Filozofia starożytna I średniowieczna




Pobierz 1.57 Mb.
NazwaFilozofia starożytna I średniowieczna
strona57/61
Data konwersji04.09.2012
Rozmiar1.57 Mb.
TypDokumentacja
1   ...   53   54   55   56   57   58   59   60   61

6. ROZROST TERYTORIALNY. W ostatnim okresie scholastyki powstały liczne wszechnice i środowiska naukowe, i terytorium, na którym uprawiano filozofię, rozszerzyło się wy-bitnie. Z początku Paryż i Oksford były bez współzawodnictwa; ale w drugiej połowie XIV w. powstały ważne ośrodki uniwersyteckie: Kolonia, Wiedeń, Heidelberg, Praga czeska, Kraków. Do panujących dotąd w nauce Francji i Anglii przyłączyły się kraje germańskie i słowiańskie. Dla Polski i dla Czech ostatni okres scholastyki był pierwszym okresem filozofii. Włochy nie były w tej epoce czynnikiem twórczym; ale idee stworzone w Paryżu i Oksfordzie dostały się do Włoch i tam, zwłaszcza w Padwie, przechowały się długo.

7. SZKOŁY. Końcowy okres średniowiecznej filozofii obejmował sześć głównych prą-dów. Z nich cztery należały do via antiąua: tomizm, skotyzm, awerroizm i augustynizm; krytycyzm zaś i mistycyzm stanowiły via moderna.

A) Tomizm miał w tym okresie wiele ośrodków i wielu przedstawicieli, zwłaszcza wśród dominikanów. Ośrodek najważniejszy miał w uniwersytecie w Kolonii, choć właśnie tam w XV w. pewna część szkoły wypowiedziała się za doktryną Alberta Wielkiego i, jak on, wzmocniła czynniki neoplatońskie wobec perypatetyckich.

B) Skotyzm miał również zastępy zwolenników, najwięcej wśród franciszkanów i po-czątkowo najwięcej w Anglii. Słynnymi jego przedstawicielami w początku XIV w., gdy kształtowały się nowe idee, byli Franciszek de Mayronis (zm. 1325) i Tomasz Bradwardine (ok. 1290-1349).

C) Augustynizm miał również obrońców, między innymi oksfordzkiego francisz-kanina, Jana Rodingtona, który działał na początku XIV wieku.

D) Awerroizm łaciński pomimo zakazów nie wygasł. Szkoła awerroistów istniała przede wszystkim w Paryżu, a poza tym w Oksfordzie i w Padwie. Paryska szkoła miała słynnego przedstawiciela w Janie z Jandun (zm. 1328), który dał awerroizmowi zwrot jawnie antykościelny, a nawet antyreligijny, i ostatecznie zmuszony był zbiec z Paryża i szukać schronienia na dworze walczącego z papiestwem Ludwika Bawara. W Oksfordzie niektórzy filozofowie, jak kardynał Fitz Ralph i karmelita Jan Baconthorp (zm. 1346), usiłowali zbliżyć awerroizm do myśli chrześcijańskiej. Szkoła padewska, która wydała między innymi Pawła z Wenecji, przetrwała najdłużej, aż po wiek XVII.

Dwie mniejsze szkoły - augustynistów i awerroistów - wielokrotnie zbliżały się do nowych prądów, podczas gdy tomizm i skotyzm zostały zawsze typową via antiąua.

E) Krytycyzm, prąd szeroki i wielorako rozgałęziony, miał najwpływowszego przed-stawiciela w Ockhamie.

F) Mistycyzm, który w tej epoce rozwijał się najbujniej w Niemczech, wydał przede wszystkim Eckharta.

Dwa ostatnie prądy wprowadziły nowe idee do filozofii średniowiecznej i będą rozwa-żone szczegółowiej.


OCKHAM I KRYTYCYZM ŚREDNIOWIECZNY


Zaledwie w XIII w. scholastyczny sposób myślenia znalazł swój pełny wyraz, a już od początku XIV w. rozpoczęła się przeciw niemu reakcja. Jeszcze w pełni średniowiecza przyszedł czas krytycyzmu. "Nowa szkoła" wypominała "starej " jej pojęciowy realizm, jej dogmatyczne pojmowanie nauki, jej abstrakcyjny tok rozumowania; sama zaś głosiła nominalizm, daleko idący sceptycyzm i intuicyjno-empiryczny program badań. Był to ruch żywiołowy, który jednocześnie w wielu umysłach powstał i szybko opanował główne środowiska filozoficzne, Paryż i Oksford. Najtypowszym i najwpływowszym jego przedstawicielem był Ockham.

