Czym jest przyjaźń?




Pobierz 193.71 Kb.
NazwaCzym jest przyjaźń?
Data konwersji07.09.2012
Rozmiar193.71 Kb.
TypDokumentacja
Temat: Czym jest przyjaźń?

Wiem, nie wiem – a jeśli wiem czy oznacza to, że wierzę w jej istnienie? Istnieje wtedy, kiedy jej doświadczam? Czy istnieje tylko jako abstrakt, myśl, życzenie, wyobrażenie, bez konieczności doświadczania jej w realnej rzeczywistości? Chyba istnieje - bo o niej piszą, kręcą o niej filmy, rozmawiają. Nie wiem albo nie jestem pewna czym tak naprawdę jest, czym nie jest, czym może być przyjaźń. Wpływ na to ma wiele czynników a podstawowy leży w osobistym doświadczeniu zdrady młodzieńczej przyjaźni. Zdrady tym boleśniejszej, że w tych odległych czasach przyjaźń była czymś znacznie ważniejszym, cenniejszym niż miłość. Ona zapewniała poczucie wspólnoty, więzi, bezpieczeństwa, bliskości, bez których niepodobna istnieć, kiedy jest się bardzo, bardzo młodym. Miłości mogłabym tę zdradę wybaczyć, przyjaźni nie.

Czym więc jest ta tak często przywoływana w literaturze i filmie wartość? W imię tej przyjaźni ludzie stają się zdolni do najwyższych poświęceń, do wyrzeczeń, ofiar. W obronie przyjaciela gotowi są nawet oddać życie. Takie wzorce postaw przyjaciół przekazuje literatura, film. Taki sposób rozumienia przyjaźni zapisany jest także w języku, w jego zasobie leksykalnym, w zwrotach, wyrażeniach, związkach frazeologicznych a nawet przysłowiach. Czyż nie mówimy często, że: „prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie…”, albo, że „pies najlepszym przyjacielem człowieka” – zwracając uwagę na silną więź emocjonalną, wierność, oddanie…. Skoro istnieje w języku, istnieje także w świadomości jako zjawisko rozpoznane, opisane, obłaskawione i sklasyfikowane. Mimo wszystko trudno mi to pojęcie zdefiniować. Na pewno nie jest tym czym chcieliby filozofowie aby była – tylko i wyłącznie twórczą, pozytywną więzią między szlachetnymi (bo tylko tacy zdolni są prawdziwie odczuwać, doznawać przyjaźni) istotami.

Doznają jej przecież także szubrawcy, przestępcy, ludzie źli, amoralni. Najlepszym tego przykładem są niezwykle silne więzi przyjaźni jakie łączą wielu przedstawicieli świata przestępczego, mafii itp. Tam przyjaźń i lojalność, która z niej wynika jest jedną z najważniejszych wartości. Na niej przecież – nie tylko na strachu i przemocy – opiera się spoistość i solidność tego półświatka.

Skoro więc nie wiem czym ona jest, czym nie jest, nie wiem albo nie jestem pewna, może spróbować określić ją wobec pewnych kategorii; np. czasu i przestrzeni. Czy czas ma jakieś znaczenie dla określenia, opisania tej wartości jaką jest przyjaźń? W powszechnym przekonaniu tak, jest to bowiem (jak wcześniej wspomniałam) zapisane nawet w języku, w związkach wyrazowych stosowanych dla opisania natury przyjaźni; „prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie” - tzn. kiedy? W sytuacji zagrożenia, niebezpieczeństwa, klęski, niedostatku, przez lata doświadczeń, prób itp. Skoro poznaje się w jakiś szczególnych okolicznościach tzn. zakłada się, że ci, których nazywamy przyjaciółmi są nimi w sposób zupełny albo stają się nimi dopiero w chwili próby, przy okazji szczególnej sposobności, która ujawnia prawdziwe oblicze tej rzekomo silnej więzi. A więc trzeba czasu, doczekania się sytuacji próby, sprawdzenia w czasie siły, prawdziwości uczuć, szczerości zobowiązań i czystości intencji w przyjacielskich deklaracjach. W pewnym sensie można tę kategorię uznać za ważną w opisie zjawiska jakim jest przyjaźń, tym bardziej, że ,jak sądzę, nie pojawia się ona nagle, nie napada jak bandyta w bramie, potrzebny jest czas aby ją rozpoznać. W tak gwałtowny sposób może pojawić się tylko miłość, nie przyjaźń (tak miłość opisał Bułhakow w „Mistrzu i Małgorzacie”). Nie zgadzam się jednak na utożsamianie trwania w czasie przyjaźni z czasem próby. Czas jest kategorią ważną ale nie tylko w tym znaczeniu. Czas jest ważny ze względu na wspólnotę doświadczenia, które więź zwaną przyjaźnią powołuje do istnienia. Wspólnotę doświadczenia jakiś wydarzeń, przeżyć: np. podróży, muzyki, zabawy, niedostatku, cierpienia albo wręcz przeciwnie radości itp Doświadczeń, które wniosły nową jakość do naszego życia, zmieniły nas, wstrząsnęły zarówno w tym sensie pozytywnym jak i negatywnym.

