciszamy. W momencie kiedy będą śpiewane pieśni, muzykę należy wyłączyć. (Śpiew może być wykonywany przez jedną osobę, chórek albo wszystkich obecnych).


Wstęp


Przed mami droga, możliwych czternastu cudów. Droga, na której pękły już niejedne kajdany – niewoli szatańskiej.

Czternaście kroków, w których Bóg może się stać nam tak liski jak wyczekiwana i upragniona w głębi naszych serc – wolność.

Oto staje przed nami wojująca wolność miłości, pragnienie serc wielu, ale i pragnienie zapomniane, zepchnięte i wygłuszone przez dźwięki telefonów komórkowych, obrazów z filmów i pragnień naszej wyobraźni.

Ale pragnienie prawdziwej wolności i miłości jest i nigdy nie zniknie!

To pragnienie jedynie może być zaspokojone tylko w Bogu. Zaufajmy więc Mu i wyruszmy w drogę z Jezusem, bo tylko On jest Bogiem mocnym, bliskim człowiekowi, który przyszedł na ziemię, czyniąc liczne cuda i znaki.

Jest przede wszystkim Tym, który pragnie zostać naszym Bogiem.

Wyruszmy więc za Nim w drogę miłości.


Stacja l

Jezus skazany na śmierć

Kłaniamy Ci się P. Jezu Chryste…

Dziecko: Ojcze, dlaczego Twój Syn, Jezus, został skazany na śmierć, przecież nic złego nikomu nie zrobił? A czynił dobrze: uzdrawiał chorych, rozmnażał chleb, wskrzeszał umarłych. Nawet Piłat powiedział, że nie znajduje w Nim żadnej winy.

Ojciec: To z powodu zakłamania. Jezus pokazał im, że źle postępują, że grzeszą, ale oni nie chcieli się przyznać i pomyśleli, że jeżeli Go zabiją, to nie będą mieli wyrzutów sumienia i cale ich życie stanie się takie jak przedtem: spokojne i pełne sukcesów.

Dziecko: Ojcze, czasem jest bardzo trudno znieść wyrzuty sumienia, jeśli się tyle zła zrobiło.

Ojciec: Ale jeśli będziesz je zagłuszać, staniesz się pyszny i w końcu będziesz mnie nienawidził. A ja chcę tylko, żebyś poznał prawdę o sobie i zawrócił ze złej drogi.

Dziecko: Ojcze, przepraszam Cię za oszukiwanie samego siebie i pychę. Dziękuję, że pokazujesz jaki jestem.


Stacja II

Jezus bierze krzyż na swoje ramiona

Kłaniamy Ci się P. Jezu Chryste…

Dziecko: Ojcze, dlaczego krzyż? Czy Jezus nie mógł inaczej umrzeć? Dlaczego ma jeszcze nieść swój krzyż? Przecież jest wyczerpany. Inni nie musieli tego robić.

Ojciec: Żeby ci pokazać, jak bardzo jest ci bliski. Ty też masz wiele słabości i życie staje się dla cie­bie bardzo trudne; każdego dnia niesiesz swój ciężar.

Dziecko: Ojcze, czasem ten ciężar jest zbyt wielki, nie na moje siły. Staję w sytuacjach, które mnie przerastają.

Ojciec: Szkoda, że wtedy liczysz tylko na siebie i nie ufasz Mi. Jeśli mój Syn poprosiłby Mnie, dałbym Mu aniołów, żeby Go nosili na rękach, ale wiedział, że Moja wola jest ważniejsza. Kiedy raz zgodzi się, żeby stała się Moja wola, już się nie cofa przed niczym, zgadza się na wszystko. Przyjmuje krzyż, bo wie, że Go miłuję.

Dziecko: Ojcze, przepraszam Cię, że odrzucam krzyż i w chwili próby przestaj? Ci ufać, nie podejmu­ję trudu. Dziękuję Ci za krzyż mojego życia, bo wiem, że Ty znasz mnie lepiej i wiesz, jaki ciężar mogę ponieść.


Stacja III

Jezus po raz pierwszy upada pod ciężarem krzyża

Kłaniamy Ci się P. Jezu Chryste

Dziecko: Ojcze, Jezus upadł. Przecież jest Bogiem, jak mogło Mu zabraknąć sił?