ŹRÓDŁA KRYTYCYZMU. Ruch ten, choć wystąpił gwałtownie, przygotowywał się dawno, acz niewidocznie; zarodki jego istniały już wówczas, gdy stara schola-styka była w pełni rozkwitu. Nowy nominalizm, empiryzm i sceptycyzm miały swe dawne źródła.

N ominął iż m miał starą tradycję, sięgającą przynajmniej XI w., i tylko na przeciąg XIII w. był wyparty całkowicie przez realizm. Empiryzm miał w scholastyce tradycję uboższą, ale stalszą, bo nawet w XIII w. nie została przerwana i w tym właśnie wieku wydała szkołę oksfordzką i swego najświetniejszego przedstawiciela w osobie R. Bacona.

Sceptycyzm natomiast we wcześniejszym średniowieczu nie wystąpił nigdy w zdecydo-wanej postaci. Jednakże już wtedy głoszone były idee, które, gdy moment odpowiedni nad-szedł, stały się bodźcem i argumentem sceptycyzmu. Idee te pochodziły z czterech źródeł:

1. FILOZOFIA ARABSK.O-ŻYDOWSKA skłaniała się do sceptycyzmu. Najpierw a) przez awerroizm i jego teorię podwójnej prawdy. Awerroiści twierdząc, że choć dowód jest po stronie rozumu, to prawda jest po stronie wiary, odbierali wartość dowodom i dyskwa-lifikowali przez to rozum tak samo, jak to czynili sceptycy. Również b) ortodoksi arabscy stanowili skarbnicę dla sceptycyzmu, a najwięcej Algazel, który umyślnie poniżał filozofię, by w wierze ukazać jedyne zbawienie. Wskazywał tedy, iż filozofia nie daje do-wodu dla prawd najważniejszych, jak ta, że Bóg jest niematerialny i że jest przyczyną świata; kwestionował nawet samą zasadę przyczynowości, na której filozofia opiera swe dochodzenia, boć Bóg, jako wszechmocny, może postępować i wbrew tej zasadzie. Poglądy Algazela zreferował Majmonides i przez jego pośrednictwo oddziałały na scholastykę.

2. AUGUSTYNIZM, choć pozory przemawiają przeciw temu, szedł sceptycyzmowi rów-nież na rękę. Jego podstawową doktryną był bowiem iluminizm, który w nadprzyrodzo-nym oświeceniu widział warunek poznania prawdy; albowiem siły przyrodzone umysłu są niedostateczne do jej poznania. Toteż sceptycy XIV wieku mogli powoływać się na myślicieli augustyńskiego prądu, na Bonawenturę, Grosseteste'a, R. Bacona lub Henryka z Gandawy. A właśnie z tymi filozofami liczono się bardzo w początku XIV wieku; w Paryżu wprawdzie przewagę miał Tomasz, ale w Oksfordzie największymi powagami byli Grosseteste i Henryk. Duns Szkot wprawdzie porzucił iluminizm, ale na początku XIV wieku znów odnowił go Rodington.

3. ARYSTOTELIZM także zawierał pewien czynnik, do którego mogli nawiązać sceptycy. Arystoteles mianowicie od poznania, które daje pewność, odróżniał domysł, który obraca się jedynie w sferze prawdopodobieństwa; opracował nie tylko teorię poznania - w Ana-litykach, ale i teorię domysłu - w Topikach. Otóż na Topiki i nie obowiązujący charakter rozumowań tam przedstawionych mogli powoływać się sceptycy. Już wcześniejsi scholastycy odróżniali, zgodnie z owym podziałem Arystotelesa, rozumowania pewne, które przeprowadzają dowód (demonstrationes), i prawdopodobne, które co najwyżej mogą przekonać (persuasiones). Logika rozumowań prawdopodobnych była od XIII wieku uprawiana z zamiłowaniem; logiki tej - lub, jak ją nazywano, "dialektyki" - zaczęły ukazywać się specjalne podręczniki. Nie pierwszy i nie oryginalny, ale najsławniejszy był podręcznik Piotra Hiszpana, znany pod nazwą Summulae; umiał on rozpowszechnić idee dialektyki i przez to stał się jednym ze sprawców przewrotu filozoficznego, jaki dokonał się w XIV wieku. Przezeń zasmakowano w swobodnych rozumowaniach dialektycznych i zaniedbano surowych przepisów Analityk na rzecz luźnych wzorów Topik. Przy pomocy dialektyki każdą tezę można było ostatecznie jakimiś argumentami poprzeć, nawet naj-dziksze sofizmaty (wymyślanie i dowodzenie sofizmatów stało się ulubionym ćwiczeniem dialektycznym, jak niegdyś w epoce greckiej sofistyki). Zatarła się granica między twier-dzeniami pewnymi a wątpliwymi, między tymi, co są rzeczą niezawodnej wiedzy (scibile),

