Andrzej Sapkowski Świat króla Artura Maladie Supernowa warszawa 1998 Spis treści




Pobierz 0.66 Mb.
NazwaAndrzej Sapkowski Świat króla Artura Maladie Supernowa warszawa 1998 Spis treści
strona15/15
Data konwersji03.09.2012
Rozmiar0.66 Mb.
TypDokumentacja
1   ...   7   8   9   10   11   12   13   14   15
Przypisy

1 Moja skromność bierze się po części ze zwykłego strachu — pamiętam, co spotkało wymądrzającego się na temat mitu arturiańskiego „słynnego historyka” w filmie Monty Python and the Holy Grail.

2 Stąd właśnie wywodzi się Conan the Cimmerian Roberta E. Howarda. Imię Konan (czyli Wielki) nosi wielu legendarnych walijskich (kymryjskich) bohaterów. Dzisiejsza oficjalna nazwa Walii to Cymru.

3 Całkiem niedawno pewien bułgarski filolog na podstawie badań języka Hetytów i Etrusków dowiódł, że języki te wywodzą się ze wspólnego pnia. Etruskowie, dowodzi dalej Bułgar, to lud przybyły do Italii z Azji Mniejszej. Dokładnie rzecz biorąc, to nie kto inny, a właśnie Trojanie Homera i Wergiliusza. A jeśli Etruskowie i brytyjscy Iberowie są spokrewnieni, to legenda o Brutusie, potomku Eneasza niespodziewanie pokazuje nam swoje drugie dno.

4 O dwuetapowej inwazji celtyckiej na Wyspy świadczy fakt, że do dziś języki celtyckie dzielą się na dwie wyraźnie oddzielone grupy; mowa goidelska (język plemion pierwszej inwazji, czyli obecny irlandzki, szkocki i tzw. manx) oraz mowa brytońska (język plemion drugiej inwazji: obecny walijski, kornwalijski i pochodzący od nich bretański).

5 Pozostałe ważniejsze brytańskie plemiona zwały się (z łacińska): Carveti, Votadini, Deceangli, Coritani, Dobunni, Catuvellauni, Trinovantes, Durotriges, Atrebates, Cantiaci, Silures, Ordovices, Iceni, Demetae, Parisi i Dumnonii. Z plemienia Silurów zamieszkujących południową Walię, pochodził, jak się mniema, historyczny król Artur.

6 Bitwę tę (na podstawie relacji Tacyta) malowniczo opisuje w książce The Forest House Marion Zimmer Bradley.

7 Jutowie, jak nazwa wskazuje, zamieszkiwali Półwysep Jutlandzki, a Fryzowie Fryzję. Plemiona Anglów miały swoją siedzibę w rejonie obecnego Szlezwiku-Holsztyna. Sasi zamieszkiwali wybrzeże Morza Północnego od rzeki Ems po ujście Łaby, czyli północną część dzisiejszego Bundeslandu Niedersachsen (Hamburg, Brema). To, co nam dziś kojarzy się z Saksonią (i saską porcelaną), a więc okolice Magdeburga, Lipska i Miśni, to twór znacznie późniejszy i nie geograficzny, ale polityczny: Saksonią ochrzczono — jakże patriotycznie i germańsko — ziemie odebrane Słowianom Połabskim.

Istnieje teoria, według której starożytna nazwa plemienna Sasów (Saksonów) pochodzi od używanych przez nich krótkich, jednosiecznych mieczy, zwanych sax lub saex. Choć może być odwrotnie.

8 Pozostałe jedenaście bitew Nenniusa to (w kolejności chronologicznej): 1. nad rzeką Glein, 2, 3, 4, 5. — nad rzeką Dubglass, 6. nad rzeką Bassas, 7. pod Cait Cellydon, czyli w Puszczy Kaledońskiej, 8. pod Caer Guinnion, 9. pod Miastem Legionów, 10. nad rzeką Tribruit, 11. pod wzgórzem Agned. Nenniusowskie nazwy niezbyt dają się przypasować do jakichś znanych lokalizacji, wyjątek może stanowić Miasto Legionów (Caerleon). Bitwa w Puszczy Kaledońskiej, na dalekiej Północy, musiała być stoczona raczej z Piktami, niż z Sasami, którzy wówczas do Kaledonii jeszcze nie doszli.