Ojciec: Jest też człowiekiem. Nie byłby ci bliski, gdyby niósł krzyż dzięki swojej potędze. Zrezygno­wał z niej.

Dziecko: Ojcze, te moje upadki... Ja starałem się, chciałem, żeby było wszystko dobrze. Ojciec: Wiem, znam twoją dobrą wolę. Jeszcze musisz się uczyć kochać mnie naprawdę. Zobacz jaka byłaby twoja miłość, gdybyś kochał mnie tylko wtedy, gdy wszystko idzie dobrze, gdy się dobrze czujesz. Prawdziwa miłość jest wtedy, gdy się miłuje i trwa nawet w upadkach.

Dziecko: Ojcze, trudno mi jest stawać przed Tobą, gdy jestem w grzechu.

Ojciec: Ja nie patrzę tylko na twoje grzechy. Dostrzegam też to, co dobrego zrobiłeś, twoje wysiłki i one są dla Mnie ważniejsze niż twoje upadki. Dlatego patrz też na swoje dobro, nie tylko na grzechy wtedy będziesz mógł wstać i iść dalej, jak Mój Syn.

Dziecko: Ojcze, przepraszam, że rozpaczałem z powodu upadków. Dziękuję, że miłujesz mnie takie go, jakim jestem.


Stacja IV

Jezus spotyka swoją Matkę

Kłaniamy Ci się P. Jezu Chryste…

Dziecko: Ojcze, widzę, że Maryja cierpi jak Jej Syn; po czole spływają jakby strużki krwi.

Ojciec: Tak, to Jej Syn. Bardzo Go miłuje i pragnie z Nim dzielić cierpienie.

Dziecko: Jak Ona może patrzeć na mękę Jezusa?

Ojciec: Łatwiej jest cierpieć, gdy wiesz, że ktoś dzieli z tobą cierpienie.

Dziecko: Ojcze, czasem czuję się samotny, szczególnie w chwilach trudnych.

Ojciec: Maryja jest na twojej drodze życia, jest szczególnie wtedy, gdy odczuwasz trudy, gdy cierpisz. Wtedy przypomnij sobie, że Ona jest także twoją Matką i dzieli z tobą twój trud. Doda ci sił, wiary żebyś nie ustał, żebyś wytrwał w dobrym.

Dziecko: Ojcze, przepraszam za zwątpienia w sens codziennych trudów. Dziękuję Ci, że Maryja jest obecna w moim życiu, że jest moją Matką.


Pieśń:

Matka, która pod Krzyżem stała…


Stacja V

Szymon z Syreny pomaga dźwigać krzyż Jezusowi

Kłaniamy Ci się P. Jezu Chryste…

Dziecko: Ojcze, dlaczego Jezus pozwala, aby człowiek niósł za Niego krzyż, przecież to On ma odkupić nasze grzechy?

Ojciec: Tak… zrezygnował całkiem ze Swojej wszechmocy, żeby być takim jak ty, potrzebującym pomocy.

Dziecko: Ojcze, a czy ja mogę pomóc Jezusowi nieść krzyż?

Ojciec: Ciebie też Jezus potrzebuje, żeby zbawić świat.

Dziecko: Ojcze, ale do zbawienia świata jestem zbyt słaby i sam grzeszny.

Ojciec: Pamiętaj, że to Jezus zbawia świat, ty możesz pomóc nieść krzyż, znosząc cierpliwie codzienne trudności, przyjmując z pokorą niepowodzenia.

Dziecko: Ojcze, przepraszam, że nie ofiaruję Ci moich cierpień. Dziękuję Ci, że mogę mieć udział w zbawieniu świata.

Stacja VI

Weronika ociera twarz Jezusowi

Kłaniamy Ci się P. Jezu Chryste…

Dziecko: Ojcze, po co Weronik tak się naraża? Żołnierze mogą ją uderzyć, a to otarcie twarzy nic Jezusowi nie pomoże. Przecież i tak całe Jego ciało jest poranione.

Ojciec: Nie prawda. Dla Jezusa cierpienie ciała nie jest najważniejsze. Bardziej cierpi z powodu obojętności na cierpienia.