a tymi, co jedynie są rzeczą domysłu (opinabile) i wiary (credibite). Teren dla sceptycyzmu był gotów.

4. SKOTYZM, który przez swój ultrarealizm był najbardziej stanowczym przeciwień-stwem nowych dążeń, przygotował jednak sceptycyzm, a to głównie: a) przez woluntaryzm teologiczny: wszystkie prawdy zależne są od woli Bożej i byłyby fałszami, gdyby wola Boża była inna; łatwo stąd było wyciągnąć wniosek, że pewność, jaką przypisujemy naszej wiedzy, jest rzekoma; b) Szkot zaczął kwestionować dowodliwość twierdzeń teologicznych ; sceptycyzm teologiczny modernistów XIV w. kontynuował tylko jego akcję.

Szkot torował drogi nie tylko sceptycyzmowi, ale i intuitywizmowi: był tym, który precyzyjnie oddzielił poznanie intuicyjne od abstrakcyjnego. Ockham był bliższy Szkota niż Tomasza; nie przypadkiem ewolucja scholastyki szła w tym porządku: od tomizmu do skotyzmu, a od skotyzmu dopiero do okhamizmu. Tomizm był na drugim krańcu via moderna; był on, ostatecznie, jedyną doktryną scholastyczną, która nie zawierała zarodków sceptycyzmu. Wszystkie inne zawierały je, a przyczyna tego tkwiła w religijnej postawie scholastyki; zajmowała niechętną postawę wobec rozumu, wprawdzie nie dla-tego, żeby miała go za niezdolny do uchwycenia prawdy (jak sceptycy starożytni), lecz że za zdolniejszą miała wiarę.

DWA PRĄDY KRYTYCYZMU. Nowa filozofia XIV wieku pojawiła się jednocześnie w obu głównych środowiskach, paryskim i oksfordzkim. I przez jakiś czas stanowiła dwa równoległe prądy. Choć oba cechowała postawa krytyczna, antyrealizm, sceptycyzm i empiryzm, to jednak różniły się w ważnych doktrynach.

1. PARYSKI prąd nieco wcześniej wydał swych wybitnych przedstawicieli. Należeli doń dominikanie, jak Durand z St. Pourcain (de San Porciano), profesor paryski, zm. 1332 lub 1334, i poniekąd Herveus z Nedellec (Natalis), generał zakonu, zm. 1323; na-leżeli też franciszkanie, jak Jan z Polliaco i Piotr z Auriol. Ten ostatni wyraził najpełniej nowe idee w ich wczesnej francuskiej fazie.

Piotr z Auriol (Aureoli) pochodził z Akwitanii, był prawdopodobnie uczniem Szkota w Paryżu, gdzie studiował około 1304 r. Sam uczył w Bolonii, Tuluzie, Paryżu. Zmarł w 1322 r. jako arcybiskup na dworze papieskim w Awinionie. Był a) nominalistą: twierdził, że ogólne są nie rzeczy, lecz tylko sposób ich pojmowania przez umysł. Istnieją realnie jedynie jednostki, b) Jednostki zaś poznajemy trafnie nie "w sposób abstrakcyjny i ogólny", lecz przez doświadczenie (via experientiae). Wypowiadał się tedy za empiryzmem. c) Z tym łączył poglądy sceptyczne; wskazywał na podstawowe twierdzenia psychologii (że dusza jest formą niematerialną itd.), których niepodobna uzasadnić. d) Był fenomenalistą: twierdził, że bezpośrednim przedmiotem naszej wiedzy są nie same rzeczy, lecz tylko zjawiska, e) Jako pozytywny pogląd na naturę uniwersaliów głosił konceptualizm logiczny. Te dwa ostatnie poglądy stanowiły odrębność doktryny Auriola i całego prądu paryskiego. Ale odrębność swą prąd ten wkrótce zatracił uległszy prądowi oksfordzkiemu.