Zastanawiam się dalej czy kategoria jaką jest przestrzeń jest użyteczna w rozważaniach na temat przyjaźni? W moim przekonaniu nie, bliskość w sensie fizycznym nie jest warunkiem koniecznym trwania przyjaźni. Bywa tak, że mimo trwającego całe lata oddalenia przyjaźń istnieje i ma się całkiem dobrze. Natomiast często dzieje się tak, że nadmierna bliskość i związana z nią konieczność celebrowania więzów przyjaźni przeradza się w rutynę, zniechęcenie, znużenie, staje się rodzajem przymusu, konieczności. Swoje dywagacje opieram na doświadczeniach własnych ale też przykładach literackich i filmowych przyjaciół. Najlepszym przykładem takiej sytuacji jest para niezwykłych filmowych przyjaciół: londyńskiego księgarza także znawcy książek i amerykańskiej pisarki. Nigdy nie poznali się osobiście, nigdy jedno drugiego nie zobaczyło z bliska a jednak byli przyjaciółmi. Wspólnota doświadczenia, która połączyła tę oddaloną od siebie o tysiące kilometrów parę, polegała na wspólnej fascynacji literaturą, podobnym poczuciu smaku literackiego, upodobaniach artystycznych. Korespondencja, dzięki której nawiązali serdeczną więź przyjaźni, dotyczyła na początku właściwie tylko literatury. Amerykańska pisarka zamawiała książki, dostępne tylko w Londynie, dzieliła się wrażeniami po lekturze każdej z nich, wyrażała zachwyt, rozczarowanie albo dezaprobatę. Niejednokrotnie spierali się, różnili w ocenie wartości artystycznej książki czy talentu pisarza ale zawsze oczekiwali na tę korespondencję, na kolejną recenzję książki napisaną przez kogoś bliskiego i interesującego. Z czasem korespondencja rozrastała się, wzbogacana była o treści dotyczące życia codziennego, rodziny, przyjaciół, radości i smutków, braków i niedostatków codzienności. Regularnie przychodzące listy pozwalały przeniknąć w inną nie tylko intelektualną sferę życia. W ten sposób stali się sobie jeszcze bardziej bliscy. Ich przyjaźń przypada na bardzo trudny czas w Europie i na świecie; to okres II Wojny Światowej. Ten trudny czas uniemożliwił im spotkanie i kiedy po latach pisarka decyduje się polecieć do Londynu dowiaduje się, że jej przyjaciel nie żyje a księgarnia została zlikwidowana. Czy te wszystkie bariery mogły przeszkodzić rozwijającej się przyjaźni?/ Nie, zdecydowanie nie, przyjaźń rozwijała się i trwała mimo upływu lat i dostarczała wielu radości, wzruszeń, których źródłem była właśnie wspólnota szczególnego rodzaju – bo intelektualnego - doświadczenia.

Snując refleksje na temat przyjaźni starałam się odnaleźć w literaturze i filmie portrety przyjaciół, nie znalazłam ich aż tak wielu ale ci, którzy przyszli mi do głowy stanowią szczególny rodzaj przyjaciół. Nie wiem czy to przypadek, czy efekt pewnych upodobań estetycznych ale wszyscy oni są do siebie w pewnym sensie podobni. Mam tu na myśli rycerza Blocka i jego giermka Joensa z filmu I. Bergmana „Siódma pieczęć”, także Don Kichota i Sanczo Pansę, Wokulskiego i Rzeckiego, gromadę przyjaciół z filmu „Hair” czy przyjaciół niezwykłego filmu W. Wanga „Dym”.