Dziecko: Ojcze, spotykając potrzebujących na ulicy, chciałbym coś zrobić, żeby im pomóc, ale ja nie mogę dać im tyle, ile potrzebują, a poza tym, oni tak często oszukują.

Ojciec: J o nich pamiętam i wiem, czego potrzebują. Nie potrzebują wiele. Najważniejszy jest twój gest życzliwości, wyraz twojej dobroci i miłości. Jezus za ten mały gest Weroniki obdarował ją swoim wizerunkiem, nie tylko na guście, ale i w sercu. Uczynił jej wnętrze podobne do Swojego. Ważniejsze są dla mnie twoje codzienne małe, dobre uczynki i życzliwość niż wielkie czynu.

Dziecko: Ojcze, przepraszam, że nie umiem rezygnować z tego co moje. Przepraszam, że myślę o wielkich czynach, gdy nie mogę się zdobyć na codzienną życzliwość i dobroć. Dziękuję Ci, że nie wymagasz ode mnie wielkich czynów, lecz tak cenne są dla Ciebie drobne uczynki.


Stacja VII

Drugi upadek pod krzyżem

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste …

Dziecko: Ojcze, nie udaje się Jezusowi niesienie krzyża; mimo pomocy znowu upadł.

Ojciec: Od początku wiedział, że będzie trudno, ale podjął drogę krzyżową, bo tak trzeba było, żeby pomóc ci iść przez życie.

Dziecko: Ojcze, czasem jest mi bardzo ciężko, gdy nie udają się moje przedsięwzięcia, gdy nie udaje się to, co zaplanowałem, czego bardzo chciałem. Tym bardziej jest mi ciężko, że to już nie pierwszy raz, kiedy mi nic nie wychodzi i muszę wstydzić się przed innymi.

Ojciec: Z Jezusa też się śmiali, że upadł, a nazwał Siebie Synem Bożym. Zobacz, Jezus nie zważa na to, co o Nim mówią inni. On zna Swoja słabość i przyjmuje ją. Wstaje i stara się iść dalej, mimo ran i wyczerpania. Ufa Mi i wie, że najważniejsze jest wypełnianie Mojej woli. Ufa, że Ja Go prowadzę do siebie.

Dziecko: Ojcze, przepraszam, że nie godzę się na to, iż jestem słabym i ograniczonym człowiekiem. Przepraszam, że realizując swoje plany, zapomniałem o wypełnianiu Twojej woli, a w czasie niepowodzeń życiowych zapomniałem o Twojej obecności. Dziękuję, Ojcze, że prowadzisz mnie do Siebie i zawsze jesteś przy mnie.


Stacja VIII

Jezus spotyka płaczące niewiasty

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste …

Dziecko: Ojcze, niewiasty opłakują cierpienie Jezusa. Dlaczego On im tego zabrania?

Ojciec: Mówi im, żeby płakały raczej nad sobą i swoimi dziećmi, bo sytuacja ludzi, którzy grzeszą, jest gorsza niż Jego sytuacja.

Dziecko: Ojcze, czy tak strasznym nieszczęściem jest grzech? Przecież czasem nikt nie wie, że zgrzeszyłem.

Ojciec: Dusza człowieka, który popełnia grzech, staje się podobna do cierpiącego ciała Jezusa. Nawet drobny – wydawałoby się – grzech zadaje cierpienie. Wtedy człowiek zaczyna mniej kochać Mnie i ludzi. A jeśli się nie opamięta, będzie grzeszył coraz bardziej i coraz bardziej będzie Mnie nienawidził. Aż kiedyś odrzuci życie wieczne i szczęście, które mu chcę dać; będzie potępiony.

Dziecko: Ojcze, przepraszam, że nie przywiązuję wagi do grzechów powszednich. Dziękuję, że ostrzegasz mnie, żebym nie stracił życia wiecznego.


Stacja IX

Trzeci upadek pod ciężarem krzyża

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste …

Dziecko: Ojcze, czemu nie podtrzymujesz Jezusa? On już nie ma siły. On już się nie podniesie.