2. OKSFORDZKI prąd zaczął się od kilku mniej ważnych myślicieli o tendencjach scep-tycznych, aby rychło wydać najwybitniejszą postać całego ruchu: Ockhama. Ockham znalazł swe poglądy niezależnie od francuskich modernistów, starszych odeń o pół gene-racji; specjalnie kładł nacisk na to, iż Auriola poznał, gdy jego własne poglądy były już gotowe. Istotnie poglądy te tłumaczą się dostatecznie na tle oksfordzkie'go rozwoju teologii

i nauk przyrodniczych. Indywidualność Ockhama zapanowała nad indywidualnościami jego francuskich poprzedników; i via moderna przyjęła się nie tylko w Anglii, ale i we Francji w tej postaci, jaką on jej nadał. Toteż uchodzi za "czcigodnego początkodawcę" (venerabilis inceptor) nowej scholastyki. I wystąpienie jego dzieli prąd paryski na dwa okresy: odrębny przedokhamowski i okhamowski.

ŻYCIE OCKHAMA. Wilhelm Ockham urodził się w hrabstwie Surrey w pobliżu Londynu, nieco przed 1300 r. W latach 1312-1318 studiował w Oksfordzie, a od 1318 r. zaczai tam wykładać. W 1324 r. został posądzony o herezję, wezwany do kurii w Awinionie i tam osadzony w więzieniu śledczym. Po czterech latach zbiegł i oddał się w opiekę cesarzowi Ludwikowi Bawarowi, toczącemu walkę z papiestwem; wówczas został ekskomunikowany. Od 1330 r. przebywał z cesarzem w Monachium; tam napisał większość swych dzieł; tam też zmarł w r. 1349 czy 1350, pogodziwszy się przedtem z Kościołem. Losy swe, dość wyjątkowe jak na średniowiecznego filozofa, wywołał swą naturą bojową i aspiracjami, które były nie tylko naukowe, ale i polityczne. Traktaty filozoficzne prze-platał politycznymi, skierowanymi przeciw papiestwu.

PISMA FILOZOFICZNE Ockhama były przeważnie zaczęte w Oksfordzie, a skoń-czone lub przerobione w Monachium. Najwięcej pozostawił prac logicznych: Summa totius logicae i Expositio aurea super totam artem veteretn. W komentarzu do Sentencyj Lombarda zawarł poglądy teologiczne, a w komentarzu do Fizyki Arystotelesa poglądy przyrodnicze.

POGLĄDY OCKHAMA. 1. MYŚLI PRZEWODNIE OCKHAMA. Klasyczna scholastyka

1) zabiegała o zebranie wiedzy w jeden system - przez to była filozofią systematyczną.

2) Podstawy tej wiedzy miała za niezawodne - była filozofią dogmatyczną. 3) Przyjmo-wała, że wiedzę zdobywa rozum - była filozofią racjonalistyczną. 4) Zakładała przy tym, że pojęciom ogólnym rozumu odpowiada ogólny byt - była filozofią realisty-czną.

Natomiast Ockham, wyraziciel nowego ducha, we wszystkich punktach przeciwstawiał się tradycji. Jego stanowisko było: 1) antysystematyczne, 2) antydogmatyczne,

3) antyracjonalistyczne, 4) antyrealistyczne. Albowiem: 1) Zamiast konstruować system zajmował się krytyką wiedzy. 2) W wyniku krytyki doszedł do przekonania, że ogromna część tradycyjnej wiedzy jest pozbawiona niezawodnych podstaw. 3) Za podsta-wowy organ wiedzy miał nie dyskursywny rozum, lecz bezpośrednią intuicję. 4) Ale bo też w ogólnych pojęciach rozumu widział wytwór myśli i mowy, któremu żaden byt ogólny nie odpowiada. Staremu stanowisku przeciwstawił tedy nowe: 1) Krytyczna jego postawa spowodowała wysunięcie na pierwszy plan zadań epistemologicznych. 2) Doprowa-dziła do sceptycyzmu i do fideizmu, bo miejsce zdyskwalifikowanej wiedzy musiała zająć wiara. 3) Intuicjonizm zajął miejsce racjonalizmu. 4) Nominalizm i psycholo-giczny konceptualizm zastąpiły realizm.