9 Joseph Campbell, Creative Mythology — The Masks of God, New York 1968.

10 Jaskinia Króla Artura (King Arthur’s Cave) znajduje się w Walii, niedaleko miasta Monmouth, po walijsku Trefynwy. Inne (według miejscowych tradycji) miejsca spoczynku króla to Kurhan Artura (Carnedd Arthur) w Snowdonii, Dolina Neath w Płd.Walii, miejscowość Cadbury w Somerset, a także Wzgórza Eildon w Szkocji.

11 Poeta Michael Drayton (1563-1631) weryfikuje tę nieprawdopodobną liczbę. Według Draytona Artur pod Badon zabił „tylko” trzystu Sasów, cytuję:

Pendragon’s worthie son, who waded there in blood

Three hundred Saxons slew with his owne valiant hand.

Jeżeli zaś o mnie chodzi, to skłaniam się ku teorii, która zaleca dla uprawdopodobniania zdejmować z cyfr biblijnych i legendarnych dwa ostatnie zera. Jeśli tak uczynić, to wedle Nenniusa Artur pod Badon zatłukł dziewięć i sześć dziesiątych osoby, a według Draytona — dokładnie trzy.

12 Przypisując autorstwo Cyklu Wulgaty cystersom inspirowanym naukami św. Bernarda, opieram się na Josephie Campbellu, albowiem mam do niego zaufanie. Są jednak inne teorie — niektórzy badacze mianują autorami templariuszy, inni uważają, że autorem był Gautier Map. To ostatnie twierdzenie jest przeraźliwie śmieszne, albowiem Gautier Map zmarł w roku 1209. Całkiem liczna grupa uczonych z wygodną, acz rozbrajającą szczerością twierdzi, że nic nie wiadomo.

13 Ostatnie tłumaczenie: Opowieści Okrągłego Stołu, opracowanie (znaczny skrót) Jacquesa Boulengera, PIW 1987, przekład Krystyny Dolatowskiej i Tadeusza Komendanta. Cytowane fragmenty Wulgaty w niniejszym tekście pochodzą właśnie z tego przekładu. Wyjątek stanowi historia rycerza Borsa, w której pozwoliłem sobie na pewne les belles infidèles, aby było śmieszniej.

14 Patronimik ap oznacza syna, a ferch — córkę.

15 Triada była podstawową, bardzo popularną formą poetycką w Walii — opierała się na zasadzie trójki: trzech osób bohaterów albo trzech wydarzeń w akcji, albo trzech stwierdzeń czy morałów — albo trzech linijek zwrotki. Triady stanowią najstarsze zabytki poezji walijskiej — niektóre z nich uważa się za równie stare, jak sam język. Oto przykład jednej z triad (tłumaczenie moje, oczywiście z przekładu angielskiego):

Trzy wspaniałe zwycięskie uczty widziała Brytania:

Ucztę Caswallawna, po przepędzeniu Juliusza Cezara,

Ucztę Aureliusa Ambrosianusa, po zwycięstwie nad Sasami,

I ucztę Króla Artura w Caerleonie nad rzeką Usk.

16 Szekspir (idąc za Geoffreyem z Monmouth) wykorzystał Llyra do stworzenia króla Leara, a z Creudylad zrobił jego córkę Kordelię.

17 Według starej walijskiej legendy król Artur wykopał głowę Brâna, arogancko twierdząc, że obejdzie się bez ostrzeżeń i alarmów — każdego najeźdźcę pokona sam, bez boskiej pomocy. Czyn ten — jak dowiodła historia — zgubił i króla, i Brytanię.

18 Czerwony Smok jest obecnym godłem Walii i ewidentna jest jego brytańska proweniencja. Co do czerwonego krzyża — było to godło krzyżowców, zaordynowane po synodzie w Clermont (1095) przez papieża Urbana II jako symbol rycerskiej walki za wiarę. Czerwony krzyż nosił bowiem na tarczy legendarny święty Jerzy z Kapadocji, pogromca smoka i patron rycerstwa. Święty ów objawił się podobno Ryszardowi Lwie Serce podczas krucjaty i przyczynił tym samym do wygrania bitwy. Dlatego w roku 1222 (dopiero!) obrano Jerzego patronem Anglii, a czerwony krzyż z jego tarczy stał się godłem Anglii obowiązującym do dziś dnia. Dopasowano to również do legendy arturiańskiej, nanosząc czerwony krzyż na sztandary, tarcze i tuniki samego Artura i licznych rycerzy Okrągłego Stołu. Dorobiono też wersję, w myśl której krzyż ten namalował pierwotnie własną krwią Józef z Arymatei na tarczy, którą w czasie poszukiwania Graala zdobył Galahad. Ciekawe połączenie legend, zrobione wstecz. Taka — można powiedzieć — retrolegenda.

