Pozytywne I negatywne aspekty funkcjonowania polskich firm budowlanych w rfn




Pobierz 14.34 Kb.
NazwaPozytywne I negatywne aspekty funkcjonowania polskich firm budowlanych w rfn
Data konwersji30.10.2012
Rozmiar14.34 Kb.
TypDokumentacja
Pozytywne i negatywne aspekty funkcjonowania

polskich firm budowlanych w RFN


Świetnym sposobem na poznanie przepisów prawnych, reguł finansowych, norm budowlanych, nowoczesnej organizacji i technologii u naszych partnerów EU jest bezpośrednia realizacja kontaktów budowlanych na ich rynkach. Niestety jedynym krajem UE, w którym mogliśmy w przeszłości prowadzić prace budowlane według określonych reguł są Niemcy.

Świadczenie usług budowlanych w RFN realizowane było i jest nadal w oparciu o “Umowę między Rządem RP a Rządem RFN o oddelegowaniu pracowników polskich przedsiębiorstw do realizacji umów o dzieło” z 31 stycznia 1990 r. /tekst umowy w materiałach/

Polsko-niemiecka umowa miała być wzorcową umową ukierunkowaną na pomoc w restrukturyzacji polskiej gospodarki, mającą na celu przystosowanie polskich firm budowlanych do warunków unijnych oraz szkolenie kadr w aspekcie członkostwa z UE. Niestety na przestrzeni prawie 17 lat funkcjonowania tej umowy znacznie ograniczono jej zakres działania i wprowadzono całą serię “nowości” przedłużających i komplikujących procedury i formalności, podwyższających koszty realizacji umów, wprowadzających sankcje i zmiany interpretacyjne, oczywiście na niekorzyść firm polskich. No i oczywiście systematycznie strona niemiecka obniżała poziom przysługującego nam limitu. I tak - przed zjednoczeniem - w 1989 r. było w Niemczech (w obu krajach) zatrudnionych 46 tys. osób, w okresie 90/92 - średniomiesięcznie 36,2 tys. osób, w latach 95/96 - 26 tys. osób średniomiesięcznie. A przykładowo w 2003 było już tylko 22.500 osób z 700 firm. Aktualnie pracuje na tym rynku około 500 firm z Polski, zatrudniając 15.200 pracowników. Wielkości te dotyczą tylko usług budowlanych, które po wejściu Polski do UE są nadal limitowane a zatem posiadamy dane statystyczne w tym zakresie. Pozostałe usługi nie podlegają limitowaniu. Niektóre z tych firm są obecne w Niemczech od kilkunastu lat. Kadra tych firm potrafi prowadzić proces budowlany według zasad i reguł obowiązujących w UE, tzn. marketing na odpowiednim poziomie, przygotowanie i złożenie oferty, negocjacje kontraktowe i w pełni zabezpieczające stronę finansową i gwarancyjną firmie, następnie realizacja kontraktu przy użyciu najnowocześniejszych technologii i w czasie wymaganym przez zleceniodawcę, a następnie przekazanie zadania zleceniodawcy w sposób zabezpieczających interes własny.

W trakcie realizacji tych zadań, firmy muszą współpracować według reguł obowiązujących w UE z bankami, urzędami finansowymi, agencjami ubezpieczeniowymi oraz kancelariami prawnymi, co w efekcie daje firmie doświadczenie w swobodnym poruszaniu się na bardzo trudnym rynku budowlanym UE, również w innych krajach. Dodatkowo firmy pracujące w Niemczech muszą stale poprawiać dyscyplinę wewnętrzną (administracja i organizacja) mając na uwadze bardzo “ostre” reguły gry, jakie wyznaczają im nasi partnerzy niemieccy, starając się w miarę możliwości “ochraniać” rynek własny przed dumpingowymi cenami i nieuczciwą konkurencją. Dlatego też uważam, iż pomimo wielu skarg na codzienne utrudnienia, kontrole i działania restrykcyjne naszych partnerów, dobrze, że polskie firmy mogły i nadal mogą realizować kontrakty na rynku budowlanym RFN, tym bardziej że rynek niemiecki to 40% rynku budowlanego UE.

I chociaż powszechnie jest wiadomo, że dopuszczanie do realizacji umów o dzieło w RFN wymaga respektowania skomplikowanego niemieckiego porządku prawnego (nadzór, kontrola, warunki płacowe, wymóg przynależności do niemieckich kas ubezpieczenia wypadkowego - BBG, konieczność regulowania opłat za zezwolenia) to nadal liczba chętnych do wejścia na ten trudny rynek jest większa od możliwości limitowych określanych corocznie przez partnera na podstawie polsko-niemieckiej umowy z 31 stycznia 1990 roku.

Mimo stale pogarszających się warunków na rynku niemieckim - wiele firm nadal ubiega się o limit zatrudnienia w RFN, mając na względzie m.in. przystosowania własnej firmy i kadry do warunków unijnych.

Potwierdzeniem tej tezy jest pojawiająca się od lat znaczna liczba nowych podmiotów ubiegających się o limit zatrudnienia w RFN i rozpoczynających działalność na tym trudnym rynku europejskim. /rokrocznie otrzymuje limit około 50 – 60 nowych firm – a o limit ubiega się znacznie więcej/

Niestety obecność polskiej firmy na rynku niemieckim to nie tylko cenne doświadczenie, ale również ogromne zagrożenie, wobec fali spektakularnych plajt przetaczającej się przez Niemcy w ostatnim czasie.