Ojciec: On Mi nadal ufa, wie, że Go nie zostawię, jest gotów podnieść się nawet z najcięższego upadku. Chcąc być podobnym do ciebie, przyjął też tą sytuację, gdy człowiek doświadcza zrezygnowania, braku nadziei, rozpaczy.

Dziecko: Ojcze, niektórzy popadają w tak ciężkie grzechy, że tracą nadzieję, że kiedyś z nich powstaną.

Ojciec: Nigdy nie trać nadziei. Spójrz na Jezusa. On wstaje nawet z tego najcięższego upadku, bo ufa Mi. Ty też ufaj w Moje Miłosierdzie; nawet gdyby twoje grzechy były najokropniejsze. Jestem gotów wszystkie przebaczyć i zapomnieć o nich. Musisz tylko zaufać, że Miłosierdzie Moje jest naprawdę nieskończone. Gdy ogrania twoja duszę ciemność, wtedy będę blisko ciebie, gotów pomóc ci podnieść się, jeśli będziesz chciał.

Dziecko: Ojcze, dziękuję Ci za Twoje nieskończone Miłosierdzie.

Pieśń: W Krzyżu cierpienie … (1 zwrotka)


Stacja X

Jezus z szat obnażony

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste …

Dziecko: Ojcze, Jezus pozwala przybić sobie ręce i nogi do krzyża gwoździami. Jakże wielki to musi Mu sprawiać ból.

Ojciec: Ludzie chcą być wolni, niezależni. Chcę mieć wolne ręce, żeby mogli robić, co chcą; wolne nogi, by swobodnie chodzić. Przybijają do krzyża i – mimo szyderstwa ze strony faryzeuszów – spełnia Twoją wolę, Ojcze, którą jest doświadczenie niemocy.

Ojciec: On teraz zbawia świat.

Dziecko: Ojcze, ludzie niepełnosprawni od urodzenia lub w wyniku wypadku albo ludzie starsi … Ich niemoc jest dla nich ciężarem, a także dla ich bliskich.

Ojciec: Spójrz na Jezusa … On jest najbliżej każdego cierpiącego człowieka. Oni razem z Nim zbawiają świat, jeśli ofiarują Jemu swoje cierpienia.

Dziecko: Ojcze, przepraszam za brak szacunku dla osób niepełnosprawnych i starszych. Dziękuję, że pozwalasz człowiekowi mieć udział w dziele zbawienia świata.


Stacja XII

Jezus umiera na krzyżu


Dziecko: Ojcze …

Ojciec: Cii … Uszanuj moment śmierci, teraz dzieją się rzeczy Najważniejsze … Spójrz na twarz Jezusa umierającego. Co chciałbyś Mu Powiedzieć?


Ref.: To nie gwoździe Cię przybiły lecz mój grzech

To nie ludzie Cię skrzywdzili lecz mój grzech

To nie gwoździe Cię trzymały lecz mój grzech

Choć tak dawno to się stało widziałeś mnie.


Stacja XIII

Jezus z krzyża zdjęty

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste …

Dziecko: Ojcze, Maryja trzyma Jezusa na rękach, jak kiedyś w Betlejem, ale to już jest tylko ciało Jej Syna. Bardzo cierpi jako Matka. Trudno Jej pogodzić się z utrata Syna, bo przecież to Syn Boży; anioł mówił, że będzie królem, że wyzwoli świat …

Ojciec: Ona teraz jeszcze nie rozumie, co się stało, ale godzi się, bo wierzy, że Jestem Miłością; ufa, mimo że nie rozumie.

Dziecko: Ojcze, bardzo trudno pogodzić się z cierpieniem, z utratą bliskiej osoby, kiedy się nie rozumie: dlaczego?

Ojciec: Wiem o tym; Jezus to Mój Syn. Ale proszę cię, zaufaj Mi, a kiedy ci będzie trudno, to popatrz na Maryję.


Stacja XIV

Jezus do grobu złożony

Kłaniamy Ci się Panie Jezu Chryste …

Dziecko: Ojcze, nie mogę pojąc sensu drogi krzyżowej Jezusa. Widzę, że jest podobna do drogi mojego życia i rozumiem, jak bardzo Jezus cierpiał z powodu moich grzechów. Spodziewałem się, że to zmieni moje życie, że coś do niego wniesie …

Ojciec: Dlaczego zatrzymałeś się przy grobie? To przecież nie koniec. Prawda, że w tym momencie trudno zrozumieć sens drogi krzyżowej Jezusa. Dlatego idź dalej. Następna stacja to zmartwychwstanie. Jezus prawdziwe zmartwychwstał i żyje.