19 Irlandia (zgodnie z legendą i tradycją) została ochrzczona przez św. Patryka w w. V, ale wiadomo, że już przed Patrykiem aktywnie działali na Szmaragdowej Wyspie inni krzewiciele wiary, w tym słynny biskup Paladiusz. Patryk przybył na przygotowany teren i po prostu dokończył dzieła poprzedników. Jest pewne, że z tych poprzedników rekrutowali się misjonarze, którzy jeszcze w czasach rzymskich wyprawiali się do Brytanii i do Szkocji — jak wymienieni wcześniej św. Ninian i św. Kolumba.

20 Jean Froissart (1337-1410), poeta i historyk francuski, autor m.in. Chronique de France, d’Angleterre, d’Ecosse et de Bretagne. Materiały do historii wojen współczesnych zbierał od naocznych świadków opisywanych wydarzeń.

21 Akurat wyjątkowo w naszej kulturze i języku silnie funkcjonuje jeszcze inny typ rycerskości — postać rycerza z czarnym krzyżem z Zakonu Teutońskiego, którego czyny o ileż bliższe były historycznej prawdy o rycerzach. Krzyżak z Malborka (w rzeczywistości zapewne wcale nie demoniczny i niewiele gorszy od innych pasowanych) stał się jednak w naszej kulturze wygodnym kontrastem, drugim biegunem ideału. U Sienkiewicza przeczytamy:

„Nieraz widziałem, jako prawy rycerz oszczędzi drugiego, który jest słabszy, mówiąc sobie: «Nie przybędzie mi czci, skoro leżącego potratuję». A Krzyżak wtedy właśnie najzawziętszy...”

Podobnie pofiglowała historia z kulturą i językiem niemieckim. Tu, oprócz „rycerskiego czynu” (Rittertat) i „rycerskiego zachowania” (ritterliches Benehmen) funkcjonuje słowo i pojęcie Raubritter. Tak zwał się bowiem szlachetnie urodzony i pasowany pan, trudniący się — dla zarobku — grabieżą i mordem. Tacy właśnie historycznie prawdziwi rycerze byli plagą i postrachem Niemiec w XIII–XIV wieku — okresie największej popularności mitu arturiańskiego.

22 Do takich należy chociażby teoria M. Baigenta, R. Leigha i H. Lincolna, zawarta w dziele Święty Graal i Święta Krew, według której Chrystus wcale nie został ukrzyżowany, lecz z pomocą Józefa z Arymatei(!) i swej żony (!!!) Marii Magdaleny uciekł do Europy. Graal to zatem rzeczywista „krew” — linia, dynastia, której tajemnicy strzegli druidzi, Merowingowie, albigensi, templariusze, różokrzyżowcy, masoni... brakuje tylko Żydów i cyklistów. Przepraszam, Żydzi są — dowodząc, że jakiś Rex Mundi, potomek i spadkobierca Chrystusa, wciąż czeka na dzień, w którym obejmie władzę nad światem, autorzy co i rusz cytują Protokoły Mędrców Syjonu.

Teorię powyższą zdrowo obśmiał Eco w Wahadle Foucaulta.

23 Ideałem, wzorem do naśladowania — i apoteozą — rycerstwa i wszelkich chrześcijańskich cnót ogłasza Bernard z Clairvaux zakon templariuszy, milicję Bożą, gotową do walki w obronie wiary na każde zawołanie. Ma to miejsce w roku 1128. Niecałe dwieście lat później, w roku 1307, idealni rycerze, oskarżeni o czary, sodomię, demonolatrię, bluźnierstwa i herezję wyją z bólu w izbach tortur i płoną na stosach jak Francja długa i szeroka.