Szukając głębszej podstawy tych nowych doktryn epistemologicznych Ockhama, trafia się na dwa przekonania natury metafizycznej: indywidualizm i woluntaryzm. Jako indywidualista Ockham stał na stanowisku, że wszelki byt jest jednostkowy i kon-kretny, że innego nie ma. Jako zaś woluntarysta uważał, że własności bytu są zależne od woli, przede wszystkim woli Bożej; był obrońcą wszechmocnej woli Bożej i odrzucał wszelką tezę, która tę wszechmoc mogłaby ograniczyć.

Poza tym miał jeszcze regułę metodologiczną, którą się obficie posługiwał przy roz-strzyganiu zagadnień filozoficznych: aby wyjaśniać zjawiska możliwie najprościej, aby nie mnożyć bytów i nie postulować ich tam, gdzie wyjaśnienie zjawisk do tego nie zmusza. Te dwie rzeczy - wszechmocna wola Boża i ekonomia myślenia - stanowiły dyrektywy jego filozofii. Nie dziw więc, że stworzony przezeń obraz świata miał więcej wolności i był prostszy od tego, jaki przekazała tradycja.

2. SCEPTYCYZM. Wobec racjonalnej wiedzy o Bogu i świecie, jaką zbudowała scho-lastyka, stanowisko Ockhama wypadło sceptycznie.

A) Przede wszystkim, o teologii usiłował wykazać, że nie jest nauką. Poszczególne jej tezy były kwestionowane i przed Ockhamem. Że jedność Boga nie jest i nie może być dowiedziona - to twierdził Wilhelm z Ware; a Szkot twierdził podobnie o tezie, iż Bóg jest wszechmocny, wszechobecny itd., Jan z Polliaco o tym, iż jest stwórcą świata, i podo-bnie inni o innych twierdzeniach teologicznych.

Poprzednicy Ockhama wyjmowali cegłę po cegle z kunsztownego wiązania teologii; ale Ockham sięgnął do jej podwalin. Zakwestionował zasadę, na której głównie wspierały się rozumowania teologii: zasadę przyczynowości w jej tradycyjnej, od Arystotelesa po-chodzącej postaci. I przez to zamknął główną drogę dowodom teologicznym. Już nie tylko własności Boga przestały dlań być przedmiotem dowodu (np. niepodobna dowieść jedności Boga, gdyż można bezsprzecznie pomyśleć, że istnieje wiele światów, a każdy ma swojego stwórcę, ani też dowieść Jego nieskończoności, gdyż istota doskonała nie musi być nieskończona); nawet samego istnienia Boga niepodobna dowieść. Niemożliwy jest dowód a priori, gdyż istnienie można stwierdzić tylko przez bezpośrednią intuicję, a nigdy przez samo rozumowanie; ale i dowód a posteriori jest niepewny, gdyż właśnie zakłada zasadę przyczynowości i dowolnie przyjmuje, że łańcuch przyczyn jest skończony i że pierwszą przyczyną jest Bóg.
1   ...   53   54   55   56   57   58   59   60   61

Powiązany:

Filozofia starożytna I średniowieczna iconFilozofia starożytna I średniowieczna

Filozofia starożytna I średniowieczna iconRacjonalność starożytna I średniowieczna

Filozofia starożytna I średniowieczna icon2. Filozofia średniowieczna

Filozofia starożytna I średniowieczna iconCzego nas uczy historia filozofii? Współczesny rzut oka na filozofię średniowieczną I starożytną

Filozofia starożytna I średniowieczna iconFilozofia I film Motto: Filozofia jest potrzebna także zwykłemu człowiekowi

Filozofia starożytna I średniowieczna iconKonw. 2 Nauka, naukowość, teologiczność, ahistorycznosc, moetodycznosc, ideologicznosc, scjentyzm, filozofia życia, filozofia pozytywistyczna

Filozofia starożytna I średniowieczna iconFilozofia, dr Zdzisław Maciejewski Czym jest filozofia?

Filozofia starożytna I średniowieczna icon1. Czym jest filozofia. Jakie główne działy składają się na filozofię. Jakie funkcje pełni filozofia

Filozofia starożytna I średniowieczna iconFilozofia wprowadzenie do filozofii Filozofia

Filozofia starożytna I średniowieczna iconHistoria powszechna średniowieczna

Umieść przycisk na swojej stronie:
Rozprawki


Baza danych jest chroniona prawami autorskimi ©pldocs.org 2014
stosuje się do zarządzania
Rozprawki
Dom