Wg danych znanych wywiadowni w roku ubiegłym w RFN doszło do ok. 40 tys. plajt, a zatem było ich o ok. 8 tys. więcej niż w roku minionym. Mówiąc obrazowo: w RFN co 15 minut plajtuje małe lub średnie przedsiębiorstwo i 1,5 tys. pracowników traci pracę.

Recesja w gospodarce niemieckiej ujawniła słabości wielu firm i problemy w ich zarządzaniu, zwłaszcza w okresie kryzysu. Teraz w RFN rośnie również (poza sektorem MSP) liczba bankructw dużych firm, które nie potrafiły dostosować się do rosnącej konkurencji w okresie recesji. Niestety, niemieccy przedsiębiorcy do ostatniej chwili zwlekają z ogłoszeniem niewypłacalności, mimo iż nowa ustawa z 1999 r. umożliwia to już w bardzo wczesnym stadium kłopotów firmy.

Wprawdzie - z ekonomicznego punktu widzenia - fala plajt to znak końcowej fazy recesji, ale zwracam uwagę wszystkich przedsiębiorców, zwłaszcza tych rozpoczynających działalność w RFN, na takie niebezpieczeństwo. Sprawdzajcie Państwo swoich kontrahentów, weryfikujcie informacje i dane o swoich partnerach we wszystkich możliwych źródłach nie rezygnując z baz danych organizacji samorządowych i wywiadowni.

Do tych zagrożeń dochodzi ryzyko stale zmieniających się - niestety na niekorzyść - warunków funkcjonowania eksporterów usług w RFN.

Recesja w gospodarce niemieckiej i związana z tym fala bankructw niemieckich przedsiębiorstw budowlanych spowodowała uruchamianie przez urzędy niemieckie bardzo restrykcyjnych działań i regulacji mających na celu ochronę własnego rynku. W chwili obecnej już tylko najlepsze firmy, świetnie zorganizowane, przygotowane i znające wszystkie zasady funkcjonowania w ramach umów o dzieło mają szansę utrzymać swoją działalność w RFN.

Organizacje samorządowe reprezentujące przedsiębiorców budowlanych (w tym KPB “UNI-BUD”) permanentnie podnoszą te kwestie w swoich wystąpieniach do właściwych urzędów polskich, podkreślając ogromną asymetrię pomiędzy warunkami stwarzanymi nam przez stronę niemiecką a warunkami działania obowiązującymi niemieckie firmy w Polsce.


* * *


Materiał opracowano według danych za rok 2005. Obecnie gospodarka niemiecka wychodzi z kryzysu, a w gospodarce – w tym szczególnie w budownictwie – odnotowuje się znaczne ożywienie. Wśród firm obserwuje się mniej plajt, wzrasta zatrudnienie. Jak dowiedział się Financial Times Deutschland, sześć wiodących niemieckich instytutów ekonomicznych podwyższy prognozę wzrostu gospodarczego w 2006 roku do 2,3-2,4 proc. (mst)

Dodaj dokument na swoim blogu lub stronie

Powiązany:

Pozytywne I negatywne aspekty funkcjonowania polskich firm budowlanych w rfn iconPozytywne I negatywne aspekty

Pozytywne I negatywne aspekty funkcjonowania polskich firm budowlanych w rfn iconPropozycje ćwiczeń Ćwiczenie Emocje pozytywne I negatywne

Pozytywne I negatywne aspekty funkcjonowania polskich firm budowlanych w rfn iconPozytywne – występują na płaszczyźnie finansowej osiągają je producenci I sprzedawcy Negatywne

Pozytywne I negatywne aspekty funkcjonowania polskich firm budowlanych w rfn icon„Polska prezydencja w Unii Europejskiej” oraz debata: „Pozytywne I negatywne skutki wejścia Polski do strefy euro”

Pozytywne I negatywne aspekty funkcjonowania polskich firm budowlanych w rfn iconCzy zmiana przepisów odmieni los firm budowlanych?

Pozytywne I negatywne aspekty funkcjonowania polskich firm budowlanych w rfn iconPojęcia I zasady z zakresu funkcjonowania firm na rynku konkurencyjnym

Pozytywne I negatywne aspekty funkcjonowania polskich firm budowlanych w rfn iconTemat: międzynarodowe aspekty funkcjonowania portu morskiego w gdyni

Pozytywne I negatywne aspekty funkcjonowania polskich firm budowlanych w rfn iconInternet w polskich firmach, 2000 r. (% firm spośród posiadających dostęp do Sieci)

Pozytywne I negatywne aspekty funkcjonowania polskich firm budowlanych w rfn iconParp tytuł pakietu: Francja – partner handlowy dla polskich firm

Pozytywne I negatywne aspekty funkcjonowania polskich firm budowlanych w rfn iconParp tytuł pakietu: Francja – partner handlowy dla polskich firm

Umieść przycisk na swojej stronie:
Rozprawki


Baza danych jest chroniona prawami autorskimi ©pldocs.org 2014
stosuje się do zarządzania
Rozprawki
Dom