Co więc łączy te tak odległe od siebie postaci przyjaciół? Na pewno uczucie, silna więź emocjonalna, która sprawia, że się rozumieją, wspierają, potrzebują, na pewno wspólnota doświadczenia. Więź emocjonalna, której charakter jest dość trudno określić. Jest czymś zupełnie innym niż uczucie miłości jakim obdarzają się kochankowie, ale myślę, że nie skłamałby ten, kto powiedziałby, że kocha swego przyjaciela, że jest mu on drogi a może nawet najdroższy na świecie. Takim przyjacielem dla Wokulskiego był Rzecki; bezgranicznie oddany, wierny w tej przyjaźni, ufny, serdeczny, broniący swego przyjaciela nawet w sytuacjach, w których ta obrona nie była możliwa lub narażała obrońcę na śmieszność. Rzecki nie tylko darzył ogromnym uczuciem Stacha, on go podziwiał, widział go ”większym”, lepszym niż był w rzeczywistości, niż on sam o sobie myślał. Jest w tej męskiej przyjaźni coś niezwykle pięknego a nawet wzruszającego, mimo naiwności Rzeckiego i niezrozumienia prawdziwych potrzeb Stacha. Do przyjaźni nie jest więc potrzebne pełne zrozumienie, wspólnota celów, zgodność charakterów. Przykład bohaterów Lalki zdaje się tę prawdę potwierdzać. Obaj panowie różnili się przecież zarówno temperamentem, usposobieniem, wykształceniem, stosunkiem do polityki, marzeniami, stosunkiem do kobiet itd. A mimo to byli przyjaciółmi i to nie tak jednostronnymi jakby się wydawało. Wokulski nie należał do osób szczególnie wylewnych, ukrywał swoje uczucia, nie umiał ich okazać w sposób zupełnie czytelny: albo sprawiał wrażenie człowieka chłodnego, gburowatego albo wręcz odwrotnie egzaltowanego, nadpobudliwego, wybuchowego. Potrafił jednak okazać Rzeckiemu w sposób niezwykle taktowny i delikatny jak ważne są dla niego uczucia przyjaciela. Kiedy powiększył sklep, przeniósł Rzeckiego do nowego, ładniejszego mieszkania. Zachował jednak w tym mieszkaniu wszystkie sprzęty, nawet te bardzo zniszczone, do których jego stary przyjaciel był przywiązany. Wzruszył i ogromnie zaskoczył tym drobnym acz znaczącym gestem Rzeckiego. Zaskoczył tym bardziej, że nowe mieszkanie Wokulski w pewnym sensie sprezentował Rzeckiemu, mógł je więc urządzić wedle swojego upodobania. Nie potraktował go jednak protekcjonalnie, z wyższością do jakiej w pewnym sensie mogłaby go uprawniać znacznie lepsza sytuacja finansowa oraz to, że Rzecki był jego pracownikiem.

Podobny rodzaj więzi obserwujemy w filmie Bergmana „Siódma pieczęć”. Jest to jeden z najpogodniejszych i najcieplejszych w mówieniu o ludzkich uczuciach filmów Bergmana. Bohaterowie tego filmu znowu bardzo różnią się od siebie. Z jednej strony mamy bowiem rycerza Blocka - pogrążonego w abstrakcjach mistyka, idealistę snującego metafizyczne dociekania o istocie Boga i mocy Śmierci, mającego poczucie absurdu istnienia, oddanego na żer zwątpieniu i rozpaczy, pogrążonego w mrocznej otchłani trwogi i cierpienia, poszukującego Boga i wątpiącego w jego istnienie, uciekającego od grzechu a jednocześnie grzesznego w swym zwątpieniu, oddaleniu od ludzi i wewnętrznej pustce. Z drugiej strony mamy jego giermka Joensa, który jest zupełnym przeciwieństwem swego pana: realista, twardo stąpający po ziemi, reprezentuje laicki pragmatyzm, hedonistyczny stosunek do życia, mimo pozorów cynizmu to on właśnie zdradza znacznie więcej ludzkich uczuć niż pogrążony w abstrakcjach Block, okazuje współczucie i pomoc potrzebującym, czynnie przeciwstawia się złu i niesprawiedliwości. Mimo podobieństwa do Sancho Pansy horyzont myślowy Joensa przewyższa jego kondycję społeczną, jest on niemal równorzędnym partnerem Blocka w rozmaitych sporach i dyskusjach. Poznajemy ich w filmie w momencie, kiedy po blisko 10 latach wędrówek po świecie i udziale w wyprawach krzyżowych , wracają w rodzinne strony. Bogactwo a może raczej pewien rodzaj kalectwa doświadczeń jaki stał się ich wspólnym udziałem sprawił, że tych dwóch mężczyzn łączy coś więcej niż tylko stosunek podrzędności sługi wobec pana i władztwa pana nad sługą. To, co przeżyli razem, co widzieli sprawiło, że zrodziła się między nimi bardzo silna więź, której nie potrzebowali nazywać ale którą głęboko w cichości ducha odczuwali. Byli dla siebie oparciem; Joens dla Blocka w jego egzystencjalnej trwodze, zwątpieniu i samotności; Block dla Joensa w jego biedzie i niedostatku materialnej kondycji. Obaj gwałtownie i z odrazą reagowali na przejawy zła, niesprawiedliwości i fanatyzmu, razem powątpiewali w oczyszczającą moc cierpienia, razem boleśnie odczuwali milczenie i nieobecność Boga i razem radowali się z obecności przyjaciół, których chronili przed zbliżającą się zarazą, obaj też będą poszukiwali miłości z wiarą, że tylko ona jest w stanie wyrwać człowieka z piekła samotności i zwątpienia. Mimo różnicy stanów, sytuacji finansowej, wykształcenia, charakterów byli dla siebie oparciem, potrzebowali siebie nawzajem; rycerz giermka i giermek rycerza. Spotkanie z rodziną kuglarzy będzie dla obu przyjaciół chwilą wytchnienia od cierpień duchowych i mistycznym przeżyciem ludzkiej wspólnoty. Obaj przeżyją to spotkanie na swój sposób; Joens zwyczajnie z radością a Block ze wzruszeniem i nadzieją, że daje mu ono szansę uczynienia po raz pierwszy od dawna sensownego, dobrego uczynku - uratowania rodziny Jofa - nawet za cenę własnego życia.