Dziecko: Ojcze, ale ja nadal jestem słaby i w grzechach.

Ojciec: Możesz być silny mocą Chrystusa Zmartwychwstałego. Złóż do grobu wszystkie swoje słabości i grzechy, swój sposób patrzenia na świat i koncepcję swojego życia. To wszystko co cię przygnębia, umrze tutaj, nie zajmuj się tym, nie wtrącaj się do tego. Nie szukaj żywego wśród umarłych. Ja jestem twoim Ojcem, jeśli ty zgodzisz się być Moim synem, będziesz mógł być jak dziecko; gdy popełnisz błąd, gdy coś ci się nie uda, Ja będę to naprawiał, Ja będę przebaczał, gdy o to poprosisz. Bo pragnę, abyś był szczęśliwy.

Dziecko: Ojcze, ale ja już tyle razy zaczynałem od nowa.

Ojciec: To JA ciebie stworzyłem i uczyniłem cię takim, jakim jesteś. Spróbuj uwierzyć, że jestem Panem twojego życia, że jestem Bogiem. Nie chcę, abyś się cały zmienił i przemieniał nagłe całe swoje życie. Ja będę to robił, a ty spróbuj Mi zaufać. I pamiętaj: kocham Cię takiego, jakim jesteś.


Pieśń: Zbawienie przyszło przez Krzyż


ZAKOŃCZENIE

„Dlaczego szukacie żyjącego wśród umarłych? Nie ma go tutaj. Zmartwychwstał.”

Jest to jedna i absolutnie jedyna Nadzieja w naszym ludzkim świecie, tak przecież często przywdzianym w koszmarny realizm życia – Nadzieja, że jest Wieczność, ze jest Chwała Boża, że do Niej jesteśmy wezwani, że będziemy mieli udział w tym wszystkim, co posiada Chrystus. Nie ma Go tu. On zmartwychwstał. On Jest. On Żyje. On Króluje. On stał się Panem wszystkiego.

Wierzę i wyznaję i błagam: Panie Jezu pomnóż mi nadziei. Dziękuję Panu mojemu za Jego dar, za Jego Ofiarę Krzyżową. Bez niej nie ma Życia. W Niej jest Odkupienie i Życie Wieczne, więc Bardzo dziękuję mojemu Bogu za Krzyż Jego i za moje Krzyże dziękuję.


Opracowała: Anna Tabaka – katechetka w Zespole Szkół Nr 10 w Kaliszu



Dodaj dokument na swoim blogu lub stronie

Powiązany:

Droga Krzyżowa dla młodzieży iconDroga krzyżowa rozmyślania dla młodzieży pragnącej refleksji o męce Pańskiej

Droga Krzyżowa dla młodzieży iconDroga Krzyżowa Młodzieży. Drogą życia I męczeństwa bł. Karoliny

Droga Krzyżowa dla młodzieży iconDroga krzyżowa z Krzyżem Światowych Dni Młodzieży wprowadzenie

Droga Krzyżowa dla młodzieży iconDroga Krzyżowa Młodzieży. Rozważanie życia I śmierci bł. Karoliny

Droga Krzyżowa dla młodzieży iconDroga krzyżowa c ’ est la vie albo droga krzyżowa

Droga Krzyżowa dla młodzieży iconDroga krzyżowa dla dzieci

Droga Krzyżowa dla młodzieży iconDroga krzyżowa rozważania dla małżonków wstęP

Droga Krzyżowa dla młodzieży iconDroga krzyżowa 8

Droga Krzyżowa dla młodzieży iconDroga Krzyżowa

Droga Krzyżowa dla młodzieży iconDroga krzyżowa

Umieść przycisk na swojej stronie:
Rozprawki


Baza danych jest chroniona prawami autorskimi ©pldocs.org 2014
stosuje się do zarządzania
Rozprawki
Dom