24 Wolfram von Eschenbach (wzorem poprzedników) też powołuje się na „tajemne źródła”. Parzival miał powstać na podstawie informacji, otrzymanych od Guiota de Provins, trubadura mocno związanego z templariuszami. Guiot zaś swe informacje o Graalu czerpał jakoby od mistrzów ze słynnej szkoły kabalistów w Toledo, zwłaszcza od żydowskiego astronoma i mędrca Flagetanisa.

Dysydenckość dzieła Wolframa widać jeszcze w jednej sprawie: Graal ukryty jest na górze Munsalvaesche, czyli Montsalvat. Mniema się, że Montsalvat to Montségur, ostatnia twierdza albigensów, której zdobycie i rzeź w roku 1244 oznaczały koniec herezji w Langwedocji. Odwołanie to (jak również elementy mistycznej i zagmatwanej symboliki w Parzivalu) uważa się za ewidentną fascynację Wolframa schizmą manichejską i katarską. Inny fakt, który mógłby to potwierdzać: strażnikami Graala na górze Montsalvat są templariusze, których już za czasów Wolframa papież Innocenty III ostro ganił za sprzyjanie katarom, nie powstrzymując się przy tym od aluzji odnośnie szerzącego się w zakonie „czarownictwa” (bulla De insolentia Templariorum). Lata 1200-1220, w których Wolfram pisał Parzivala, nakazywały skrzętnie unikać aluzji zarówno do albigensów, jak i templariuszy. Wolfram tego nie uczynił. Nie będę snuł dywagacji, dlaczego tak się stało, bo się boję (wzorem Baigenta i Spółki) zakałapućkać w jakąś spiskową teorię dziejów.

25 Poszukiwania i wykopaliska w południowej Francji sponsorował sam Alfred Rosenberg, główny specjalista od spraw czystości rasowej. Ciekawe, jak do rasowych teorii Herr Rosenberga pasował fakt, że według Wolframa von Eschenbach obaj „niemieccy” (echt Deutsch) rycerze Graala, Parsifal i Lohengrin, będąc bliskimi krewniakami Króla Rybaka Amfortasa, wywodzili się wprost od Józefa z Arymatei, co oznaczało, że w myśl nazistowskich standardów mieli w żyłach krew żydowską.

26 Proszę zwrócić uwagę zarówno na liczbę Arturowych żon, jak i na imię, które noszą. Trzy Gwenhwyfary — trzy Białe Zjawy. Inaczej mówiąc, jedna: Wielka, Biała, Potrójna. Ginewra z najwcześniejszej wersji legendy o Arturze to nikt inny, jak Wielka Bogini.

27 Obaj królowie — Eochaid i March — faktycznie zostali przez uwodzicieli żon zrobieni w konia, ale nie o to chodzi. Koń jest symboliczny. Niektóre źródła (Janet Cave i Margery du Mond, Witches and Witchcraft, także Paul de Saint-Hilaire, L’univers secret du labyrinthe) podają, że celtycki król musiał uczestniczyć w dość dosłownie rozumianym rytuale płodności, w którym miłosną partnerką władcy była... biała kobyła. Król musiał się sprawdzić... jako ogier, pokrywający Boską Klacz (jak wiemy choćby z lektury Gravesa, biała klacz była atrybutem i aspektem Wielkiej Bogini). Po akcie klacz zabijano, ćwiartowano i warzono w kotle, a król kąpał się w — wystudzonym zapewne — rosole.

W roku 1399, wstępując na tron, Henryk IV Lancaster ustanowił Order Łaźni. Związek jest ewidentny — Henryk chciał potwierdzić, że jest prawowitym władcą Brytów — ma za sobą inicjację w kąpieli — na wzór prastarych królów Wyspy.

28 W Wulgacie rzecz wygląda nieco inaczej: uwięziony przez Morganę Lancelot rysuje na ścianach celi komiks — historię swej miłości do Ginewry. Ze szczegółami. Morgana zaś przy pierwszej okazji zadbała, by Artur malowidła obejrzał i mógł naocznie stwierdzić, jak imponujące rogi mu przyprawiono. Cóż, równie obrzydliwy chwyt, co u Malory’ego.

29 Rytuał z klaczą i kąpielą w rosole w literaturze fantasy nie występuje. Nie ma o tym słowa także w niektórych poważnych, naukowych opracowaniach o Celtach. Albo więc kładziony jest między bajki, albo zakłada się, że miał miejsce tylko w głęboko pierwotnej kulturze Celtów. Podobnie jak makabryczny rytuał druidzki polegający na paleniu ludzi żywcem w pałubach z wikliny został zastąpiony paleniem zwierząt ofiarnych lub ich atrap, niesympatyczna sodomia z klaczą została zastąpiona naturalniejszym, przyjemniejszym — i zdecydowanie bezpieczniejszym — aktem z udającą klacz kapłanką.