Z interesującym rodzajem więzi mamy do czynienia w filmie „Dym” W. Wanga – bowiem tym, co łączy kilkoro dziwnych przyjaciół jest doświadczenie codzienności. Żadnych niezwykłych, traumatycznych, wstrząsających zdarzeń – po prostu doświadczenie codzienności, potoczności, zwyczajnych, banalnych doświadczeń codziennej ludzkiej egzystencji. Symbolicznie tę wspólnotę ukazują niezwykłe zdjęcia robione przez jednego z bohaterów przez całe lata. Codziennie o tej samej porze wychodzi przed sklep (w którym sprzedaje różne towary, prowadzi w nim także poważne rozmowy o życiu, spotyka przyjaciół, pomaga ludziom)… i robi zdjęcie ulicy – takiej jaka jest o różnych porach roku, ludziom, którzy po niej chodzą, spacerują, biegną. Ujęcie się nie zmienia, zmieniają się sytuacje, ludzie, ich ubrania, pora roku, pogoda. Dlaczego robi te zdjęcia? Myślę, że tak po prostu kocha życie, lubi je obserwować, dostrzega urodę życia w banalności codziennych, powtarzających się sytuacji. Nie potrzebuje wstrząsów aby cieszyć się życiem. Podobnie żyją jego przyjaciele, podobnie nigdzie się nie spieszą, podobnie o nic w szczególny sposób nie zabiegają, niczemu się nie dziwią, nie starają oceniać. Potrafią w tym niespiesznym rytmie życia dostrzec jego urodę, docenić jego wartość, także wartość przyjaźni. Poza tym właściwie wszystko ich różni; wykształcenie, sytuacja rodzinna, zainteresowania, wiek, stosunek do prawa… Mimo tych różnic są dla siebie oparciem, rozumieją się, pomagają sobie nawzajem i nie oceniają.

Powtarza się więc pewna prawidłowość – odmienność charakterów, upodobań, różnice w wykształceniu czy pochodzeniu społecznym, odmienność światopoglądów nie przeszkodzą w narodzinach przyjaźni, nie staną się czynnikiem niszczącym, destrukcyjnym, właściwie nie będą miały znaczenia w budowaniu tej więzi jaką jest przyjaźń, natomiast mogą jej sprzyjać.

Widoczne jest także, że przyjaźń nie potrzebuje werbalizacji, słownych deklaracji potwierdzających jej wartość ani żadnej szczególnej emocjonalnej ostentacji tak charakterystycznej dla uczucia miłości.

Najistotniejszym wiec elementem w narodzinach przyjaźni jest wspólnota doświadczenia - życiowego, emocjonalnego, estetycznego czy intelektualnego. To ona sprawia, że ludzi łączy coś szczególnego, że stają się sobie bliscy, że mogą na siebie liczyć, że się wspierają choć nie zawsze te uczucia nazywają.