30 Biblia skazuje na śmierć wyłącznie kobiety oddające się czarom. Nie pozwala się żyć czarownicom, a o czarownikach-mężczyznach ani słóweczka. Wytyczonym przez Pismo Święte tropem idą później rozliczne papieskie encykliki i osławiony Malleus Maleficarum, określający kobiety jako: „siedlisko wszelakiego zła już od zarania dziejów”. To oczywiście spóźniona zemsta mężczyzn i ich męskiego boga na wciąż groźnej Wielkiej Bogini. To odwieczny męski strach przed naturalnie dominującym w przyrodzie pierwiastkiem żeńskim. Strach, który w połączeniu z tłumionymi żądzami kazał — i nadal każe — zakłamanym świętoszkom doszukiwać się w każdej kobiecie vaginy dentaty.

31 W Le Morte Darthur co i rusz ktoś trafia do ciemnicy, w wyniku zdrady siedzi w lochu itd. Nie zapominajmy, że sir Tomasz Malory, pisząc swe dzieło, sam siedział w pudle. Apologeci wielokrotnie próbowali usprawiedliwiać autora gwałtownymi czasami, w których żył. Historycy dokopali się jednak do spisanej sentencji wyroku, który wątpliwości nie pozostawia: rycerz Tomasz kiblował za napad z bronią w ręku, zabójstwo i gwałt na kobiecie.

32 Co do Londynu, to większość poważnych autorów fantasy skłania się jednak ku wersji Malory’ego — w dzisiejszej stolicy Anglii lokuje się dwa ważne dla legendy wydarzenia: obranie królem Utera Pendragona i wyciągnięcie przez Artura miecza z głazu. Kto wie, może wysunięta na wschód „twierdza Londinium” jakiś czas opierała się Sasom i była jednym z centrów brytyjskości? W epilogu Le Morte Darthur czytamy jednak, że podczas rokoszu Mordreda królowa Ginewra uciekła przed uzurpatorem i zabarykadowała się w londyńskiej Tower — tam odebrała wieści o bitwie pod Camlann i śmierci Artura. Bzdura! Tower zbudowano za czasów Wilhelma Zdobywcy. Pięćset lat później!

33 Rdzenie chester (cester) i bury są w nazwach angielskich miast pochodzenia niewątpliwie germańskiego. Pochodzą z czasów, gdy Sasi zakładali na podbitych ziemiach brytyjskich własne osiedla lub dokonywali zmian nazw zdobytych grodów celtyckich. Tego samego pochodzenia są m.in. rdzenie shire, town (ton), burg (borough), ford, wood, wich i ham. Miejscowość o nazwie z takim rdzeniem nie mogła być celtycka — czyli arturiańska.

34 Jest wiele wersji i hipotez co do lokalizacji obu tych ważnych bitew. Mnie żadna nie trafia do przekonania, więc ani Badon, ani Camlann na mojej mapie nie umieściłem. Gwoli źródłowej ścisłości podaję jednak, że w opinii większości badaczy mitu Badon (Caer Vaddon) to obecne Bath, czyli rzymskie Aquae Sulis. Bitwa pod Camlann miałaby zaś mieć miejsce w Kornwalii, niedaleko od Tintagelu, w okolicach miejscowości Camelford nad rzeką Camel. Znajduje się tu miejsce zwane Mostem Rzezi (Slaughter Bridge). W myśl legendy rzeka Camel po słynnej bitwie była w tych okolicach czerwona od krwi.

35 Wiele wydarzeń z mitu arturiańskiego może mieć podłoże historyczne. Ale w podbój i zhołdowanie przez Artura Galii, Akwitanii, Irlandii, Rzymu (!), Gotlandii i Norwegii (!!!) uwierzyć nie sposób.