Nie zgadzam się natomiast, że przyjaźń ma lub może mieć pozytywny wpływ w sensie moralnym na tych, którzy się przyjaźnią, nie zawsze też wpływa stymulująco na rozwój osobowy; czy to emocjonalny czy intelektualny. Bywa przecież tak, że bardzo silne pragnienie posiadania przyjaciela sprawia, że zaprzyjaźniamy się zupełnie bezkrytycznie z kimś, kto nie będzie sprzyjał rozwojowi naszej osobowości, wręcz przeciwnie, będzie ten rozwój hamował. My zaś zaślepieni uczuciem przyjaźni, zachwyceni przyjacielem, nie widzimy, że staje się on przyczyną wewnętrznej stagnacji albo wręcz regresu. Dzieje się tak szczególnie często w sytuacji wyobcowania i samotności, która towarzyszy wchodzeniu w nowe środowisko (nowa szkoła, nowe miejsce pracy). Jednym ze sposobów uwolnienia się od bolesnego i w pewnym sensie upokarzającego (szczególnie dla młodych ludzi) stanu wyalienowania, wyobcowania jest możliwie szybkie znalezienia sobie przyjaciela „stąd”, skąd ja nie jestem. Jest to jakby pierwszy znak adaptacji w nowym środowisku, poczucia, że jest się częścią wspólnoty. To jest też znak dla innych – „on jest nasz”, możemy go przyjąć do naszego grona. Nie jest to łatwe zadanie dla „nowego” a im trudniejsze się okazuje, tym rozpaczliwsze są próby znalezienia owej „bratniej duszy”- przyjaciela. Klęska tych poszukiwań może stać się traumatycznym i programującym na wyobcowanie doświadczeniem, od którego nie uwolnimy się przez całe życie. Widocznie coś jest z nami nie tak – albo z nimi (jedno i drugie prowadzi do alienacji) – skoro nie udało mi się znaleźć przyjaciela, kogoś, kto pozwoliłby mi się odnaleźć w nowym środowisku. Oczywiście opis ten nie pasuje do jednostek o bardzo silnej konstrukcji psychicznej i umocnionych w poczuciu własnej wartości. Takich jednak, szczególnie wśród młodych jest niewielu.


To nie koniec a może wręcz początek rozważań na temat przyjaźni, chyba nigdy nie jest za późno na taką refleksję i na takie poszukiwania. Może przecież zdarzyć się tak, że przyjaźń zaistnieje w realnej a nie tylko literackiej czy filmowej rzeczywistości dla mnie, dla ciebie, dla nas….

sowa


prowadzi mały sklepik, w którym sprzedaje różne towary, prowadzi w nim także poważne rozmowy o życiu, spotyka przyjaciół, pomaga ludziom.

Dodaj dokument na swoim blogu lub stronie

Powiązany:

Czym jest przyjaźń? iconTemat: Czym jest przyjaźń?

Czym jest przyjaźń? iconEucharystia cel: Ukazanie czym jest Eucharystia, czym jest dla mnie I jaka jest jej rola w życiu Kościoła

Czym jest przyjaźń? iconCzym jest antropologia? Co o człowieku mówi Benedykt XVI w swojej pierwszej encyklice? Jakie daje wskazówki I do czego zachęca? Czym tak naprawdę jest

Czym jest przyjaźń? iconIstota promocji 2 Czym jest promocja 2 Czym jest misja firmy

Czym jest przyjaźń? iconCzym jest a czym nie jest „społeczna gospodarka rynkowa“

Czym jest przyjaźń? iconWychowanie seksualne czym jest? (I czym nie jest!) cz II

Czym jest przyjaźń? iconWychowanie seksualne czym jest? (I czym nie jest!)

Czym jest przyjaźń? icon1. Czym jest koncepcja marketingowa? Na czym polega jej użyteczność dla zarządzania przedsiębiorstwem? Na czym polegają generalne korzyści, jakie może odnieść przedsiębiorstwo z wdrożenia koncepcji marketingowej – zarówno w odniesieniu do wyników funkcjonowania jak I inne?

Czym jest przyjaźń? iconKim jest urbanista, kim architekt, a kim dekorator wnętrz? Czym jest przestrzeń miejska I czy ma wspólne cechy z przestrzenią w naszych domach? Czym jest mała architektura, detal architektoniczny, zieleń miejska? Wreszcie, czy to, co nas otacza ma znaczenie?

Czym jest przyjaźń? iconRozdział 1 Czym jest zdrowie psychiczne, a czym jego brak?

Umieść przycisk na swojej stronie:
Rozprawki


Baza danych jest chroniona prawami autorskimi ©pldocs.org 2014
stosuje się do zarządzania
Rozprawki
Dom