36 Sir Edward Burne-Jones (1833-1898) był jednym ze sławniejszych malarzy z grupy prerafaelitów, artystów nader często szukających inspiracji swych symboliczno-mistycznych dzieł w legendzie arturiańskiej. Sceny z legendy o Arturze malowali też m.in. William Hatherell, James Archer, Charles E. Fripp, Frank Cadogan Cowper, William Frank Calderon i Ferdynand Piloty Młodszy, a także późniejszy Arthur Rackham. Dzieła prerafaelitów do dziś zdobią liczne wydania poświęconych królowi Arturowi książek.

37 Nazwa Kornwalia, wbrew pięknej legendzie o Koryneuszu, druhu Brutusa, pochodzi właśnie z tego okresu. Została półwyspowi nadana przez zdobywców, Sasów, dopiero w w. IX.

38 Ciekawostka dla lubiących takie ciekawostki: król Harold zginął pod Hastings ugodzony strzałą w oko. Według legendy jego żona, królowa Edith o Łabędziej Szyi, na pobojowisku rozpoznała odarte ze zbroi zwłoki po tzw. malinkach — krwiakach, które w szale rozkoszy wygryzła na mężowskim barku podczas poprzedzającej bitwę nocy miłosnej.

39 To od początku do końca legenda. W rzeczywistości tytuł księcia Walii został ustanowiony (czysto formalnie) tytułem pierworodnego syna króla Anglii dopiero w roku 1301. Pierwszym księciem Walii zostaje faktycznie Edward, syn Edwarda I, późniejszy pierdołowaty i nieudolny Edward II. Ten sam, któremu wbito w tyłek rozżarzony żelazny pręt.

40 Sam Owain Glyndwr, przywódca powstania, uniknął zemsty Anglików, ukrył się w zagubionej wśród wrzosowisk posiadłości swych córek, gdzie zmarł około roku 1416. Tradycja ludowa przypisywała mu moc czarodziejską i łączyła z legendą Artura i Merlina. Według licznych podań, Owain, podobnie jak Artur czy Merlin, wcale nie umarł, lecz ukryty w podziemnych kawernach gór Snowdonii czeka na dzień wielkiej potrzeby, kiedy to powróci, by znów walczyć o wolną Walię.

41 To popularne w całym świecie imię męskie jest pochodzenia celtyckiego i wywodzi się od legendarnego króla, innego źródłosłowu nie posiada. Każdy noszący to imię nosi je ku nieśmiertelnej czci i sławie wielkiego króla Brytów. To jeszcze jeden — niemały — wkład legendy arturiańskiej w naszą współczesność.

42 Nie licząc dziewięciodniowego panowania lady Jane Grey, rzecz jasna.
1   ...   7   8   9   10   11   12   13   14   15

Powiązany:

Andrzej Sapkowski Świat króla Artura Maladie Supernowa warszawa 1998 Spis treści iconDr inż. Andrzej listwan spis treści

Andrzej Sapkowski Świat króla Artura Maladie Supernowa warszawa 1998 Spis treści iconAndrzej Sapkowski

Andrzej Sapkowski Świat króla Artura Maladie Supernowa warszawa 1998 Spis treści iconAndrzej Sapkowski

Andrzej Sapkowski Świat króla Artura Maladie Supernowa warszawa 1998 Spis treści iconAndrzej Sapkowski

Andrzej Sapkowski Świat króla Artura Maladie Supernowa warszawa 1998 Spis treści iconSpis treśCI: 1 oko na świat- ratujmy las tropikalny

Andrzej Sapkowski Świat króla Artura Maladie Supernowa warszawa 1998 Spis treści iconSpis treści świat starożytny (4000 pne. 476)

Andrzej Sapkowski Świat króla Artura Maladie Supernowa warszawa 1998 Spis treści iconAndrzej Sapkowski Wiedźmin

Andrzej Sapkowski Świat króla Artura Maladie Supernowa warszawa 1998 Spis treści iconSpis treści Przeglądu Górniczego nr 7-8/2011. Prof dr hab inż. Andrzej Lisowski

Andrzej Sapkowski Świat króla Artura Maladie Supernowa warszawa 1998 Spis treści iconSapkowski Andrzej Krew Elfów

Andrzej Sapkowski Świat króla Artura Maladie Supernowa warszawa 1998 Spis treści iconLux perpetua Andrzej Sapkowski

Umieść przycisk na swojej stronie:
Rozprawki


Baza danych jest chroniona prawami autorskimi ©pldocs.org 2014
stosuje się do zarządzania
Rozprawki
Dom